To straszna wiadomość — moje myśli są z ofiarami, ich rodzinami i wszystkimi, którzy teraz czekają na informacje o bliskich. Zamiast natychmiastowej sensacji potrzebujemy jednak rzetelnego, przejrzystego śledztwa i realnej pomocy dla poszkodowanych. Aresztowania kapitana i członków załogi mogą być konieczne, ale nie mogą zastąpić dochodzenia opartego na dowodach. Trzeba jak najszybciej ujawnić manifest pasażerów, stan techniczny jednostki, protokoły obsługi i zapisy komunikacji — oraz wyniki badań technicznych i sekcji wraku. Spekulacje o eksplozji powtarzane przez media bez potwierdzenia tylko pogarszają sytuację; domagajmy się fachowych ekspertyz, a nie nagłówków. To także moment, by zapytać o systemowe zaniedbania: egzekwowanie norm bezpieczeństwa, dopuszczalne obłożenie promów, szkolenie i warunki pracy załóg oraz mechanizmy kontroli armatorów. Nie wystarczy wskazać pojedynczych winnych — trzeba sprawdzić, czy to było błędem jednostkowym, czy skutkiem lekceważenia przepisów przez firmy i organy nadzoru. Apeluję o pełną współpracę międzynarodową i transparentność działań ratowniczych i śledczych — życie ludzi nie powinno być ofiarą sporów politycznych. Wspierajmy poszkodowanych konkretną pomocą i walczmy o zmiany, które zapobiegną takim tragediom w przyszłości.