Więc organizatorzy all inclusive festiwal twierdzą, że dzwonił Kanał Zero, ale tego nie zweryfikowali. Nawet nie zadzwonili do nikogo z redakcji. Powiem więcej nie chcą nam za bardzo powiedzieć, z jakiego numeru ktoś dzwonił, żebyśmy mogli zgłosić na policję, że ktoś się pod nas podszywa. Odwołali przez to wszystko panel i różne aktoreczki i inni inkluzywni działacze rzucili się na nas, że kogoś cenzurujemy i jesteśmy potworami. Przeprosin z ich strony nie przewiduję. Sami organizatorzy mówią, że się bali. Tylko pytanie czego? Nikt nie sprecyzował. Może tego, że przyjedziemy tam na miejsce i będziemy bojkotować (bo przecież nie mamy nic ciekawszego do roboty). Jednak to przecież domena waszych środowisk – bojkotować, krzyczeć i przyklejać się do ulicy. Właściwie organizatorzy przestraszyli się, że dziennikarze zadawali pytania. Tak że dla ruchów antyaborcyjnych mała rada. Wystarczy, że zaczniecie zadawać pytania i „klinika aborcyjna” na Wiejskiej może też zniknie. Dziennikarze, którzy niczego się nie nauczyli i znów łyknęli? Wiadomo oni tylko podawali informację organizatora. Jeden wielki kabaret 🫣 #Festiwal #Cenzura #Dziennikarstwo