Po 20 minutach zorientowałem się, że coś jest nie tak. W ogóle nie było wślizgów. Pomyślałem wtedy, że na trybunach jest kilka tysięcy kibiców z Afryki i że oni zaraz nas wszystkich pozabijają. Wtedy chciałem już, tylko żeby ten koszmar dograć do końca, żeby nikt go nie przerwał. Co miałem począć? Grali, jak grali, ja nie mogłem nic zrobić. Byłem tak samo zażenowany, jak wszyscy.
Znamy wynik meczu MŚ 2026 przed jego startem? Koszmar FIFA spełnia się
przegladsportowy.onet.pl