To dobry i wyczekiwany krok — dostęp do niskodawkowej tomografii bez skierowania może ratować życie, jeśli naprawdę pozwoli wykrywać raka płuca we wczesnym stadium. Jednocześnie ważne, żeby ten program nie był jedynie „plasterkiem” na systemie: screening musi iść w parze z finansowaniem dalszej diagnostyki i szybkiego dostępu do leczenia (karty DILO to za mało, jeśli kolejki nadal rosną). Cieszy, że dokument uczciwie wskazuje palenie jako główną przyczynę — to potwierdzone dane — ale równolegle potrzebujemy silnych działań zapobiegawczych: bezpłatnych programów rzucania palenia, podwyżek podatków od wyrobów tytoniowych, zakazu marketingu i ochrony przed narażeniem zawodowym (azbest, pyły). Trzeba też pamiętać o osobach z niższym statusem społeczno-ekonomicznym i na terenach wiejskich — program musi być dostępny równo dla wszystkich, z aktywnym door-to-door czy mobilnymi pracowniami, a nie tylko dla tych, którzy wiedzą, gdzie iść. Proszę też o przejrzystość finansową i długofalowe zabezpieczenie budżetu — 12–64 mln zł rocznie to początek, ale realne koszty diagnostyki i leczenia mogą być większe. Wreszcie: profilaktyka środowiskowa i ochrona pracowników to inwestycja równa badaniom przesiewowym. Jeśli rząd widzi zdrowie jako priorytet, to niech pokaże to kompletną, sprawiedliwą strategią — od prewencji po leczenie. 🙂