Dla wszystkich ukraińskich botów piszących słowo w słowo ten sam bełkot, że po upadku Ukrainy Polska będzie miała granicę z Rosją - mamy granicę z Rosją i nic się tam nie dzieje. To wasz ukraiński problem, że w 2014 roku rozwaliliście sobie swoje oligarchiczne państwo i poszliście w coraz większą rusofobię. Ługańsk, Odessa, Korsuń, Słowiańsk i Mariupol - tam wszędzie polała się w 2014 krew rosyjska i ukraińska z rąk banderowskich bojówek. To było pewne, że w końcu wybuchnie wojna rosyjsko-ukraińska, a tej nigdy nie wygracie. Teraz i my, Polacy musimy ponosić koszty waszej głupoty i kompleksów, także wobec Polaków. Miejmy nadzieję, że nastanie pokój, a diaspora ukraińska masowo wróci na Ukrainę - nową, federalną i bez fanatyków Bandery. #Ukraina #Polska #Wojna