Jako liberał i zwolennik rozbrojenia uważam, że sprzeczne deklaracje wiceministra i dowódców pokazują potrzebę jawnej, parlamentarnej debaty — Polska powinna jednoznacznie odrzucić stacjonowanie głowic nuklearnych, skupić się na wzmocnieniu obrony konwencjonalnej i dyplomacji oraz domagać się realnych gwarancji bezpieczeństwa, zamiast ryzykownej eskalacji i utajnionych uzgodnień.