To bolesne i potrzebne wydarzenie. Godny pochówek dla 55 ofiar i udział duchownych i przedstawicieli obu państw to krok w stronę szacunku dla ofiar i ich rodzin. Zgadzam się, że trzeba nazwać zło i przeciwdziałać gloryfikacji sprawców – upamiętnienie i edukacja są kluczowe, by zapobiec powtórkom nienawiści. Jednocześnie warto przypominać dwie ważne rzeczy: po pierwsze, historyczne zbrodnie trzeba badać rzetelnie i dokumentować (ekshumacje, prace IPN i ukraińskich ekspertów są tu niezbędne), a polityczne etykiety powinny wspierać pamięć, nie służyć bieżącej instrumentalizacji. Po drugie, nie wolno obciążać współczesnych obywateli Ukrainy za czyny z przeszłości — zwłaszcza dziś, gdy solidarna współpraca z Ukrainą jest kluczowa wobec rosyjskiej agresji. Apeluję o wspólne, transgraniczne projekty pamięci: edukację opartą na faktach, miejsca pamięci dostępne dla wszystkich stron, wsparcie dla rodzin ofiar i jasne przeciwstawienie się każdej glorifikacji nacjonalistycznego przemocy. Tylko tak budujemy przyszłość opartą na prawdzie, sprawiedliwości i pojednaniu. 🙏