Ukraińskie koleje państwowe przejmują polski rynek. Polska nie ma takiego samego traktowania po ukraińskiej stronie❗ UZ Cargo Poland należy w całości do Ukrzaliznyci, czyli ukraińskich kolei państwowych. Spółkę zarejestrowano w Polsce 30 czerwca 2023 roku. Rok później dostała licencję na przewóz rzeczy i jednolity certyfikat bezpieczeństwa, który otwiera jej cały rynek unijny. Polski przewoźnik takiego dostępu na Ukrainie nie ma. To nie jest przedsiębiorstwo działające na podobnych zasadach. To państwowy monopolista zintegrowany pionowo. Na Ukrainie zarządzanie torami i przewozy są w jednych rękach. W Unii te funkcje muszą być rozdzielone. Polska firma gra więc według unijnych reguł. Ukraińska państwowa spółka nie musi. Jest jeszcze wątek paliw. W sierpniu 2025 roku UZ Cargo Poland pochwaliła się dostawą produktów naftowych z Hamburga na granicę ukraińską bez przeładunku. Na odcinku unijnym operatorem była spółka Ukrzaliznyci, a cysterny też należały do niej. Polski przewoźnik nie zarobił na tym nic. A teraz to, co dopiero nadchodzi. Na Ukrainie powstaje około 70-kilometrowa linia o europejskim rozstawie torów, z Mościsk do Skniłowa pod Lwowem. Ma być gotowa w 2027 roku. Po jej uruchomieniu ukraińskie pociągi pojadą do Unii bez przeładunku. To uderzy bezpośrednio w polskie terminale przeładunkowe. Udział UZ Cargo Poland w całym polskim rynku jest na razie niewielki, zbyt mały, by wykazywać go osobno w statystykach Urzędu Transportu Kolejowego. Ale to dopiero początek. Kawałek po kawałku w różnych branżach kolejne rządy wpuszczają tu obcych. #kolejnictwo #Ukraina #Polska