WRLD

Search

#Siad
Magdalena 54m

Magdalena wrote that Donald Tusk should be credited with introducing exceptional chaos and extreme pathology into public life. She claimed that successive scandals follow one another, healthcare is collapsing, the economy is weakening, and public debt has reached what she described as a "cosmic" level. She also mentioned financial abuses, alcoholism, drugs, pedophilia, and zoophilia. She recalled opinions that in KO there has so far been no record of cannibalism. #Polska #Tusk #polityka (translated)

1093
Cezary Kaźmierczak 13h

The author wrote that under his post supporting Ukraine in its fight against Russian autocracy, there were only two comments with insults, while there were usually 20-50. He suggested that this might be related to the destruction of Yandex data centers. #Ukraina #Wsparcie #Wolność #UA #RU (translated)

1832
Jan Molski 🇵🇱 4d

Jan Molski sharply criticized Donald Tusk, suggesting that something is not right with him. He wrote that Tusk intends to heat up the narrative about access to weapons and attack President Nawrocki, and he described such actions as "sick." https://t.co/ayFeWguoRJ #Tusk #Polska #polityka (translated)

2916
Irish Independent 4d

Ó scríobhadh iad mar shlí cúplála, tháinig U-21 na hÉireann i bhfeidhm agus tá siad ar verge dul chun cinn i gcomórtas na hEorpa. #SeguridadOnline #Bloqueo #ProtecciónWeb

www.independent.ie
From being written off to the verge of a Euro breakthrough – how Ireland’s U-21s turned their campaign around
1461
Stanisław Koziej 5d

The author wrote that Vladimir Putin, in his opinion, has lost himself by waging a total war against the Ukrainian nation and intensifying actions aimed at extermination. He stated that Putin no longer acts as a strategist pursuing important goals for Russia but as a common political thug with whom no one should engage in dialogue. #Putin #Ukraina #Wojna #UA #RU (translated)

3835
Robert 6d

Robert accused Urban of not using Mazurek, which caused the team to lose intensity again as Nowak weakened, and he had no substitute for him. He also pointed out the absence of Gurgul, who — in his opinion — forced the coach to deploy Frankowski as left back. He wrote that Frankowski struggled defensively, was beaten by Walemark and Bajraktarevic, and the opponents scored two goals. Robert also criticized the omission of Czubak, which meant the forward did not get a chance to play from crosses towards the end. He accused Urban of not giving Pietuszewski a longer chance, despite having played only 20 minutes after two weeks in Porto. He added that Potulski remained on the bench for the rest of the camp after a good performance in the match against Bosnia, in which he made no mistakes. #sport #analiza (translated)

2719
Marek Fanatyk 7d

Marek Fanatyk wrote that Książulo introduced his own pizza to Żabka at the peak of its popularity. According to the author, the product was supposed to be available in over 13,000 stores nationwide, and it could have piqued the curiosity of millions of people. Fanatyk predicted that over the next few weeks, internet users would publish pizza reviews and assess, among other things, whether it was worth buying for 25 zł. In his opinion, such materials would provide the product with free promotion and encourage more consumers to make a purchase. If sales performed well, Książulo's previous earnings from YouTube could — as he assessed — turn out to be small in comparison. Fanatyk called this move a business masterpiece and said he was waiting for photos of the lines outside Żabka stores. #Książulo #pizza #influencer (translated)

11931
Informacje Giełdowe 1w

The Stock Exchange Information wrote that the WSE canceled all orders for investors. He asked whether they would be interested in a page where they could enter the name of one of the 424 companies on the exchange and check the number of protected shares in real time. The author assessed that there would be significant interest and announced that he was starting to create the service. He also requested proposals for additional features. #inwestycje #finanse #GPW (translated)

14581
Ekonomat 2w

Skandal z Ukraińcami w... OMANIE. Przebywając tam w towarzystwie wolontariuszy organizacji zajmującej się monitorowaniem składania jaj przez żółwie morskie, Ukraińcy postanowili przejechać się na takim żółwiu, podczas gdy nawet dotykanie tych osobników jest zabronione, a co dopiero siadanie na nich. Sprawę nagłaśnia włoski projekt na rzecz ochrony przyrody Biologicamente, który złożył już skargę na sprawców. #OchronaPrzyrody #Ukraina #Żółwie

14128
Magda 2w

Nie trzeba kłamać 🧵 Mam 45 lat i pamiętam jeszcze czasy, kiedy informacja miała wagę. Nie dlatego, że media zawsze mówiły prawdę. Nie mówiły. Manipulowały, przemilczały, miały swoje sympatie i popełniały błędy. Ale dziennikarze byli inni. I myślę, że nie ma sensu udawać, że często nie byli po prostu lepsi. Nie dlatego, że byli lepszymi ludźmi. I nie dlatego, że każdy z nich kończył dziennikarstwo. Ten zawód wymagał jednak wiedzy, języka, oczytania, elokwencji, umiejętności zadawania pytań i rozumienia świata, o którym się opowiadało. Żeby znaleźć się w dużej redakcji, trzeba było coś umieć. Sam fakt posiadania opinii nie czynił jeszcze z nikogo dziennikarza. Można było nie zgadzać się z Janiną Paradowską. Można było nie podzielać jej ocen. Ale kiedy pisała, było widać warsztat. Miała język, styl, ironię i ogromną pamięć polityczną. Nie tylko opisywała wydarzenia. Potrafiła je ze sobą łączyć, pamiętała, co było wcześniej, i rozumiała, z czego wynika to, co dzieje się dzisiaj. Kiedy rozmawiała z politykiem, wiedziała, z kim rozmawia. Znała jego wcześniejsze deklaracje, rozumiała instytucje i wiedziała, o co zapytać. Była przygotowana. I właśnie takich ludzi mam na myśli, kiedy mówię, że dziennikarze byli inni. Nie byli nieomylni ani bezstronni. Byli po prostu zawodowcami. Żeby znaleźć się w dużej redakcji, nie wystarczyło mieć mikrofon, telefon i opinię. Dzisiaj właściwie każdy może nazwać się dziennikarzem. I nie piszę tego z pogardą dla internetu. Sama korzystam z tego, że nie potrzebuję redakcji, żeby coś napisać i dotrzeć z tym do ludzi. To jedna z największych wolności, jakie dała nam technologia. Tyle że zniknięcie bramki nie sprawiło, że wszyscy staliśmy się dziennikarzami. Sprawiło, że wszyscy dostaliśmy możliwość publikowania. To nie jest to samo. Kiedyś informacja miała też opakowanie. Gazeta miała pierwszą stronę, kolejne działy, komentarz był komentarzem, wiadomość wiadomością, a reklama reklamą. W telewizyjnym dzienniku ktoś decydował, że jedna rzecz otwiera wydanie, inna dostaje trzy minuty, a jeszcze inna dwadzieścia sekund albo nie pojawia się wcale. Można było się z tym wyborem nie zgadzać. Czasem był fatalny. Ale sama konstrukcja mówiła odbiorcy: to jest ważne, to mniej, a to jest tylko dodatkiem. Dzisiaj wojna, śmierć, reklama kremu, kot, polityczna awantura, promocja butów i wiadomość o katastrofie pojawiają się na tym samym ekranie. Wszystko ma podobny rozmiar. Wszystko przesuwamy tym samym ruchem kciuka. Jedna rzecz znika i natychmiast pojawia się następna. Informacja straciła opakowanie, które mówiło nam, ile waży. To jest dla mnie jedna z największych zmian, jakie zaszły w mediach. Dawniej ktoś tę wagę próbował ustalić za nas. Redaktor, wydawca, dziennikarz. Oczywiście mógł się mylić, mógł manipulować, mógł czegoś nie pokazać. Dzisiaj dostaliśmy dostęp do niewyobrażalnie większej liczby informacji, ale razem z nim dostaliśmy obowiązek, do którego nikt nas specjalnie nie przygotował: sami mamy zdecydować, co jest ważne, co prawdziwe, co warte uwagi, skąd pochodzi i czego w tym obrazie brakuje. Tyle że większość z nas nie siada rano z kawą i planem przeprowadzenia śledztwa nad każdą rzeczą, którą zobaczy w telefonie. Patrzymy przez kilka sekund. Czytamy nagłówek. Oglądamy fragment filmu. Czasem komentarz. Jedziemy dalej. Kahneman opisywał dwa sposoby naszego myślenia. Jeden szybki, automatyczny, działający niemal bez wysiłku. Drugi wolniejszy, wymagający uwagi i pracy. Internet jest środowiskiem stworzonym dla tego pierwszego. Nie dlatego, że ludzie nagle zgłupieli. Po prostu nie da się przez kilka godzin dziennie analizować każdej informacji tak, jakbyśmy przygotowywali pracę naukową. Mózg szuka skrótów, bo musi. A jednym z takich skrótów jest znajomość. Coś, co widzieliśmy już wiele razy, zaczyna brzmieć bardziej prawdopodobnie. Psychologia zna to zjawisko od dawna. Powtarzane twierdzenie może z czasem wydawać się bardziej prawdziwe tylko dlatego, że jest nam już znajome. 1/n⬇️ #dziennikarstwo #media #informacja

14026
deZeZed 3w

Kobieta wyszła z dużym apelem do mężczyzn. Prosi ich, aby nie robili z siebie creepów i nie rozmawiali do kobiet na szlakach. Do tego nie powinni siadać obonik nich na ławkach i najlepiej zachować dystans. Wszystko to po to, aby nie wyjść na zboka, bo kobiety nie chcą, aby je zaczepiano. Uważajcie na szlakach :D Film nagrała: concept_talerzykowy #szlaki #bezpieczeństwo #kobiety

13062
Transfery Piłkarskie 3w

🚨 ❌️ JEDNAK NIE SZCZĘSNY - Dominik Livaković oficjalnie w wyjściowej XI Barcelony na mecz z Sevillą! CHORWAT DEBIUTUJE W BARCELONIE, A POLAK SIADA NA ŁAWCE. https://t.co/lqvTBJfMCg #Barcelona #Livaković #Sevilla

14017
Damian Duda 3w

Minęło 7 lat od jednej z najtragiczniejszych w skutkach burzy w Tatrach. Siła wyższa chciała, bym był wtedy na miejscu, chociaż do ostatniej chwili zmienialiśmy plany kierunek marszu. Ostatecznie z chwilą uderzenia pioruna znalazłem się w schronisku na Hali Kondratowej pod Giewontem. Naprzeciwko mnie siada dziewczyna z poszarpanymi nogawkami, patrzy na mnie, i mówi że boli ją noga bo uderzył w nią piorun. Łyżka z bigosem zastyga w mojej ręce. Kierowniczka schroniska krzyczy, by zdrowe osoby opuściły schronisko bo zaraz będą tu schodzić ranni. Do środka wchodzi z pierwszymi trzema poszkodowanymi ratownik TOPR. Wstaję instynktownie, podchodzę, mówię że mogę pomóc. TOPRowiec (Michał Tragarz) mówi, żebym działał, bo w schronisku jest nas tylko dwóch. Tak zaczęła się dla mnie jedna z najważniejszych akcji ratunkowych mojego życia. Przez nasze ręce w schronisku przeszło prawie 100 osób, później pobiegłem na szczyt gdzie już pracowały ekipy śmigłowców. Po wszystkim podjąłem decyzję o byciu anonimowym, odmawiając świecenia twarzą i przyjęcia odznaczenia w kampanii parlamentarnej. Kiedy odznaczano zaangażowanych w akcje pomijając https://t.co/iaGzC0BruF. Strażaków OSP z Kościeliska przy jednoczesnym zasypaniu odznaczeniami policjantów z komendy wojewódzkiej w Krakowie powiedziałem stop. Akurat Beata Sabała - Zielińska pisała "TOPR 2. Nie każdy wróci. Zgodziłem się udzielić wywiadu, jeśli będę mógł otwarcie opowiedzieć jak to wyglądało moimi oczyma. Wspomnienia z tamtych dni znajdziecie też w materiale DDTVN https://t.co/dVBn1TgX1s . Te dni jeszcze bardziej umocniły mnie w przekonaniu, że jesteśmy warci tyle ile damy z siebie drugiemu człowiekowi. Bez względu na cenę i ryzyko. Zdjęcie: OSP Kościelisko ———— 🚗 Pilny remont floty https://t.co/LmpPn2sct5 🔨aukcje https://t.co/ljq4Narw38 💉 wesprzyj pracę w okopach: https://t.co/9sqP5MlYcR 🏠zbuduj z nami centrum szkolenia: https://t.co/30evHPmi0l ☕️https://t.co/klhwJ2DBef 🏦PL 22 1020 4900 0000 8302 3555 3747 #Tatra #TOPR #ratownictwo

14031
ppłk rez. Maciej Korowaj 4w

MGŁA WOJNY - prywatna notatka analityczna - 15.09.2026 Szukam punktu, w którym Rosja zwiąże 2 ścieżki, które dotąd prowadzi równolegle. Pierwsza to presja na wschodnią flankę NATO, którą od lipca liczę w 7 domenach i której 2 etapy opisałem jako glazomier i bystrotę. Druga to zimowa izolacja energetyczna Ukrainy. Pytanie brzmi, czy natisk przyjdzie zaraz po wyborach do Dumy, czy nieco później, i gdzie te 2 ścieżki spotkają się fizycznie. Zacznę od tego, co już wiem z pomiaru, a nie z intuicji. Statystyka monitoringu mówi, że Rosja nie czekała na wybory z kinetyką. Przestawienie tempa i geografii nastąpiło 31 sierpnia, 3 tygodnie przed głosowaniem. Sygnalizacja strategiczna wzrosła 7-krotnie, ale wyłącznie w kierunku zewnętrznym, Ławrow, Gruszko, Naryszkin, Pieskow o Litwie. Do wewnątrz Kreml milczy, komunikaty MO FR są techniczne, a Putin nazywa pogłoski o mobilizacji atakiem informacyjnym. Kalendarz wyborczy nie steruje więc tempem uderzeń, steruje tylko tym, co Rosja o nich mówi własnemu społeczeństwu. To pierwsza rzecz, którą trzeba mieć w głowie, szukając natisku. Nie zobaczę go najpierw w kinetyce, bo kinetyka już idzie. Zobaczę go w momencie, gdy narracja dogoni czyny. Druga rzecz. Ścieżka energetyczna też nie czeka na mróz. 8 września elektrociepłownia DTEK stanęła po kilku falach uderzeń, tego samego dnia wyłączenia objęły 5 obwodów i Kijów, a wieczorem 12 września roje Gierani po raz pierwszy w tym sezonie poszły na energetykę zachodnich obwodów, z podstacją na Rówieńszczyźnie jako celem. Kampania zimowa ma więc już swój glazomier, dokładnie tak jak kampania graniczna miała swój na Dunaju. Rosja mierzy ukraińską obronę powietrzną na zachodzie, zanim temperatura spadnie poniżej 8 stopni i zanim odbiorca zacznie odczuwać brak ciepła. I tu dochodzę do punktu, którego szukam. Obie ścieżki spotykają się nie w dacie, lecz w obiekcie. Tym obiektem jest zelektryfikowana kolej zachodniej Ukrainy z jej podstacjami trakcyjnymi na odcinkach Kowel–Jahodyn, Równe–Kowel i Lwów–Mościska. Podstacja trakcyjna jest zarazem celem kampanii energetycznej, bo należy do systemu, i celem kampanii korytarzowej, bo bez niej pociąg do Dorohuska staje niezależnie od stanu torów. Jedno uderzenie liczy się w obu ścieżkach, a jeśli pada w pasie 10 kilometrów od granicy, wywołuje po polskiej stronie ewakuację i poderwanie myśliwców bez jednego naruszenia. To najtańszy punkt w całym rosyjskim katalogu i pierwszy z 5 wskaźników natisku, które podałem w tekście o glazomierze i bystrocie. Rówieńska podstacja z 12 września zapala go do połowy. Teraz kalendarz, bo pytanie brzmiało kiedy. Widzę 3 okna i każde ma inną funkcję. Pierwsze okno to 21 września do 5 października, między zamknięciem lokali a ogłoszeniem wyników przez CIK. Tu spodziewam się natisku narracyjnego, nie kinetycznego. Filtr wyborczy znika, więc to, co 13 września mówił tylko Sołowjow o polskiej napaści na Kaliningrad, może przejść do Pieskowa, Zacharowej i do Putina osobiście. Mój drugi wskaźnik natisku, zmiana języka w Moskwie między 21 a 30 września, mieści się właśnie tu. Kinetyka w tym oknie pozostanie na poziomie bystroty, czyli około 3 wskaźników na 72 godziny, bo Rosja nie ma powodu jej podnosić, dopóki nie wie, jak ułoży się październik. Rytm z badania, 8 dni między kaskadami i 14 między szczytami fal, wskazuje na zagęszczenie między 16 a 22 września i kolejne około 30 września. Bieżący tydzień zaczął się od 3 wskaźników w 30 godzin, więc pierwsze z tych zagęszczeń już trwa. Drugie okno to 6 do 31 października i tu stawiam natisk właściwy. Zbiegają się w nim 4 rzeczy, które osobno nie wystarczą, a razem tworzą warunki, jakich Rosja nie będzie miała ani wcześniej, ani później. Nowa Duma zbiera się na pierwsze posiedzenie i może przegłosować to, czego Kreml nie chciał ogłaszać przed wyborami, od zmian w ustawie o mobilizacji po budżet wojenny. Pieskow 13 września powiedział, że trójstronne rozmowy z udziałem USA mogą wrócić w październiku, a każda dotychczasowa runda była poprzedzona zmasowanym uderzeniem, bo Rosja siada do stołu z pozycji siły i uderzenie jest częścią jej mandatu negocjacyjnego. Średnia dobowa temperatura w Ukrainie spada poniżej 8 stopni zwykle w drugiej dekadzie października i od tego dnia każde trafienie w ciepłownictwo przekłada się na odbiorcę w ciągu godzin, a nie tygodni. I wreszcie zamyka się okno białoruskie, Poczobut wyjedzie lub nie, Coale wywiezie więźniów lub nie, a Mińsk będzie potrzebował nowego gestu wobec Waszyngtonu, którym może być jeszcze szersze otwarcie nieba nad Polesiem dla dronów idących na Wołyń. W tym oknie obie ścieżki będą wykorzystane na maksimum jednocześnie, bo uderzenie w energetykę zachodniej Ukrainy tuż przed rozmowami służy 3 celom naraz. Osłabia pozycję Kijowa przy stole, wyłącza korytarz do Polski na tygodnie zamiast na 2 doby i produkuje po polskiej stronie kolejną odprawę o 17.00, którą rosyjskie media przerobią na gotowość Warszawy do wojny. Rosyjski planista nie musi wybierać między izolacją energetyczną a presją na NATO, bo oba efekty kupuje za tego samego Gierania. Trzecie okno to listopad i grudzień. Tu tradycyjnie leżą szczyty kampanii energetycznych i tu według źródeł Bloomberga zaczyna się 6 miesięcy uderzeń bez poważnych negocjacji. Ale to będzie natisk już rozpędzony, nie jego początek. Jeśli październikowe rozmowy się odbędą i nie dadzą Rosji tego, czego chce, presja na flankę wzrośnie w wersji karnej, jeśli dadzą, spadnie do poziomu utrzymania. W obu wariantach decyzja o kształcie zimy zapadnie w październiku. Podsumowanie Mój werdykt jest więc taki, że natisk nie przyjdzie zaraz po wyborach, choć zaraz po wyborach usłyszę jego zapowiedź. Zaraz po wyborach Rosja ubierze w słowa to, co zmierzyła we wrześniu. Uderzy z pełną siłą w obu ścieżkach jednocześnie w drugiej połowie października, w oknie między pierwszym posiedzeniem nowej Dumy, pierwszym mrozem i pierwszą rundą rozmów, a punktem zbiegu będą podstacje trakcyjne między Kowlem a Jahodynem i między Lwowem a Mościskami. Jeśli mam podać środek tego okna, wskazuję 15 do 25 października. Uwaga Zastrzegam od razu, że we wrześniu pomyliłem się co do tempa i modelowałem Rosję w rytmie kampanii, a ona szła w rytmie testu. Ten sam błąd mogę popełniać teraz, kładąc natisk na październik. Dlatego podaję 3 sygnały, które przesuną moją ocenę na wcześniej. Drugie uderzenie w podstację trakcyjną na Wołyniu lub Rówieńszczyźnie przed 30 września. Pojawienie się w komunikacie MO FR albo u Pieskowa słowa Polska jako uzasadnienia uderzenia, a nie tylko jako adresata groźby. Trzecia potwierdzona kaskada w monitoringu przed 25 września, czyli 4 domeny w 72 godziny w odstępie krótszym niż 8 dni od poprzedniej. Jeśli zapalą się 2 z 3, natisk zaczął się we wrześniu, a październik będzie jego kulminacją, nie startem. Wnioski Dla nas wniosek jest prosty i niewygodny. Mamy około 4 tygodni na podjęcie decyzji przed zdarzeniem, a nie po nim. Format sojuszniczy obrony powietrznej nad zachodnią Ukrainą, o którym pisałem, ma sens tylko wtedy, gdy zostanie ogłoszony przed pierwszym mrozem. Ogłoszony w listopadzie będzie reakcją, a reakcje Rosja ma już zmierzone. Pozdrawiam i dziękuję #Wojna #Ukraina #Rosja

13361
Neatkarīgā Rīta Avīze 4w

Bijušā Somālijas diktatora Mohameda Siada Barre dēls Ajanle Siads Barre, kas dzīvo Ohaio, tiek saistīts ar ģimenes vēsturiskajām saistībām ar masveida cilvēku slepkavībām un cilvēktiesību pārkāpumiem, par ko Saule ierosinājusi izmeklēšanu ASV varas iestādēs. #Somālija #Cilvēktiesības #Diktators

nra.lv
Šokējoši: Somālijas diktators nogalina 200 000 cilvēku, un viņa dēls lepni dzīvo Amerikā
12214
Mr. Numberwise Sep 10

Kalkulator mówi: 0,025 €. Rachunek mówi: 250 €. Któremu wierzysz? 100 dzieci w Science Center siada przy stolikach na przerwę. Na stoły trafia 100 soków, po jednym dla każdego dziecka. Jeden sok kosztuje 2,50 €. Jeden z uczniów wyciąga telefon i otwiera kalkulator, żeby sprawdzić, ile kosztuje razem 100 soków. Ale zamiast nacisnąć ×, przez pomyłkę naciska ÷. Na ekranie pojawia się: 0,025 € Wynik wydaje się dziwny, ale liczba jest na ekranie, więc uczeń już jej nie sprawdza. W międzyczasie wszystkie 100 soków stoi już na stołach, a dzieci zaczynają je otwierać. Po kilku minutach przychodzi rachunek: 250 € Uczniowie patrzą na siebie. Ktoś od razu mówi, że musi być jakiś błąd. Uczeń ponownie wyciąga telefon i sprawdza, co zrobił. Zamiast nacisnąć ×, przez pomyłkę nacisnął ÷. Jedno błędne naciśnięcie zmieniło 250 € w 0,025 €. A wszystkie 100 soków było już otwartych. Kiedy kalkulator podaje ci wynik, czy wystarczy zobaczyć liczbę na ekranie — czy warto też zadać sobie pytanie, czy wynik ma sens i jaki jest jego rząd wielkości? Analfabetyzm funkcjonalny nie oznacza tylko tego, że ktoś nie rozumie tekstu. Czasami oznacza także, że widzi na ekranie absurdalny wynik i nie zdaje sobie sprawy, że nie ma on sensu. Gdzie, twoim zdaniem, przerywa się ten łańcuch: przy samym obliczeniu, przy zrozumieniu wyniku czy dlatego, że ktoś nie ma nawyku sprawdzania odpowiedzi? #pisa #edukacja #edu #przedwczesnekończenienauki #MrNumberwise #Polski #20260910 #0062

932
2
20minutes Sep 10

La procureure de Paris a annoncé que la justice française enquêtait sur des « potentiels rabatteurs » liés à l'affaire Epstein, suite au décès controversé de Daniel Siad, un recruteur de mannequins soupçonné d'implication dans ce réseau criminel. #Justice #AffaireEpstein #ViolencesFaitesAuxFemmes

www.20minutes.fr
Affaire Epstein : La justice française affirme avoir dans son viseur de « potentiels rabatteurs »
13401
Magda Sep 9

Jadczak chyba uznał, że będzie sprytny. Wrzuci Siemoniaka, licząc, że elektorat KO sam się na niego rzuci, bo przecież nie raz miał do niego pretensje. Tyle że tym razem nie siadło. Próba doklejenia Siemoniaka do afery PiS to tania, idiotyczna manipulacja. I coraz bardziej wygląda jak rozpaczliwe szukanie mostu ratunkowego dla ludzi, którzy naprawdę siedzą po uszy w tej sprawie. #Polityka #Manipulacja #KO

16905
Aleksandra Owca Sep 4

Wy sobie jaja robicie, kpinę z ludzi. Próbujecie wmówić ludziom, że jak doszliście do władzy i zrobiliście KOMPLETNE PRZECIWIEŃSTWO tego co obiecaliście, to znaczy, że nic się nie da zrobić. DA SIĘ. Po prostu Wy macie w pompie, w którym kierunku idzie państwo, bo ważniejsze jest która przystawka siądzie bliżej Kierownika w danym miesiącu i ile konferencji o przepychankach z własnymi koalicjantami zrobicie. #Polityka #Rząd #Społeczeństwo

12623
Paweł Buczkowski Sep 4

Starosta płocki Sylwester Ziemkiewicz z PSL za każdym razem, kiedy siada za kierownicę, musi dmuchnąć w alkomat. Blokadę alkoholową w służbowej Toyocie zainstalowano specjalnie dla niego - sąd zgodził się niedawno zdjąć mu 4-letni zakaz prowadzenia pojazdów. A żeby polityk nie stracił swego stanowiska mimo wyroku za jazdę po pijanemu, w Płocku zastosowano fortel prawny. Radni PSL, a w drugiej kadencji także KO najpierw wybronili posadę kolegi, a potem zmienili statut powiatu. S. Ziemkiewicz jest dziś starostą-wolontariuszem, jest kierownikiem urzędu, podpisuje umowy o pracę z urzędnikami, ale sam w nim nie pracuje. Bo gdyby pracował, byłby pracownikiem samorządowym, a zgodnie z ustawą taka osoba nie może skazana za przestępstwo. Nie ma pensji więc musi sobie dorabiać: w radach nadzorczych spółek komunalnych Płocka i gminy Brudzeń Duży. Poza tym ma "umowy cywilnoprawne". Z kim? TO TAJEMNICA, KTÓRĄ STAROSTA UKRYWA. I nie piszcie mi, że starosta jest wspaniały, dużo załatwia, zdobył najwięcej głosów w wyborach. Bo to jest kpina z samorządu i z odpowiedzialności za jazdę po pijanemu. Miał 2,5 promila. Z samego rana. https://t.co/agKDrhy1an #Płock #polityka #alkohol

12741