WRLD

Search

#Piwa
Sławomir Mentzen 39m

The author claimed that the anti-alcohol law, supported by 400 MPs, was written in the interest of a large franchise network, the spirits industry, and major international corporations. According to him, the ban on advertising and promoting beer would deprive small Polish craft breweries of any chance. #antyalkoholowa #polskiemarki #browary #PL #FR (translated)

1254
🌐 ᴛʜᴇᴘᴏʟᴀɴᴅɴᴇᴡs 🌐 3d

The Poland News reported that the Sejm has passed a law introducing a nationwide ban on the night sale of alcohol from 10:00 PM to 6:00 AM. According to the author, the regulations are set to come into effect on January 1, 2027, and will also include a ban on advertising and promotion of all alcoholic beverages, including beer, as well as an increase in fees for alcohol sales licenses. #alkohol #zakaz #przepisy (translated)

2912
Rzeczpospolita 4d

For the first time in Poland, the value of candy sales has exceeded the sales of beer and vodka, reflecting a change in the shopping habits of Poles. #Słodycze #Polska #Zakupy (translated)

www.rp.pl
Rewolucja w koszykach Polaków. Słodycze najpierw pokonały wódkę, teraz piwo
2807
Janusz Piechociński 2w

Rząd przyjął projekt, który od 1 stycznia 2027 r. ma podnieść VAT do 23 proc. na wybrane napoje bezalkoholowe. Zmiany obejmą energetyki oraz bezalkoholowe odpowiedniki piwa, wina i cydru, a także część napojów zawierających co najmniej 20 proc. soku. #VAT23 #podatek #napojebezalkoholowe #PL

Nomadmum 2w

Jak ktoś zaniedbuje dziecko, to zaniedbuje dziecko a nie ma złe warunki mieszkaniowe, bo mieszkanie ma metrów 26 zamiast 56 - więc tak, jak przykładowo rodzic nie ogrzewa mieszkania, jak nie mają łóżek, jak są pogryzione przez pluskwy to to jest przemoc. I to samo dotyczy tych piw w lodówce - kluczowe nie jest czy były tam piwa tylko co w lodówce u rodziny z 2 dzieci było poza tym - bo jak ktoś nakupił lodówkę jedzenia dla dzieci i 2 piwa to ok, ale jak w chacie nie ma mleka, obiadu, owoców, zabawek a starczyło jedynie na 2 piwa, to patologia Czemu dzieci nie poszły do babci - a co wiemy o babci? Każdy widzi swoją uśmiechniętą babcię, która robi najlepsze kotlety mielone i drapie po pleckach, ale może ich babcia to patologia i dlatego policja tak zdecydowała? To samo z tym „przez RPD straciliśmy mieszkanie” - jak? Że właściciel, któremu zalegano z czynszem nie mógł dokonać eksmisji jak były w nim dzieci, a mógł jak nie było? Czy jakim mechanizmem RPD pozbawia na rynku komercyjnym z mieszkań? Tam asap potrzebny jest jakiś doświadczony dziennikarz w takich tematach jak @jan_czura czy @DariuszFaron z dostępem do pełnej dokumentacji, bo nie może być tak, że jedni mówią jest niebieska karta u pana, a pan mówi ja jej nie mam i pora na cs’a #przemocwrodzinie #dzieci #patologia

11980
Paweł Usiądek 2w

"Ekspertka" od praw człowieka: Masz prawo posiadania 2 piw, ale nie dziw się, że policja zabierze Ci dzieci, bo 2 piwa oznaczać mogą, że chlałeś dzień wcześniej, będziesz chlał za godzinę i pójdziesz po więcej. I jak tu się nie uśmiechać? https://t.co/FYopY8QCKa #prawaCzłowieka #alkohol #policja

12568
Jan Molski 🇵🇱 2w

Ahahaha Mówiłem, mówiłem, mówiłem, że Agnieszka Gozdyra nie zawiedzie ;) Bo widzicie kochani. Według zaproszonej przez nią ekspertki.. jak kupujecie dwa piwa i są one w lodówce, to oznacza, że możecie być przemocowcami i należy zabrać wam dzieci ;) https://t.co/WJzK3qyjcC #AgnieszkaGozdyra #przemoc #polska

19025
Wolność__Słowa 2w

Przychodzi do Gozdi ekspertka od praw człowieka i mówi: Masz prawo posiadania 2 piw, ale nie dziw się, że policja zabierze Ci dzieci, bo 2 piwa oznaczać mogą, że chlałeś dzień wcześniej, będziesz chlał za godzinę i pójdziesz po więcej Fajna ta ekspertka od praw człowieka🤦🏼‍♂️ https://t.co/JjpvH648h0 #prawaczłowieka #polska #alkohol

23638
Fifarafa 3w

Byłam pewna, że ta historia z odebraniem dzieci to jest jakieś wymyślone gówno, bo nie mogłam uwierzyć, że to może być prawda. A jednak. Zgłaszam, że mam w domu bimber, wino i dwa małe piwa w butelce, czasem jakaś kurwa czy inne chuj poleci. W domu nastolatek. Odbiorą? #Rodzina #Bezpieczeństwo #Dzieci

13512
ɐllǝnuɐɯı 3w

Spokojne, senne przedpołudnie Idziesz na spacer z dwójką swoich maluchów, jedną ręką trzymasz córeczkę, drugą synka. Nagle synek wyrywa się i biegnie w kierunku ruchliwej ulicy Łapiesz go i mocnym szarpnięciem odciągasz od ulicy, którą właśnie nadjeżdża ogromny TIR W stresie krzyczysz na dziecko, może nawet wyrwało Ci się jakieś nieparlamentarne słowo, bo było o krok od nieszczęścia Jeszcze się trzęsiesz z nerwów, a tu podchodzi jakaś bezdzietna baba i zaczyna Cię pouczać Mówisz jej grzecznie, żeby się odpieprzyła, bo to są Twoje dzieci, nawet zasadniczo jak jej powiedziałeś "spierdalaj", to się samo usprawiedliwia w takiej sytuacji I teraz się zaczyna! Baba idzie za Tobą, żeby wyśledzić gdzie mieszkasz Po jakimś czasie wpada Ci na chatę policja z psami tropiącymi i znajduje coś absolutnie Cię obciążającego: DWIE BUTELKI PIWA. Nieotwarte Zabierają Ci dzieci do domu dziecka, widzisz przerażone, zapłakane oczy Twojej ukochanej córeczki zabieranej przez obcych ludzi Budzisz się w nocy zlany zimnym potem, bo nie wiadomo, co z dziećmi... I wtedy sobie przypominasz, że całkiem niedawno też zabrali pewnej matce dzieci Jedno z nich nie przeżyło, a matkę doprowadzili na pogrzeb dziecka w kajdanach zespolonych i kombinezonie więziennym Gotowy scenariusz na horror? Nie! Witamy w państwie tuska! #parenting #bezpieczeństwo #Polska

16402
OficjalneZero 3w

Rzeczniczka praw dziecka Monika Horna-Cieślak miała naciskać na odebranie dzieci kobiecie, która w emocjach zwyzywała ją na ulicy. Wśród argumentów za takim działaniem znalazły się https://t.co/A9OwQwu64v. dwie zamknięte butelki piwa w mieszkaniu. „Materiał dla ludzi o mocnych nerwach” – komentuje Krzysztof Stanowski. 🖋️ Kasjan Owsianko - @portalzeropl #prawadziecka #polska #monitoringsocialny

18482
Jacek Piekara 3w

Monika Horna - Cieślak chciała odebrać dzieci rodzicom, bo zobaczono w ich domu dwie zamknięte butelki piwa. Teraz wyobraźcie sobie, co kazałaby zrobić ludziom, mającym piwniczkę z winami... Tak naprawdę sytuacja nie jest śmieszna. Bo pokazuje, co w Polsce rozwścieczony urzędnik-psychol może zrobić zwykłym obywatelom, wykorzystując do swojej zemsty instytucje państwa. #Polska #prawo #dzieci

15594
Wojna Idei 3w

To jest absolutny dramat. Wygląda że RPD zachowała się jak mściwa arystokratka, której się zdaje, że może gnębić poddanych, bo krzywo na nią spojrzeli. Dobrze, że inne instytucje zareagowały, ale krzywda i tak została dokonana. - Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak była świadkiem ulicznego incydentu, podczas którego matka szarpnęła i krzyczała na swoje dziecko, które wbiegało na ulicę. A następnie obraziła samą rzecznik, która zwróciła jej uwagę. - RPD poinformowała policję i sąd przekonując o konieczności odebrania dzieci tym rodzicom. - Ani policja, ani kurator sądowy, ani sąd nie widzieli podstaw do natychmiastowego odebrania dzieci i umieszczenia ich w pieczy zastępczej. - Mimo to dzieci trafiły do placówki opiekuńczo-wychowawczej (domu dziecka) po decyzji policjantki podjętej podczas nadzwyczajnego spotkania z udziałem RPD i Komendanta Stołecznego Policji. - Sąd nakazał natychmiastowy powrót dzieci do rodziców. W uzasadnieniu wskazał, że działania wobec rodziny „mogą nosić wyraźne znamiona przemocy instytucjonalnej” i były „rażąco nieproporcjonalne do zaistniałego zdarzenia”. - Sąd miał zastrzeżenia do osobistego zaangażowania RPD, wskazując na możliwość wykorzystania autorytetu urzędu do forsowania tezy o konieczności odebrania dzieci. - Jednym z argumentów w sprawie były dwie butelki piwa znalezione w mieszkaniu, co sąd określił jako „całkowicie chybione i wręcz absurdalne”. Tak skandaliczna (i klikalna) afera będzie na pewno grzana przez wszystkie media i aktywistów politycznych niezależnie od sympatii partyjnych. https://t.co/Ilk5x0Qr0X #RPD #Dzieci #Prawo

13747
WolnośćTV 3w

🔴 Sławomir Mentzen: Będziemy zbierać podpisy pod odwołaniem Moniki Hornej-Cieślak ze stanowiska Rzecznika praw dziecka. Ta wiedźma doprowadziła do zabrania dzieci w wieku 3 i 4 lat do domu dziecka, tylko dlatego, że została słusznie zwyzywana na ulicy przez ich matkę. Jako argument podała to, że policja znalazła w ich domu dwie zamknięte butelki piwa! Takich ludzi jak Horna-Cieślak należy trzymać w więzieniach, czy innych ośrodkach odosobnienia, a nie w urzędzie. Do dymisji! #Polska #PrawaDziecka #Dymisja

12361
Obywatel Prezes 3w

- Dziecko wybiega na ulicę. - Matka za nim w strachu biegnie i ciągnie żeby nie wpadlo pod ulice. - Pech chciał, że za nimi szła Rzecznik Praw Dziecka @MHornaCieslak - Zwraca uwagę, - Matka każe jej spier*** - Zaczyna się horror - Rzeczniczka dzwoni na policję i domaga się odebrania dzieci - Policja sprawdza, nie widzi podstaw i przekazuje dokumenty do Sądu Rodzinnego - Sąd nie widzi podstaw - Rzeczniczka dzwoni do sędziego domagając się odebrania dzieci - Zlecają wywiad środowiskowy ale też nie widzą podstaw - Rzeczniczka znowu dzwoni do sądu ale znowu fiasko - Rzeczniczka jedzie na komendę i załatwia z komendantem stołecznym policji (bez udziału sądu) nakaz opuszczenia mieszkania przez rodziców i zakaz zbliżania się do dzieci - Dzieci trafiają do domu dziecka... - Rzeczniczka każe przeszukać mieszkanie, zaangażowany jest pies tropiący. - Znajdują 2 zamknięte piwa. - Rzeczniczka uznaje to za dowód, że rodzina jest patologiczna To jest chore!! Musi być natychmiastowa dymisja. #PrawoDziecka #OchronaDzieci #Rodzina

12245
Marek Markowski 3w

To jest Horna-Cieślak RPD która powinna mieć dożywotni zakaz zbliżania się do dzieci. Masz dwa piwa w lodówce ? Zabiorą ci dzieci, tak to widzi @MHornaCieslak https://t.co/kqMhXBhcwi #dzieci #bezpieczeństwo #polityka

14902
Paweł Usiądek 3w

Rzecznik Praw Dziecka odebrała dzieci rodzicom, bo miała spór z matką❗ 14 sierpnia, warszawska Białołęka. Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak idzie chodnikiem. Widzi matkę, która karci dziecko za to, że wybiegło na ulicę. Zwraca jej uwagę. Kobieta odpowiada wulgaryzmami. Zobaczmy, co działo się dalej. Horna-Cieślak zgłasza sprawę policji. Funkcjonariusze sprawdzają rodzinę i nie znajdują podstaw do interwencji. Tego samego dnia pracownik biura Hornej-Cieślak dzwoni do sędziego, który ma wydać orzeczenie. Przekonuje go o konieczności odebrania dzieci. Sąd nie widzi podstaw, zleca jednak pilny wywiad kuratora. 15 sierpnia kurator przeprowadza wywiad. Wniosek ten sam: brak podstaw do umieszczenia dzieci w pieczy zastępczej. Biuro rzecznika dzwoni do sądu po raz drugi. Znowu bez skutku. Wtedy rzecznik, mimo dnia wolnego, bierze udział w spotkaniu na komisariacie. Uczestniczą w nim także komendant stołeczny policji i policjantka. Po tym spotkaniu policjantka wydaje rodzicom nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do dzieci. Mają trzy i cztery lata. Trafiają do domu dziecka. Wszystko bez orzeczenia sądu. Z powodu widzimisię jednej kobiety. Ta sama policjantka zeznała potem, że w chwili podejmowania decyzji nie widziała ani dzieci, ani rodziców. Dodała, że przez kilka lat służby pierwszy raz zetknęła się z tak nadzwyczajnymi działaniami wobec jednej rodziny. Sąd nakazał natychmiastowy powrót dzieci do rodziców. W uzasadnieniu napisał, że działania wobec tej rodziny mogą nosić wyraźne znamiona przemocy instytucjonalnej, a machinę państwową uruchomiono w sposób rażąco nieproporcjonalny. Jednym z argumentów za odebraniem dzieci były dwie butelki piwa znalezione w mieszkaniu. Sąd nazwał ten argument całkowicie chybionym i wręcz absurdalnym. Rodziców nie zastano pod wpływem alkoholu. Do przeszukania użyto psa tropiącego i nie znaleziono nic zakazanego. Sąd napisał jeszcze jedno. Że zachowanie rzecznika może świadczyć o próbie wykorzystania autorytetu urzędu do przeforsowania z góry założonej tezy, opartej na osobistym poczuciu obrażenia przez matkę. Biuro rzecznika orzeczenia nie komentuje. Urząd powołany do ochrony dzieci odebrał trzylatka i czterolatka rodzicom, bo jego szefowa usłyszała na ulicy wyzwiska. Rzecznik powinna stracić funkcję, a prokuratura wszcząć śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień!⁩ #PrawaDziecka #OchronaDzieci #Sprawiedliwość

12361
Zero.pl 3w

Zwyzywała rzeczniczkę praw dziecka. Chwilę później odebrano jej dzieci Krzyknięcie na dziecko, które wbiega na ulicę i dwa zamknięte piwa w mieszkaniu – tyle wystarczy do odebrania dzieci i umieszczenia ich w domu dziecka? Tak, pod warunkiem że za tobą spaceruje akurat Rzecznik Praw Dziecka. Ujawniamy, jak dwoje dzieci trafiło do placówki, mimo że wcześniej ani policja, ani sąd, ani kurator nie widzieli podstaw do ich odebrania. ✍🏻 @BMichalski_ https://t.co/O1yTwozKHz #PrawaDziecka #OpiekaNadDzieckiem #Rodzicielstwo

15713
OficjalneZero 3w

Krzyknięcie na dziecko, które wbiega na ulicę i dwa zamknięte piwa w mieszkaniu – tyle wystarczy do odebrania dzieci i umieszczenia ich w domu dziecka? Tak, pod warunkiem że za tobą spaceruje akurat Rzecznik Praw Dziecka. Ujawniamy, jak dwoje dzieci trafiło do placówki, mimo że wcześniej ani policja, ani sąd, ani kurator nie widzieli podstaw do ich odebrania. ✍🏻 @BMichalski_ #Dzieci #PrawaDziecka #OchronaDzieci

12131
Z buta dookoła Świata 4w

13 km do Solitaire... śpię przy drodze C14 za jakimiś krzaczorami W końcu jest zasięg I mogę nadrobić zaległości, ale nie wiem od czego zacząć 😁 a działo się trochę w kontekście spotkań z ludźmi, a przede wszystkim z rodakami Pierwszy dzień marszu przez pustynię opisałem... tylko przypomnę, że zrobiłem 44.7 km. Drugi dzień to 48 km I spotkanie z dwiema ekipami Polaków co ciekawe w krótkim odstępie czasu Trzeci dzień zaczęło się lipnie bo szło się prawie po błocie, pod koniec dnia jak już było mniej niż 100 km do Solitaire nagle wchodzę w góry i jest trochę problem znaleźć sensowne miejsce by rozbić namiot. Góry były pięknie porośnięte żółtą trawą... ale też usłane kamieniami I to konkretnie Po przejściu 40 km wziąłem się za rozstawianie namiotu. Zajęło mi trochę czasu by zrobić porządnie legowisko... tak by za bardzo nie było czuć tych kamieni i tak by było równo. Normalnie natargałbym sobie trawy, ale jako że byłem w Parku Narodowym to postanowiłem niczego nie ruszać. Pokombinowałem z ubraniami i było ok! Noc przespana! Czwartego dnia czyli wczoraj (poniedziałek) ruszyłem naprzód i od razu zdałem sobie sprawę, że dzień będzie piękny. Strome zjazdy, podjazdy, kaniony... a dokładnie Kanion Kuyseb. Było ciężko się wspinać, ale było doprawdy pięknie tam... no i to był pomału koniec parku Namib-Naukluft Odcinek z 10 km już za parkiem to nieustanne góra... dół... i w prawo... i w lewo... nieraz po piachu. Nagle za jednym ze wzniesień zatrzymuje się auto z czterema namibijczykami. Mnóstwo pytań, tyle samo odpowiedzi... co robią? Wyskakują z auta I dają mi sześciopak super zimnego piwa!!! Oprócz tego 5 litrowy baniak równie zimnej wody i jakieś słodkości, chipsy... robimy zdjęcia, nagrywamy wideo... pijemy piwo I jeszcze przez moment gadamy po czym wsiadają i jadą dalej z hasłem na pożegnanie: this is Namibia! Ja zrobiłem przerwę i wypiłem wszystkie sześć małych butelek 🍻 zimny wiecznie nie będzie a ciepłego pić nie lubię 🤷‍♂️ proste... dalej idę na lekkiej fazie i ostatecznie dochodzę do Gaub Pass gdzie jest super miejsce pod namiot. Wczoraj przeszedłem 39 km I spałem 2 i pół km od zwrotnika koziorożca! Dzisiaj startuję o 9:30 i po niezłym podjeździe jestem przy tablicach informujących, że tutaj przebiega Tropic of Capricorn. Spotkanie tam ludzie częstują mnie różnymi rzeczami... banany, batony, jabłka... gadamy trochę i z drugiej strony przybiega Polka z Polakiem. Pyta czy ja to ja? I pokazuje mi zdjęcie mojej strony w telefonie. Gdy potwierdziłem ze to ja to od razu zostaje poczęstowany zamiarem bo świętują urodziny jej syna. Idę na drugą strone i długo chyba z pół godziny gadam sobie z Polakami Oczywiście dostaję mnóstwo fantów... owsiankę, wodę, szynkę w puszce, jakieś tabletki ala pluszzz, ciastka, suszone owoce... nie wiem czy czegoś nie zapomniałem. Mega spotkanie! Dalej szło się ciężko bo było sporo piasku... ale znowu po paru km zatrzymuje mnie Polak z Polką... wyskakują z auta z pizzą i mnie częstują oprócz tego coca-colą dają wodę i jakieś mięso suszone... długo gadamy sobie, gadka bardzo się kleiła! Tomek juz bardzo długi czas mieszka w Namibii i RPA i ustalamy ze widzimy sie w Kapsztadzie za dwa miesiące 😎 Dalej znowu parę konwersacji z mijającymi mnie różnymi ekipami z różnych zakątków świata... każdy cos mi daje. No nie ma szans by piechura na tym odcinku padł z głodu czy pragnienia! Na koniec spotykam jeszcze amerykansko-niemiecka parę jadąca na rowerach z RPA. Gadaliśmy bardzo długo... byla typowa wymiana informacji... ja im mówiłem co ich czeka jadąc w kierunku Walvis, a oni opowiadaja mi o południowej Namibii i RPA Mieli tez sporo pytań co do trasy ktora juz przebyłem. Fajna gadka z nimi byla... nawet ponad pół godziny. Mówili, że widzieli wczoraj ślady lamparta. Pozniej ide juz troche szybciej bo lepsza nawierzchnia i ostatecznie dzisiaj pokonuję 40 km Plan na jutro to zrobic w miarę szybko te 13 km do Solitaire I tam się troche ogarnąć, wiadomo... oprać, dokupić co potrzebne, podładować... #Namibia #pieczen #szlak

11735