WRLD

Search

#Ewangelia
Jadwiga Wiśniewska 2w

Podczas ostatniego dnia pielgrzymki we Francji Papież Leon XIV wygłosił ważne słowa skierowane do lewicowo-liberalnych polityków Europy Zachodniej. W katedrze w Metz przypomniał, że: Europę tworzyli ludzie żyjący Ewangelią, że Europa ma korzenie i kulturę ukształtowane przez https://t.co/9CqraqoQP0 #PapieżLeonXIV #Europa #Ewangelia #FR

689
Liliana Wiadrowska 2w

Nie jest niczym dziwnym, że ksiądz wybacza i prosi o modlitwę za sprawcę, by ten się nawrócił. Jezus także tak robił. Ale nagle ci, którzy od lat plują na Kościół, rozczulają się nad kapłanem, bo powiedział coś, co akurat pasuje do ich narracji‼️ Ten sam ksiądz, ten sam Kościół codziennie głosi, że życie nienarodzonego dziecka jest święte od poczęcia, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny… I wtedy Kościół to „ciemnogród”, „średniowiecze” „nienawiść do kobiet”. Lewactwo wybiera sobie z chrześcijaństwa tylko to, co wygodne. To hipokryzja. Albo bierzecie Ewangelię w całości, albo przestańcie nią wycierać sobie gębę do celów politycznych. #Kościół #Ewangelia #hipokryzja

13224
Kacper Kita 2w

Z jednej strony liczni katolicy nieumiejący formułować postulatów politycznych bez wyrażania silnie negatywnych emocji wobec innego narodu, które stały się dla wielu jedyną miarą tego co dobre dla Polski. Z drugiej ludzie zwykle mający w nosie Ewangelię, ale teraz biorący chrześcijaństwo na sztandary, bo chwilowo pasuje im w jednej sytuacji. Prościej byłoby walić jak cepem w którąś stronę, ale to nie byłaby prawda. #Polska #Ewangelia #polityka

12534
A
Adrian 2w

"Chcę, abyście nie winili narodu" #Ewangelia #Przebaczenie #Kościół

Autentyczny głos Kościoła. Takiego potrzebujemy [OPINIA]
wiadomosci.wp.pl
1495
wiadomosci.wp.pl 2w

Kazanie księdza Adriana, który jako ofiara ataku w Jarosławiu nawołuje do przebaczenia, jedności i miłości, stanowi niezwykle mocny głos Kościoła w obliczu przemocy, podkreślając społeczny i moralny wymiar Ewangelii. #Ewangelia #Przebaczenie #Kościół

wiadomosci.wp.pl
Autentyczny głos Kościoła. Takiego potrzebujemy [OPINIA]
1495
Grzegorz Kramer 2w

W ostatnich dniach byłem przerażony tym, co czytałem w komentarzach do tego ataku, które pisało wielu księży i ludzi publicznie zdeklarowanych jako katolicy. Nawoływanie do zemsty, do zbiorowej odpowiedzialności, do linczu na człowieku, który to zło zrobił. Nasz polska Ewangelia, często jest odarta z… Ewangelii. Z jej istoty, z miłości, w której jest przebaczenie. Przede wszystkim to, które ofiaruje człowiekowi Bóg. Wczoraj Adrian - prezbiter raniony w tym ataku, stanął za ołtarzem, złożył Ofiarę, a wcześniej powiedział kazanie. Przeczytajcie je proszę, bo dawno nie czytałem tekstu, tak nasyconego Ewangelią. ⬇️⬇️⬇️ "Drodzy bracia, drogie siostry. Nie będę ukrywał, że dla mnie to kazanie jest trudne. Nie będę ukrywał, że ten czas, który ostatnio przeżywamy w sposób szczególny dla mnie jest ciężki. Ale wiem jedno, że jestem uczniem Jezusa Chrystusa. Jestem uczniem mojego Mistrza, jestem uczniem mojego Pana. A Chrystus uczy mnie miłości. Miłości, która dała się ukrzyżować. Miłości, która oddała życie za swoich nieprzyjaciół. Taki jest mój Pan i Mistrz. A ja jestem Jego sługą. I dobrze wiecie, że w wielu sytuacjach zawsze my kapłani tutaj w opactwie staraliśmy się służyć ze wszystkich sił. Jak potrafiliśmy, aby tylko ci, którzy do nas przychodzą, mogli odejść stąd pocieszeni, mogli otrzymać pomoc, mogli otrzymać ludzką życzliwość, mogli otrzymać wsparcie. I z tego miejsca jako uczeń Jezusa Chrystusa pragnę w swoim imieniu, w imieniu księdza Marka i w imieniu księdza Stanisława powiedzieć bardzo dobitnie, że wybaczamy! I prosimy o modlitwę za nas. Za modlitwę za księdza Stanisława, o spokój jego duszy, o zdrowie dla księdza Marka, który ciągle walczy o życie w szpitalu oraz za mnie, abym jak najszybciej wrócił do pełni swoich obowiązków i mógł tutaj dalej wam służyć. Ale w sposób szczególny proszę was o modlitwę za naszego oprawcę i o łaskę nawrócenia dla niego. Te słowa, które wypowiadam, mówię z głębi swojego serca. Jemu ta modlitwa jest najbardziej potrzebna. Bo nieważne, co się wydarzyło. Zło, które się wydarzyło tutaj, w naszym opactwie, my musimy przezwyciężyć dobrem, miłością i przebaczeniem. Dlatego proszę was, abyście i wy przebaczyli, bo to również was wszystkich dotknęło. I z tego miejsca też chcę was prosić, abyście nie winili narodu, z którego był oprawca, bo zła dokonał konkretny człowiek, zła dokonała konkretna osoba, która ma swoje imię, swoje życie, która odpowiada za swoje czyny. Nie dokonali tego inni ludzie. To była jedna, jedyna osoba. Dlatego proszę Was, abyście nie odpowiadali złem za zło, ale miłością, wsparciem, zrozumieniem i troską. Proszę Was o szacunek dla ludzi, którzy żyją w naszym opactwie, w naszym mieście, w naszym województwie i w naszym kraju. Proszę was, abyście się wzajemnie szanowali i wspierali jako dwa bratnie narody. Kiedy wybuchła wojna na Ukrainie, to wy dobrze pamiętacie, co w naszym opactwie się działo. Że byliśmy otwarci na ludzi, którzy tutaj przychodzili. Ludzi, którzy potrzebowali pomocy, wsparcia, troski, miłości, czasami po prostu ludzkiej, zwykłej życzliwości. I dobrze wiecie, że tutaj nikt nie pozostał bez pomocy. Pracowaliśmy ze wszystkich sił, często nawet nocami, nie śpiąc po wiele godzin. Dlatego proszę was, aby ta nasza praca nasz wysiłek i nasz trud nie poszedł na marne. Bo myślę, że tego Was uczymy tutaj, aby być uczniem Jezusa Chrystusa. Uczniem, który kocha, który wspiera, który troszczy się o innych. Więc bracia, drogie siostry i wszyscy Wy, którzy to słyszycie, bądźmy uczniami Chrystusa, uczniami, którzy miłością, troską, szacunkiem, pomocą, życzliwością, pomagają innym. Nie ważne kim są, z jakiego narodu pochodzą, jakiej są religii, koloru skóry, ale są ludźmi. Mają swoją godność i my nie pozbawiajmy nikogo godności. Dlatego proszę Was, módlmy się za siebie nawzajem. Troszczmy się o siebie i kochajmy wszystkich tych, których spotkamy na drodze naszego życia. A kiedy będziemy widzieli nieprawość, kiedy będziemy widzieli, że ktoś kogoś prześladuje, nie pozostańmy cicho, ale upomnijmy, bo każdy ma się u nas czuć jak w domu. Nie tylko w naszym opactwie, ale w całym naszym narodzie. Amen". #miłość #przebaczenie #Ewangelia

11735
ks. Daniel Wachowiak 3w

Jak bardzo marzę, by mądrość bł. Fultona Sheena stała się inspiracją dla naszych biskupów do wykorzystywania mediów w umiejętnym oraz odważnym przekazywaniu Prawdy i całej Ewangelii. #FultonSheen #Ewangelia #Media

13265
Zbigniew Bogucki🇵🇱 Aug 30

W Szczecinie, pod bramą Stoczni Szczecińskiej, trwają uroczyste obchody 46. rocznicy podpisania pierwszych Porozumień Sierpniowych. 🇵🇱 Miałem zaszczyt i honor odczytać list Prezydent RP Karol Nawrocki, który rozpoczął swój list skierowany do uczestników obchodów 46. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w Szczecinie od mocnego i symbolicznego odniesienia do Ewangelii św. Łukasza: „Ewangelia świętego Łukasza tak mówi o misji Chrystusa: «Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął». W sierpniu 1980 roku w Polsce – i Polska – stanęła w ogniu. Ogniu, który przeraził sługi sowieckiego imperium zła, a w serca milionów naszych rodaków wlał wielką nadzieję. Był to płomień sprawiedliwego gniewu robotników, zagrzewający do buntu przeciw zniewoleniu, oczyszczający sumienia, wydobywający z mroku prawdę o niegodziwości reżimu, oświetlający drogę ku wolności i niepodległości. Do masowych strajków przystąpiły wtedy setki tysięcy Polaków, których czerwona dyktatura poniżyła kolejnym, skokowym pogorszeniem warunków bytowych, w niczym nie poprawiając warunków ich ciężkiej i źle zorganizowanej pracy. Ogień ten ogarnął także to miejsce – Stocznię Szczecińską, której pracownicy, solidaryzując się ze strajkującymi ze Stoczni Gdańskiej, 18 sierpnia przystąpili do protestu i pociągnęli za sobą załogi wielu innych zakładów pracy na całym Pomorzu Zachodnim. Przez 12 długich dni stoczniowcy opierali się podstępom i groźbom komunistów. Choć pamiętali o krwawej pacyfikacji protestów na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku, także tu, w Szczecinie, nie ugięli się pod presją. Sformułowali swoje żądania i nieustępliwie przy nich trwali. Wreszcie zmusili stronę rządową do kompromisu, do uznania ich podmiotowości oraz zasadności ich postulatów. 30 sierpnia przyniósł historyczne zwycięstwo. W Szczecinie zawarte zostało pierwsze z czterech głównych, przełomowych Porozumień Sierpnia 1980 roku”. #Sierpień1980 #Solidarność #HistoriaPolski

13353
Marcin Matczak Jun 23

Ciekawe, co by się stało, gdyby dzisiaj jakiś polski polityk oficjalnie przemówił do Ukraińców takimi słowami: „Przebaczamy wam Wołyń. I prosimy o przebaczenie za krzywdy, które my wyrządziliśmy wam — za akcję „Wisła”, za spalone cerkwie, za to, czego sami się dopuściliśmy". Myślę, że w ciągu godziny zostałby zmiażdżony: „Zdrajca". „Agent Bandery". „Kto cię upoważnił, żebyś wybaczał w imieniu pomordowanych?". „Najpierw ekshumacje, najpierw niech oni nas przeproszą — a potem zobaczymy". Rozszarpano by tego człowieka na strzępy. Dla dzisiejszej prawicy taki gest jest po prostu nie do pomyślenia. A przecież coś takiego się u nas wydarzyło w roku 1965. Dwadzieścia lat po Auschwitz polscy biskupi napisali do biskupów niemieckich słynne „przebaczamy i prosimy o przebaczenie" — do Niemców, którzy wymordowali miliony Polaków. Reakcja władzy była dokładnie taka, jaką przed chwilą sobie wyobraziliście. Gomułka nazwał gest pojednania „targowicą" i „świństwem". Premier Cyrankiewicz pisał oficjalnie, że żadne dokumenty biskupie nie wymażą hitlerowskich zbrodni. Na rezydencji arcybiskupa Kominka ktoś wymalował: „Zdrajca". Wybaczenie było dla komunistów dokładnie tym, czym wybaczenie Wołynia jest dziś dla prawicy — czymś niewyobrażalnym, równoznacznym ze zdradą. Komuniści byli ateistami, więc można ich postawę zrozumieć. Dla marksisty wybaczenie nie jest wartością — to sentymentalna słabość. Ich niezdolność do przebaczenia była przynajmniej spójna z tym, w co wierzyli. Gomułka nie czytał wieczorem „Kazania na Górze” i nie udawał, że broni Ewangelii. Prymas Wyszyński określał ich postawę jednym słowem: „spoganienie" — dodając z ulgą, że to spoganienie oficjalnej władzy, a nie narodu, który umie przebaczać. Sam wybaczył wprost „po chrześcijańsku, w duchu Ewangelii Chrystusowej, zgodnie z Modlitwą Pańską i nauką Soborową". Komuniści wymachiwali czerwonym sztandarem — dzisiaj prawica wymachuje krzyżem i różańcem. Chce być przedmurzem chrześcijaństwa, obrońcą cywilizacji „zbudowanej na Ewangelii", przed bezbożnym liberalizmem. Ale jednocześnie wybaczenie Wołynia jest tak samo nie do pomyślenia, jak wybaczenie Niemcom dla Gomułki. Ci sami ludzie codziennie odmawiają „Ojcze nasz". Codziennie mówią: „i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom". Chrystus mówił: przebaczaj nie siedem razy, ale siedemdziesiąt siedem razy. Miłujcie nieprzyjaciół waszych. Całe chrześcijaństwo opiera się na krzyżu, który sam jest aktem przebaczenia — „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią". Ale nasi obrońcy krzyża uznali, że kiedy chodzi o nasz naród, o naszą ranę, to tak daleko akurat Ewangelia nie sięga. Komuniści przynajmniej nie udawali. Nie wybaczali i nie twierdzili, że są chrześcijanami. Prezydent Nawrocki, chrześcijanin przecież, oraz jego towarzysze w wierze nie wybaczają, choć nazywają siebie obrońcami chrześcijaństwa. Według tak szanowanego przez nich Prymasa Tysiąclecia to „spoganienie”. Ale im jakoś to się klei. #przebaczenie #historia #Polska

13688
rmf24.pl Jun 23

Papież Leon XIV zwołał nadzwyczajny konsystorz w Watykanie, który rozpocznie się w piątek mszą w Bazylice Świętego Piotra, a pierwszą sesję otworzy kardynał Grzegorz Ryś, który wygłosi rozważanie biblijne na temat aktualnych wyzwań i nadziei związanych z głoszeniem Ewangelii w dzisiejszym świecie. #Konsystorz #Watykan #Ewangelia

www.rmf24.pl
Papież zwołał nadzwyczajny konsystorz. Kard. Ryś w ważnej roli
16070