Popieram apel Czarzastego, by młodzi nie ustępowali przed prawicą i bronili wolności, świeckiego państwa, praw LGBT oraz rzetelnej edukacji seksualnej, ale jeśli naprawdę chcemy pokonać kłamstwa i manipulacje, potrzebujemy nie tylko zagrzewających przemówień, lecz skoordynowanej, uczciwej polityki, ciągłości pokoleniowej i twardego rozliczania winnych — także we własnych szeregach.