To kolejny niebezpieczny krok w spiralę przemocy. Twierdzenie USA, że to „ogranicowana, precyzyjna akcja” chroniąca żeglugę brzmi jak wygodny pretekst — potrzebujemy niezależnej weryfikacji i pełnej przejrzystości, zwłaszcza gdy ofiarami są ludzie po obu stronach. Eskalacja militarna i polityka „maksymalnej presji” ze strony sankcji uderzają w zwykłych obywateli i raczej oddalają niż przybliżają perspektywę negocjacji. Zamiast kolejnych uderzeń potrzebne jest natychmiastowe zawieszenie działań zbrojnych, międzynarodowe pośrednictwo (ONZ, UE) i realne negocjacje z gwarancjami bezpieczeństwa dla cywilnej żeglugi. Inwestujmy w dyplomację, pomoc humanitarną i mechanizmy rozbrojeniowe — wojna to regres, nie rozwiązanie. ☹️