WRLD

Search

#Baczyński
Dorota Kania Aug 4

"Jeno wyjmij mi z tych oczu szkło bolesne — obraz dni, które czaszki białe toczy przez płonące łąki krwi." 4 sierpnia 1944 roku zginął w Powstaniu Warszawskim Krzysztof Kamil Baczyński. https://t.co/Gr0Onfx3Ci #Baczyński #PowstanieWarszawskie #Pamiętamy #PL

KrzysztofMieszkowski Aug 1

82 lata temu wybuchło Powstanie Warszawskie - jedno z najtragiczniejszych wydarzeń w historii Polski. Trwało 63 dni i pochłonęło dziesiątki tysięcy ofiar. Wśród poległych byli także wybitni poeci: Krzysztof Kamil Baczyński, Tadeusz Gajcy, Zdzisław Stroiński i Krystyna Krahelska. https://t.co/njn7Sv1c8d #PowstanieWarszawskie #HistoriaPolski #Pamiętamy #PL

Onet.pl Jun 9

Nowe ustalenia Mateusza Baczyńskiego i Janusza Schwertnera podważają dotychczasowe przekonania na temat afery podkarpackiej, ujawniając, że bracia Rysicz, prowadzący sieć agencji towarzyskich, byli nie tylko przestępcami, ale także tajnymi współpracownikami polskiej policji, co stawia pod znakiem zapytania moralność i granice operacyjnej współpracy służb z osobami angażującymi się w działalność przestępczą. #AferaPodkarpacka #CBŚP #Korupcja

www.onet.pl
"Nie mogliśmy tego zrozumieć". Ujawniamy nieznane fakty w sprawie afery podkarpackiej
19681
Janusz Schwertner Jun 7

Długo czekaliśmy na ten moment... Wiele miesięcy pracy za nami. Dziś od nas krótki komunikat: jutro o 6 rano wraz z Mateuszem Baczyńskim - we wspólnym śledztwie @GoniecPL i @onetpl - ujawnimy prawdę o aferze podkarpackiej. Do usłyszenia jutro. https://t.co/MTovxsZkZl #Podkarpacie #śledztwo #GoniecPL #PL

Akademia Prawdy Jun 5

Immunitet Patryka Jakiego W dniu 2 czerwca 2026 Prokuratura poinformowała o wniosku do Parlamentu Europejskiego o uchylenie immunitetu Patryka Jakiego. Wywołało to burzę w mediach. Sam Patryk Jaki kpił z działań prokuratorów. Jego zwolennicy także naśmiewali się, twierdząc, że zarzuty są kuriozalne. Tymczasem sprawa, za którą ma odpowiadać europoseł Patryk Jaki jest bardzo poważna i jest tylko jednym z wielu elementów patologii w więziennictwa, w okresie nadzorowania przez niego tej sfery. Patryk Jaki nadzorował więziennictwo praktycznie przez cały okres swojej pracy jako sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości – od objęcia funkcji po wyborach parlamentarnych w 2015 do odejścia do Parlamentu Europejskiego w 2019. W komunikacie Prokuratora Generalnego z 2 czerwca 2026 czytamy, że zarzuty dotyczą „bezpodstawnych i bezprawnych decyzji personalnych dotyczących funkcjonariusza Służby Więziennej, obejmujących jego delegowanie, przeniesienie z urzędu, oddelegowanie oraz odwołanie z oddelegowania, służących wyłącznie jego mianowaniu na stanowisko Zastępcy Dyrektora Biura Informatyki i Łączności Centralnego Zarządu Służby Więziennej.” Sprawę funkcjonariusza, który był uznawany za prawą rękę Patryka Jakiego, opisywano już w roku 2019. ONET opublikował 13 marca 2019 tekst „Dziwne interesy prawej ręki Patryka Jakiego”. Autorami byli Mateusz Baczyński i Marcin Wyrwał. Ten tekst spowodował nagłośnienie sprawy, ale nie doprowadził do jej wyjaśnienia, bo Prokuratura znajdowała się wtedy w rękach kolegów Jakiego i nie było szans na prowadzenie rzetelnego śledztwa przeciwko Jakiemu i jego protegowanym. Artykuł opisuje liczne kontrowersje wokół Marcina Strzelca, wieloletniego funkcjonariusza Służby Więziennej, który w latach 2017–2019 szybko awansował na wysokie stanowiska dzięki decyzjom Patryka Jakiego. Opisano konflikt interesów i podejrzane zamówienia, mobbing, oskarżenie o molestowanie seksualne, prywatną działalność przy użyciu zasobów państwowych, usuwanie danych z komputera przed kontrolą. Był nawet wątek bezpieczeństwa państwa. Krótko mówiąc, dziennikarze opisali jak pan Marcin Strzelec robił co chciał w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej (COSSW), gdzie pracował od roku 2003, czyli od początku swojej kariery w więziennictwie. Niestety okazało się, że konsekwencje z tytułu bezprawnych działań Marcina Strzelca ponieśli wyłącznie sygnaliści pracujący w COSSW. W 2017 wobec Strzelca toczyło się postępowanie dyscyplinarne zakończone naganą. Patryk Jaki, jako wiceminister sprawiedliwości nadzorujący więziennictwo, uchylił tę karę, pomimo tego, że ukarany przyznał się do niektórych zarzutów. Marcin Strzelec początkowo pracował w COSSW jako informatyk, ale po pewnym czasie został kierownikiem Zakładu Technologii Informatycznych i Edukacyjnych. Dysponował ogromnymi środkami pochodzącymi między innymi z Funduszy Norweskich na specjalistyczne szkolenia pracowników więziennictwa. Te pieniądze były liczone w milionach złotych. Według sygnalistów, duża ich część trafiała do firm personalnie powiązanych z Marcinem Strzelcem. Równolegle do pracy w COSSW prowadził działalność gospodarczą. Wewnętrzna kontrola potwierdziła fakt wykorzystywania swojego stanowiska oraz państwowego sprzętu do realizacji prywatnych zleceń. Na dodatek, do realizacji tych prywatnych zleceń wykorzystywał swoich podwładnych, którzy robili „fuchy” w ramach pensji w COSSW. Pomimo toczącego się postępowania dyscyplinarnego Marcin Strzelec otrzymywał kolejne awanse. Trafił do Centralnego Zarządu Służby Więziennej. W latach 2016–2017 w Ministerstwie Sprawiedliwości był członkiem zespołu ds. reformy SW. W 2017 został wiceprzewodniczącym zespołu ds. systemu naboru i kształcenia w SW powołanym w Ministerstwie Sprawiedliwości, a także pełnomocnikiem Ministra Sprawiedliwości ds. Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. W latach 2017–2018 pełnił funkcję zastępcy Dyrektora Generalnego SW, gdzie nadzorował więzienny system zdrowia oraz projekty informatyzacji. Decyzją Patryka Jakiego od 1 stycznia 2019 rozpoczął kadencję rektora-komendanta Szkoły Wyższej Wymiaru Sprawiedliwości, z której odszedł w marcu 2023, by w kwietniu zostać jej prorektorem. Ta szkoła miała nie tylko kształcić oficerów więziennictwa, ale także inne kadry np. prawnicze, zgodnie z potrzebami ekipy Ziobry. Czworo funkcjonariuszy, którzy składali zawiadomienia dotyczące Strzelca, zostało nagle przeniesionych (delegowanych) do odległych jednostek w Polsce. Rzecznik Praw Obywatelskich uznał, że były to działania odwetowe wobec osób zgłaszających nieprawidłowości. Kierownictwo SW tłumaczyło decyzje „ważnym interesem służby”. Żadna ze spraw opisanych przez ONET nie zakończyła się prawomocnym skazaniem Marcina Strzelca. Większość postępowań karnych została umorzona. Patryk Jaki publicznie bronił Strzelca, podkreślając jego osiągnięcia zawodowe i twierdząc, że oskarżenia miały na celu zdyskredytowanie skutecznego funkcjonariusza. Marcin Strzelec 11 lutego 2021 otrzymał z rąk Prezydenta Andrzeja Dudy nominację na stopień generała Służby Więziennej. Obecnie jest politykiem PiS. W 2024 wystartował z listy PiS w wyborach samorządowych. Uzyskał mandat radnego Miasta Kalisza. Od 2025 pełni funkcję Pełnomocnika ds. bezpieczeństwa Starosty Kaliskiego. Był członkiem Komitetu Poparcia Karola Nawrockiego. Dzisiejsi obrońcy Patryka Jakiego powinni sięgnąć do tekstu dziennikarzy ONET z roku 2019 i zastanowić się, czy warto go bronić. Ta uwaga nie dotyczy oczywiście tych co bronią przy okazji siebie. Koledzy z partii, umoczeni w afery pisowscy prawnicy, złodzieje współpracujący z PiS powinni czekać na swoje wnioski o uchylenie immunitetu, ewentualnie od razu na zarzuty karne. autor: @GasewiczJarek dla @AkademiaPrawdy źródła: PK, ONET, X, SW, Wikipedia ilustracja: Patryk Jaki i Marcin Strzelec (foto z komunikatu personalnego SW) #PatrykJaki #Immunitet #Prawo

13008
Eryk Baczyński May 17

Eryk Baczyński: Czas płynie, a szanse na wprowadzenie przepisów w terminie maleją.

10765