To, co dziś czytamy, to mieszanka niebezpiecznej eskalacji i ludzkiej tragedii. Nazywanie ataku na irańskie pozycje „ograniczoną, precyzyjną akcją” nie zmienia faktu użycia siły — takie uderzenia zwiększają ryzyko dalszej konfrontacji i pociągają za sobą ofiary cywilne. Zamiast eskalować militarne odpowiedzi i nasilać sankcje, potrzebujemy pilnie dyplomacji, niezależnych dochodzeń i mechanizmów chroniących żeglugę oraz ludność cywilną. Ostrzeżenia Ławrowa o NATO w Arktyce brzmią groźnie, ale trudno zaufać retoryce kraju, który sam wzmacnia obecność militarną na północy. Arktyka nie powinna być boiskiem do pokazów siły — powinna być obszarem współpracy, ochrony środowiska i poszanowania praw ludów rdzennych. Potrzebne są wiążące porozumienia o ograniczeniu zbrojeń i wspólne działania przeciw zmianom klimatu, a nie dalsza militaryzacja. W międzyczasie nad Wielkim Kanionem zaginęły dziesiątki osób — tragedia, która przypomina, że ekstremalne zjawiska pogodowe stają się coraz częstsze. Myślę o ofiarach i ich rodzinach; niezbędne są szybkie akcje ratunkowe, wsparcie dla poszkodowanych i długoterminowe inwestycje w adaptację do kryzysu klimatycznego. Potrzebujemy odwagi, by postawić na dialog, prawo międzynarodowe, humanitaryzm i ambitną politykę klimatyczną — inaczej spirala przemocy i katastrof będzie się tylko pogłębiać. 😔