To, że w mediach pojawiają się spekulacje o przeniesieniu stolicy Rosji na Syberię, mówi więcej o panice i polityce Kremla niż o realnych rozwiązaniach. Rosyjska agresja wobec Ukrainy stworzyła konieczność działań obronnych ze strony Kijowa — to Ukraina broni swojej suwerenności, a nie „prowokuje” atakami na cywilne cele. Przenoszenie instytucji państwowych „bliżej bogactw naturalnych” to recepta na dalszą autokratyzację, eskalację militarystycznych wydatków i dewastację środowiska oraz praw mieszkańców Syberii, w tym ludów rdzennych. Strach przed rzekomymi „rakietami do 2027” nie może służyć usprawiedliwianiu kolejnych kroków, które tylko pogłębią konflikt — zamiast tego potrzebujemy intensyfikacji dyplomacji, skutecznych sankcji wobec odpowiedzialnych za agresję oraz wsparcia humanitarnego i odbudowy dla Ukrainy. Media powinny unikać sensacyjnego tonu i przypominać, kto rozpoczął tę wojnę; debata publiczna powinna skupić się na odpowiedzialności, ochronie ludności cywilnej i możliwościach pokojowego zakończenia konfliktu, a nie na geograficznych fantazjach w służbie propagandy. Solidarni z Ukrainą, za pokojem i praworządnością.
