WRLD

Search

#Malbork
rmf24.pl 3w

Obiekt latający, który mógł spaść w rejonie Malborka, wzbudził niepewność co do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, a jego natura nie została jeszcze potwierdzona, podczas gdy w międzyczasie rosyjski śmigłowiec naruszył polską przestrzeń powietrzną. #przestrzeńpowietrzna #Polska #wojsko

www.rmf24.pl
Obiekt latający mógł spaść w rejonie Malborka. Trwają poszukiwania
1386
Rzeczpospolita 3w

W okolicach Malborka trwają poszukiwania tajemniczego obiektu latającego, który mógł spaść na ziemię, potwierdzone przez służby wojskowe jako działania prewencyjne. #Malbork #Wojsko #ObiektLatający

www.rp.pl
Akcja służb w okolicach Malborka. Trwają poszukiwania tajemniczego obiektu
1386
wiadomosci.wp.pl Aug 13

W nocy doszło do incydentu z myśliwcem MiG-29 w Malborku, podczas gdy w Kolumbii trwają dramatyczne akcje ratunkowe po tragicznym trzęsieniu ziemi, które pochłonęło 265 ofiar, a także potwierdzono informacje dotyczące Marcina Romanowskiego, który złożył wniosek o wydanie listu żelaznego. #MiG29 #trzęsienieziemi #IgaŚwiątek

wiadomosci.wp.pl
Działo się w nocy. Incydent z MiG-29 i potwierdzenie ws. Romanowskiego
15905
Michał Fiszer Jul 30

Reakcja wojska - na gorąco Najważniejsze z naszego punktu widzenia są rakiety manewrujące (skrzydlate), które co warto podkreślić, nie są balistyczne (jak walą w telewizorni o zgrozo), to inna kategoria. To mini samoloty sterowane automatycznie, mające swoje małe silniki odrzutowe i rozkładane skrzydła, dzięki którym lecą. Takich odrzutowych pocisków Rosjanie odpalili 61. Większość z nich to pociski skrzydlate Ch-101 (czytane „Ha-101”, a nie „Ce-Ha” jak to się pojawia w telewizjach, bo to litera „X” w cyrylicy, czyli nasza głoska „ch”) odpalana z bombowców strategicznych Tu-95MS i Tu-160. Najczęściej są one uwalniane w zaczepów samolotu nad Morzem Kaspijskim, czyli z bezpiecznej dla bombowca odległości, a jednocześnie jest to zabezpieczenie, że gdyby nie uruchomił się silnik pocisku po zrzucie, to rakieta wpadnie do wody i nie narobi szkód na ziemi. Drugi typ, to pociski 3M14 Kalibr klasy „woda-ziemia”, który jest odpalany z okrętów Floty Czarnomorskiej, tak nawodnych jak i podwodnych. Jest on bardzo podobny do Ch-101, a oba w swojej koncepcji i wielu podstawowych parametrach przypominają amerykańskie pociski BGM-109 Tomahawk. Ich napęd stanowi niewielki silnik odrzutowy nadający im prędkość w granicach 900-950 km/h Pocisk wykonuje lot na wysokości 50 do 200 m, tak by był trudny do wykrycia oraz do zestrzelenia. Do wykrycia jest trudny, bowiem zasięg radarów naziemnych zależy od wysokości lotu wykrywanego obiektu. Cele lecące nisko są wykrywane z bliska, a im wyżej tym dalej. Zasięg wykrycia radaru pocisku lecącego na wysokości 100 m to ok. 35 km, na wysokości 500 m to ok. 85 km, a na wysokości 1000 m to jakieś 130 km, a na wysokości 3000 m to ok. 230 km, itd. Wynika to z krzywizny ziemi i zależy od wysokości, na jakiej znajduje się antena radaru nad ziemią (realny zasięg to ok. 85 % horyzontu radiowego ze względu na tłumienie przez odbicia od przeszkód terenowych). Pocisk który spadł na południe od Lublina był obserwowany przez Ukraińców, którzy wykonali na niego nieudany atak myśliwcem nad swoim terytorium i przekazali nam informacje o przelocie pocisku. Ukraiński myśliwiec odszedł od celu na 20 sekund przedtem, kiedy przekroczyłby polską granicę, dlatego strzał w kierunku Ukrainy z naszego myśliwca był dość ryzykowny, bowiem rakieta mogłaby przechwycić ukraiński samolot zamiast pocisku, ale w ogóle strzelanie do pocisku który nie leci bezpośrednio w kierunku dużych siedlisk ludzkich (miasto, duża wieś) jest sprawą dość trudną, o czym dalej. Polskie środki radarowe obserwowały jeszcze nad Ukrainą zarówno pocisk, jak i samolot myśliwski Sił Powietrznych Ukrainy, wykonujący atak na niego, nieudany jak się okazało. Polska reakcja Oczywiście nasze środki obrony powietrznej były już w pełnej gotowości bojowej od rozpoczęcia zmasowanego ataku na Ukrainę. Z 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego z Łasku wysłano w rejon przygraniczny parę uzbrojonych myśliwców F-16C, a z 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego z Malborku wystartowała para uzbrojonych MiG-29, które zamykały obszar od strony północnej. Według doniesień, rejonie operowała też para niemieckich myśliwców Eurofighter z Taktisches Luftwaffengeschwader 31 „Boelcke”, oczywiście również z uzbrojeniem, operując z macierzystej bazy z Nörvenich w Niemczech, korzystając z tankowania w powietrzu z pojedynczego Airbusa A330-243MRTT z Wielonarodowej Floty Wielozadaniowych Samolotów Tankowania i Transportu NATO z Eindhoven w Holandii (startował z Kolonii, z bazy wysuniętej). Pełną gotowość bojową z rakietami na wyrzutniach osiągnął też holenderski 802. Dywizjon przeciwlotniczych rakiet „Patriot” stacjonujący przy lotnisku Rzeszów Jasionka. Dowódca operacyjny gen. dyw. Ireneusz Nowak wspomniał też, że gotowość bojową osiągnęły też inne jednostki rakiet przeciwlotniczych. Możliwe, że chodziło o 18. Pułk Przeciwlotniczy z Zamość (Sitaniec) wyposażony w system przeciwlotniczy „Mała Narew”, ale sądzimy, że z pewnością chodziło też o 37. Sochaczewski Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej im. gen. bryg. Tadeusza Błaszkowskiego z Sochaczewa-Bielic na systemach Patriot PAC-3 MSE, pełniący dyżur bojowy na lotnisku Bemowo w Warszawie. Dodatkową ciekawostką jest, że operowanie myśliwców zabezpieczał polski samolot dozoru radiolokacyjnego SAAB 340 AEW&C z 44. Kaszubsko-Darłowskiej Bazy Lotnictwa Morskiego z Siemirowic, już wcześniej działające operacyjnie, np. we wrześniu 2025 r. Wszystkie te środki były w gotowości i gdyby tor lotu pocisku zmierzał w kierunku miasta, to zapadła by komenda na jego zestrzelenie. Decyzja o zestrzeleniu nie jest prosta, bowiem wiąże się z ryzykiem powstania poważnych szkód na ziemi. Gdyby taki pocisk spadł na wieś, to spowodowałby prawdopodobnie śmierć ludzi, bowiem tego rodzaju pocisk posiada potężną siłę rażenia. Dlatego naszym zdaniem Wojsko Polskie i sojusznicy spisali się bardzo dobrze, podjęto właściwe decyzje, a rezultatem nie była śmierć przypadkowych ludzi zabitych szczątkami zestrzelonego pocisku, lecz jedynie spora dziur w lubelskim czarnoziemie, którą da się zasypać i ponownie zaorać po zakończeniu śledztwa. Jedynie rzepaku szkoda, drogie panie, przerzućcie się na smalec do smażenia, bo olej może zdrożeć... Obiekt leciał przez terytorium Polski przez 6 minut, pokonując odległość 93 km, czyli leciał z prędkością 930 km/h, typową dla pocisków manewrujących Ch-101 czy 3M14 Kalibr. Co ciekawe, ukraiński pocisk FP-05 Flamingo z potężniejszym silnikiem AI-25 pochodzącym z L-39 Albatros (czterokrotnie większy ciąg niż silnik Ch-101), leci szybciej bo około 940-960 km/h (chyba że na bardzo daleki zasięg, wtedy można ograniczyć do 850 km/h). Tych pocisków jest bardzo mało, bo takich już nie produkowanych silników też jest bardzo mało do ukraińskiej dyspozycji, więc pociski Flamingo są używane do atakowania najważniejszych obiektów w Rosji. Najwyraźniej i najprawdopodobniej Rosjanom uciekł jeden z pocisków Ch-101 lub 3M14 Kalibr. Wybił lej o średnicy 10 m co wskazuje na wielką siłę głowicy, to mniej więcej tak jak bomba lotnicza 500 kg mająca ok. 210 kg materiału wybuchowego. Masa głowicy bojowej w obu typach pocisków manewrujących wynosi 450 kg, z czego czysty ładunek wybuchowy (najczęściej nowoczesny kompozyt plastyczny o wyższej sile niszczącej niż klasyczny heksogen) stanowi ciut ponad 200 kg. I to by do tego leja pasowało. To nie mógł być efekt zakłócania GPS/Glonass, bo wówczas pocisk zboczyłby o max. 50 do 100 m, ale nie o 150 km. To najprawdopodobniej była awaria układu nawigacyjnego, choć nie można wykluczyć (naszym zdaniem mało prawdopodobne) zamierzonego ataku ostrzegawczego ze strony Rosji dla wywołania większego napięcia. Już zaobserwowano ostry atak botów i rosyjskich trolli, także na oficjalne strony rządowe i MON, które zalała fala komentarzy. Jak zwykle, stara śpiewka: to była ukraińska rakieta, bo chcą nas wciągnąć do wojny. Próba wciągnięcia nas do wojny nie polega na wykonaniu prowokacji która nie ma szans na wciągnięcie nas do wojny, zwłaszcza, że to wygląda na awarię pocisku, co w żadnym razie nie jest powodem do wojny. Natomiast ukraińskie pociski latają w przeciwnym kierunku i gdyby miały zdryfować to by spadły na Gruzję czy Estonię (co się już zdarzało, ale w odniesieniu do dronów), a nie na Polskę. Nie jest to też ukraińska rakieta przeciwlotnicza (jak swego czasu w przewodowie), bo ten leciałby na odległość 93 km nie 6 minut, ale niecałe dwie minuty. Rakiety przeciwlotnicze nowsze od niemieckiego Henschel Hs 117 Schmetterling z II wojny światowej, latają z prędkościami naddźwiękowymi i to co najmniej z trzykrotną prędkością dźwięku lub większą, a nie 930 km/h. Piękny obraz Piotra Dubowika przedstawiający atak ukraińskiego myśliwca F-16 na pocisk skrzydlaty Ch-101. Malował Piotr Dubowik Jeśli chcecie, żebym poświęcał swój czas na te wpisy, jeśli w ogóle chcecie je czytać, to poproszę o kawkę. To tylko kilka złotych, a mnie rekompensuje włożony w tę pracę czas. https://t.co/pPHnCSlfpS #wojna #rakiety #Polska

16432
Rzeczpospolita Jul 28

W polskich miastach Wejherowo, Malbork i Wodociągi Gminy Kłodzko zrealizują inwestycje o łącznej wartości ponad 76 mln zł, które mają na celu efektywne zarządzanie wodami opadowymi oraz odbudowę infrastruktury zniszczonej przez powódź, a wsparcie finansowe z Funduszy Europejskich wyniesie ponad 59 mln zł. #FunduszeUnijne #ZmianyKlimatu #Wejherowo

regiony.rp.pl
Pieniądze na walkę ze zmianami klimatu trafią do polskich miast
17150
Władysław Kosiniak-Kamysz Jul 16

Rosjanie znowu testują możliwości naszych systemów OP. Para dyżurna polskich myśliwców z Malborka dokonała przechwycenia dwóch rosyjskich Su-30 nad Bałtykiem. Po zakończeniu tej operacji nasze załogi przekierowano na dodatkowe przechwycenie rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20, 30 km na północ od Jastrzębiej Góry. Po zakończeniu naszej eskorty, rosyjski samolot został przejęty przez samoloty szwedzkie. W obu przypadkach nie stwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. #Bezpieczeństwo #Obrona #Polska

12331
Bartosz Lewandowski Jul 15

W 616. rocznicę zwycięstwa wojsk 🇵🇱-🇱🇹 nad Krzyżakami, dobrze odwiedzić Malbork i zobaczyć groby wielkich mistrzów. https://t.co/nACCPVZSZa #historia #Malbork #Polska

14230
Rzeczpospolita Jul 15

Polskie myśliwce z Malborka przechwyciły nad Bałtykiem rosyjskie samoloty Su-30SM2, które prowadziły „agresywną obserwację” polskich ćwiczeń, jednak nie zbliżyły się do polskiej przestrzeni powietrznej, a nad Morzem Bałtyckim operowały również szwedzkie myśliwce w celu eskotowania rosyjskich maszyn. #WojskoPolskie #Rosja #Bałtyk

www.rp.pl
Polskie myśliwce poderwane. Rosyjskie Su-30 pojawiły się nad Bałtykiem
13637
Władysław Kosiniak-Kamysz Jul 15

Rosjanie po raz kolejny prowadzili nad Bałtykiem agresywną obserwację naszych ćwiczeń zgrywania systemów obrony powietrznej. Dlatego została poderwana para dyżurna naszych samolotów z Malborka, która przechwyciła parę Su-30SM2 z Królewca. Rosyjskie samoloty nie zbliżyły się do polskiej przestrzeni powietrznej. Dodatkowo nad Bałtykiem operowała para myśliwców ze Szwecji, która eskortowała przechwycone rosyjskie maszyny. #Bezpieczeństwo #ObronaPowietrzna #Wojsko

12333
Krzysztof Brejza Jul 15

Kolejna ruska prowokacja nad polskim niebem udaremniona przez nasze siły powietrzne. Tym razem dyżurne samoloty z Malborka przechwyciły ruskie Su z Królewca. Bezpieczeństwo Polski ponad wszystko! #Polska #Bezpieczeństwo #Rosja #PL #RU #DE

1304
Szymon Jadczak Jul 2

‼️Minister Zdrowia chce ujawnienia zarobków lekarzy, a sama manipuluje i próbuje ukrywać informacje o swoim majątku. ❌ Jolanta Sobierańska-Grenda miesiąc po objęciu posady w rządzie Donalda Tuska podarowała mężowi udziały w domu pod Malborkiem. Nie wiemy dlaczego to zrobiła - nie odpowiedziała na nasze pytanie. ❌Gdy wysłaliśmy pytania o majątek minister, najpierw zaproponowano nam spotkanie w ministerstwie, a potem odpowiedzi na nasze pytania @MZ_GOV_PL opublikowało na portalu X. ❌ Jolanta Sobierańska-Grenda nie chciała ujawnić, że zarobiła ponad 100 tys. na doradzaniu przy restrukturyzacji szpitali na Podlasiu. W tej sprawie toczy się śledztwo. ❌Dostała też kilkaset tysięcy złotych za zakaz konkurencji od Szpitali Pomorskich podległych Marszałkowi Pomorza. Bo jak wiadomo Ministerstwo Zdrowia to konkurencja wobec szpitala na Pomorzu... Polecamy się z @MatRatajczak https://t.co/jklHA6mAkz #Zdrowie #Polska #Ministerstwo

19137