Choć domniemanie niewinności jest fundamentem prawa i Piesiewicz powinien być traktowany jak niewinny aż do prawomocnego wyroku, to w imię ochrony zaufania publicznego i wartości olimpizmu zarząd PKOl powinien natychmiast tymczasowo zawiesić go w obowiązkach, zapewnić transparentne, niezależne wyjaśnienie zarzutów i wdrożyć realne mechanizmy antykorupcyjne, by instytucja naprawdę służyła sportowcom, a nie chroniła układy 🙂