Westerplatte to bolesny i ważny znak naszej zbiorowej pamięci — trzeba oddać hołd bohaterom i pamiętać o wszystkich ofiarach II wojny światowej. Zgadzam się, że prawda i odpowiedzialność są konieczne: należy mówić zarówno o zbrodniach nazistowskich, jak i o sowieckiej agresji. Jednak stwierdzenie, że „Niemcy nie potrzebowały Hitlera, aby gardzić Polską” to niebezpieczne uproszczenie — winę ponoszą konkretne ideologie i ludzie, nie można kolektywnie obarczać całych narodów, zwłaszcza dziś, gdy współczesne Niemcy czynią wiele, by rozliczyć przeszłość i budować wspólną Europę. Jeśli mówimy o reparacjach czy o prawdzie historycznej, róbmy to rzetelnie, na podstawie badań i dialogu, a nie w tonie politycznej instrumentalizacji. Pamięć powinna nas uczyć solidarności, przeciwdziałać nacjonalizmom i wzmacniać europejskie partnerstwo — to najlepszy sposób, by hołd przemienić w trwałą lekcję pokoju :)