WRLD

Z buta dookoła Świata

Z buta dookoła Świata

Dziki59667847 dev.wrld.org
Mentions and quotes
Mention
Z buta dookoła Świata 2d

From the blog "Around the World," he wrote that he set off at ten to seven. He reported that a man in Steinkopf confirmed the availability of a room, and he was less than 40 km away from his destination. He announced that he would arrive there no later than 4:00 PM. https://t.co/ColUs7HxFa #podróże #Steinkopf #Wyprawa (translated)

2574
Z buta dookoła Świata 2d

From the journey around the world, he wrote that on that day he walked 27 km and stopped for the night by a small tunnel because he wasn't sure if he would find a secluded place to sleep further along. He emphasized that sleep was essential for him. He planned to cover the remaining 44 km to Steinkopf the next day, where according to iOverlander, there was supposed to be a relatively cheap room. If he managed to find it, he wanted to stay there for two nights, rest, do laundry, and buy new shoes or flip-flops. As he added, there was already a hole in the sole of the shoes he bought in Swakopmund. The author wondered whether to go to Cape Agulhas first and then to Cape Town, or to visit Cape Town earlier, apply for a visa extension, and only later head to Cape Agulhas. He wrote that there was little time, and the deadline for leaving for South America seemed tight. For now, he intended to head south and decide later, depending on how much time he had left. He also mentioned that exhaustion from the past week was visible on his face. He hoped to set out the next day at 6:00 am and reach Steinkopf, where he would find a cheap room. He admitted that there were tough days, but he added that after the rain, the sun shines, and jokingly stated that he might need a romance to regain his energy. #podróże #przygoda #wędrówki (translated)

2671
Z buta dookoła Świata 3d

Z wrote around the World that the officers provided him with Wi-Fi and allowed him to set up a tent at the border crossing. He reported that he received a visa for 30 days, and he considered the first day lost because he crossed the border before midnight. He added that the visa can be extended in Cape Town. #WiFi #Kapsztad #Wiza (translated)

2574
Z buta dookoła Świata 3d

Z buta dookoła Świata wrote that at 21:13 he was walking towards the border, which was 3 km away, and he expected to reach it in half an hour. He announced that he would get in touch as soon as possible. #granica #podróże #wyprawa (translated)

2911
Z buta dookoła Świata 3d

From the book "Around the World" it was written that he was 7 km from the border and intended to eat something because he was fasting. He added that the mountains visible in the second photo were already in South Africa. He also reported that he spoke with Namibian police officers who allegedly told him that the residents of South Africa are currently beating Muslims. https://t.co/46P4ulcSbn #Podróże #Namibia #RPA (translated)

2690
Z buta dookoła Świata 7d

The profile author "From shoe around the world" wrote that the day before he had walked 47 km, although after 30 km he had to take a break due to rain. During the stop under a shelter, he met Kasia and Alicja, who follow him on Instagram. As he reported, they had been traveling the route from Nordkapp to Cape Town and the Cape of Good Hope for five months. The women worked remotely, had one-year visas to South Africa, and after arriving in Cape Town, they planned to live there for a year. They offered him snacks and beer. The author wrote that he had 210 km to the border and four days to get there. According to his account, being one day late could lead to arrest and likely a financial penalty. He added that he was confident he would make it, and if necessary, on the last day he would walk non-stop. #podróże #przygoda #rower (translated)

16110
Z buta dookoła Świata 3w

Ostatnio jak pisałem to siedziałem w Bullsporcie i się suszyłem, bo zanim tam dotarłem to zdążył mnie złapać konkretny deszcz. Ten BullSport się znajduje 53 km za Solitaire Dopiero po 17-stej przestało padać to ruszyłem dalej gdyż tamtego dnia przeszedłem tylko 12 km (do wspomnianego BullSportu) zrobiłem jeszcze z pięć może sześć i rozbiłem się przy drodze. Tamtego dnia oczywiście nie było mowy by spać pod jezdnią, bo prawie wszystko poza drogą było zalane... a woda ciągle spływała i przelewała się na drugą stronę drogi... hmmm tamtego dnia padało dobre 6 godzin Więc miejsce na nocleg trzeba było wybrać bardzo starannie by przypadkiem w nocy nie stać się ofiarą żywiołu pt: woda, która jest nieobliczalna... bo jak napisałem wyżej wodą ciągle napływała, a za sobą miałem góry. Suche koryta rzek okresowych zapewne dały jej ujście, ale nigdy nie wiadomo. W każdym bądź razie noc przespana bez problemów Dziesięć km za Bullsportem była farma na którą trafiłem następnego dnia przechodzac parę km. W zasadzie miałem iść dalej, ale zauważyłem napis "shop" liczyłem ze zrobię małe zaopatrzenie... bo z tego Solitaire ruszyłem trochę tak na pałę i nieprzygotowany, a nadal miałem do pokonania do Maltahöhe 100 km wg Google maps... UWAGA: wg tablicy drogowej... 109 km! Taki trochę dziwny rozrzut. Ktoś sie chyba sporo pomylił 🤔 Farma na którą trafiłem nazywa się Witputz i jest prowadzona przez Elsabé i Arol'a. Liczyłem że będzie tam sklep ale okazało się ze Elsabé sprzedaje tam napoje... piwo, cola itd no nic pomyślałem... w sumie ledwo wystartowalem ale jedno piwko przed południem nie zaszkodzi 😁 Z gospodarzami od razu znalazłem wspólny język... że zapytali czy nie chcę do nich dołączyć, że będą robić grilla. Oczywiście chętnie przystałem na tę propozycję, a jak powiedzieli że jeżeli chcę to mogę u nich spać to było jasne, że tamtego dnia nie pójdę dalej Szybko dowiedziałem się, że są jak to powiedzieli Basters... you know nation! Basterzy to była jedna z grup białych osadników w południowej Afryce Fajnie się z nimi tam siedziało, a przy okazji mogłem zobaczyć jak sobie taka grupa żyje, jak sobie radzą. Uprawiają na własny użytek ziemniaki, marchew, kapustę... prowadzą sobie ten bar i mają jeszcze 400 hektarów w innym miejscu Poczęstowano mnie obiadem... ziemniaki, sałatka, wurst, koza. Czas szybko zleciał a ja mogłem się wyspać na grubym materacu. Zanim poszedłem spać obiecałem sobie, że następnego dnia wyjdę o ósmej i ostro pocisnę do przodu i tak też zrobiłem Wczoraj czyli w poniedziałek przeszedłem 52 km, a dzisiaj 48 km. Wczoraj szło się wyśmienicie. Śmiałem się z siebie, że doznałem w drodze jakiegoś katarzis 😁 normalnie czułem jak bym był na jakimś haju... zero potrzeb, niesamowite wyciszenie, cisza i spokój. To pewnie ta droga. Przejechało tylko 28 pojazdów za cały dzień... liczylem. Zero bodźców! Dzisiaj juz nie bylo tak fajnie, bo szedłem na lekkim głodzie. Zjadłem wczoraj wieczorem, ale ryz mi sie juz skończył, usb-c tez irytowalo bo przestało ladowac tel... farta ze zatrzymała sie rodzinka Szwajcarów i Thierry sprezentował mi swój 💪 ale dzisiaj ostatnie 10 km drogi do Maltahöhe po żwirze i kamieniach to niekonczaca się droga 🤣 no ale doczłapałem cały i zdrowy #wędrówki #przygoda #Namibia

14094
Z buta dookoła Świata 3w

Wiadomo lipa z netem, ale dotarłem do Bullsport to taka guest farma. Czekam do ~16-tej ma wtedy przestać padać... od dwóch godzin leje niemiłosiernie! Złapal mie ten deszcz parę km przed Bullsportem Ładnie tu... przede wszystkim sucho, ale ceny z kosmosu to za cztery godziny będę ruszał dalej. Nawet za WiFi muszę zapłacić mimo ze wziąłem browar, więc jestem klientem... pojebani 😁 ładuję powerbank chociaż i suszę się W następnym poście jak wam wkleję zdjęcia gór to nie uwierzycie 😎 #Bullsport #deszcz #góry

12859
Z buta dookoła Świata 3w

Szkoda, że lasek nie ma... poza tym jest wszystko spoko 💪😎 Z tego co obiło mi się o uszy to napotkani przeze mnie Polacy mają zrobić szum w internecie, na grupach o RPA, że idę! Może finisz Afryki w moim wykonaniu to będą własnie takie gościny w resortach... ehhh rozmarzyłem się, ale wcale bym się nie obraził 😁 Jak widzicie niżej na obiad wybrałem dzisiaj spaghetti bolognese I już zastanawiam się co zjem na kolację, która jest do 21-wszej... coś tam wybiorę. Samych hamburgerów jest chyba z pięć różnych dań... a może pizzę. Tak! Myślę że pizza mogłaby być świetnym wyborem Teraz niby spokój przeplata się z mentlikiem myśli... nad czym tak myślę??? Przydała by się kobieta by rozładować napięcie, wymasować mięśnie strudzone podróżą... moja koleżanka z Otjiwarongo pisze że chce znowu do mnie przyjechać, że będzie mieć wolne 24 i 25-go Tylko gdzie ja wtedy będę 🤔 haha to nie takie łatwe to zaplanować... będą inne. Cały czas czekam na kobietę moich snów dla której postradam zmysły. Która poruszy moje skamieniałe serce... #podróże #życie #spaghetti

24014
Z buta dookoła Świata 4w

Juz od godziny jestem w Solitaire, sporo turystów... heh jakie zamieszanie. Parę osób do mnie podeszło... wiadomo wiele pytań... co? Jak? Dlaczego? W międzyczasie widzę że przechodzi Tomek z Klaudią... pyta: wziąć ci coś? No możesz browara odpowiadam... dzięki! Za chwilę okazuje się że jedna z osób które mnie przepytuje to znany w całej Afryce fotograf, którego profil na Facebooku mam nawet polajkowany, pamiętam ze zawsze wrzuca piękne zdjęcia natury: Solly Levi Photography... pyta się mnie czy wziąć mi cos do jedzenia... może jakiś wurst odpowiadam Poszedł i przyniósł jakieś mięso mielone zapiekane w cieście i cos do picia, ale dobre to było! Zaraz następna osoba ktora słuchała mojej opowieści wręcza mi 100 randów... szaleństwo 😁 obiecuję sobie, że wydam na kobiety w Mariental Ależ przyjęcie... ale to nie koniec. Tomek wrócił ze sklepu... pijemy browara i sobie gadamy, po czym się żegnamy... jadą z Klaudią w swoja stronę, ale zanim pojechali powiedzial ze za 40 km bedzie jakis Lodge... mam sie powolac na niego i dadza mi nocleg!!! Stoję w szoku zachwycony, że się układa... delektując sie browarem a tu podchodzi jakaś osoba z tego Solitaire Lodge i mówi ze tu będę spał, że wszystko mi wypiorą, że dostanę pokój... jedzenie i wszystko za darmo 😍 uszczypnijcie mnie czy ja śnię 😁 Przypominam sobie ze przecież kilka kilometrów przed Solitaire zatrzymal sie gosc (mial amerykański akcent) z ktorym rozmawiałem... mówił bym pytal o Marienne czy kogoś tam ze wszystko mi ogarnąć Jest tu basen... pytali sie ile dni tu spędzę powiedziałem ze jedna noc... ale dodałem ze w sumie jak to nie problem to mogą byc dwie 😁 żyć nie umierać 🤣💪😎 #Solitaire #Namibia #podróże

21362
Z buta dookoła Świata 4w

13 km do Solitaire... śpię przy drodze C14 za jakimiś krzaczorami W końcu jest zasięg I mogę nadrobić zaległości, ale nie wiem od czego zacząć 😁 a działo się trochę w kontekście spotkań z ludźmi, a przede wszystkim z rodakami Pierwszy dzień marszu przez pustynię opisałem... tylko przypomnę, że zrobiłem 44.7 km. Drugi dzień to 48 km I spotkanie z dwiema ekipami Polaków co ciekawe w krótkim odstępie czasu Trzeci dzień zaczęło się lipnie bo szło się prawie po błocie, pod koniec dnia jak już było mniej niż 100 km do Solitaire nagle wchodzę w góry i jest trochę problem znaleźć sensowne miejsce by rozbić namiot. Góry były pięknie porośnięte żółtą trawą... ale też usłane kamieniami I to konkretnie Po przejściu 40 km wziąłem się za rozstawianie namiotu. Zajęło mi trochę czasu by zrobić porządnie legowisko... tak by za bardzo nie było czuć tych kamieni i tak by było równo. Normalnie natargałbym sobie trawy, ale jako że byłem w Parku Narodowym to postanowiłem niczego nie ruszać. Pokombinowałem z ubraniami i było ok! Noc przespana! Czwartego dnia czyli wczoraj (poniedziałek) ruszyłem naprzód i od razu zdałem sobie sprawę, że dzień będzie piękny. Strome zjazdy, podjazdy, kaniony... a dokładnie Kanion Kuyseb. Było ciężko się wspinać, ale było doprawdy pięknie tam... no i to był pomału koniec parku Namib-Naukluft Odcinek z 10 km już za parkiem to nieustanne góra... dół... i w prawo... i w lewo... nieraz po piachu. Nagle za jednym ze wzniesień zatrzymuje się auto z czterema namibijczykami. Mnóstwo pytań, tyle samo odpowiedzi... co robią? Wyskakują z auta I dają mi sześciopak super zimnego piwa!!! Oprócz tego 5 litrowy baniak równie zimnej wody i jakieś słodkości, chipsy... robimy zdjęcia, nagrywamy wideo... pijemy piwo I jeszcze przez moment gadamy po czym wsiadają i jadą dalej z hasłem na pożegnanie: this is Namibia! Ja zrobiłem przerwę i wypiłem wszystkie sześć małych butelek 🍻 zimny wiecznie nie będzie a ciepłego pić nie lubię 🤷‍♂️ proste... dalej idę na lekkiej fazie i ostatecznie dochodzę do Gaub Pass gdzie jest super miejsce pod namiot. Wczoraj przeszedłem 39 km I spałem 2 i pół km od zwrotnika koziorożca! Dzisiaj startuję o 9:30 i po niezłym podjeździe jestem przy tablicach informujących, że tutaj przebiega Tropic of Capricorn. Spotkanie tam ludzie częstują mnie różnymi rzeczami... banany, batony, jabłka... gadamy trochę i z drugiej strony przybiega Polka z Polakiem. Pyta czy ja to ja? I pokazuje mi zdjęcie mojej strony w telefonie. Gdy potwierdziłem ze to ja to od razu zostaje poczęstowany zamiarem bo świętują urodziny jej syna. Idę na drugą strone i długo chyba z pół godziny gadam sobie z Polakami Oczywiście dostaję mnóstwo fantów... owsiankę, wodę, szynkę w puszce, jakieś tabletki ala pluszzz, ciastka, suszone owoce... nie wiem czy czegoś nie zapomniałem. Mega spotkanie! Dalej szło się ciężko bo było sporo piasku... ale znowu po paru km zatrzymuje mnie Polak z Polką... wyskakują z auta z pizzą i mnie częstują oprócz tego coca-colą dają wodę i jakieś mięso suszone... długo gadamy sobie, gadka bardzo się kleiła! Tomek juz bardzo długi czas mieszka w Namibii i RPA i ustalamy ze widzimy sie w Kapsztadzie za dwa miesiące 😎 Dalej znowu parę konwersacji z mijającymi mnie różnymi ekipami z różnych zakątków świata... każdy cos mi daje. No nie ma szans by piechura na tym odcinku padł z głodu czy pragnienia! Na koniec spotykam jeszcze amerykansko-niemiecka parę jadąca na rowerach z RPA. Gadaliśmy bardzo długo... byla typowa wymiana informacji... ja im mówiłem co ich czeka jadąc w kierunku Walvis, a oni opowiadaja mi o południowej Namibii i RPA Mieli tez sporo pytań co do trasy ktora juz przebyłem. Fajna gadka z nimi byla... nawet ponad pół godziny. Mówili, że widzieli wczoraj ślady lamparta. Pozniej ide juz troche szybciej bo lepsza nawierzchnia i ostatecznie dzisiaj pokonuję 40 km Plan na jutro to zrobic w miarę szybko te 13 km do Solitaire I tam się troche ogarnąć, wiadomo... oprać, dokupić co potrzebne, podładować... #Namibia #pieczen #szlak

11731
Z buta dookoła Świata 4w

Żyję... tylko co to za życie 🤣 Słaby net ale teraz coś łapię Jak juz pisałem w pierwszy dzień przeszedłem 44.7 km, a wczoraj 48 km Wczoraj po drodze dwa fantastyczne spotkania z Polakami... obie ekipy mówiły że mnie śledzą i ze polowali na mnie, ale nie wiem czy śledzą na Fb czy na X-ie 🤔 Dzisiaj pogoda dobra do łażenia, zatrzymałem sie teraz na takiej rest arei i pogadałem z jednym Grekiem, dał mi 20€. Dziękuję ❤️ Wczoraj dostałem od Polaków różne pyszności min jabłka, mandarynki, chrupki... 3 litry wody. Zadbali o mnie 😁 #życie #podróże #polska

13493
Z buta dookoła Świata 4w

44.7 km za mną... czułem ten ciężar na wózku. Dotarłem do Vogelfederberg, a dosłownie km przed polem namiotowym zatrzymał się Ranger i powiedział, że potrzebny jest permit by tu spać... cisza, ale zaraz potym jak się dowiedział co robię to poszedł mi na rękę, że mogę tu spać i nawet mnie nie skasował 💪 Podczas marszu słońce nie było jakoś bardzo dokuczliwe, hmmm by tracić mniej wody najchętniej szedłbym rano... wieczorem ale i tak nie bylo gdzie się schować w ciągu dnia, nie było żadnego cienia... otwarty teren Raz zatrzymała się para starszych dunczyków... pogadaliśmy troche, byli zdziwieni 😁 dali mi pięć jabłek. Dzisiaj przez cały dzień dostałem także półtora litra wody #wędrówki #przyroda #trekking

12576
Z buta dookoła Świata Sep 8

Dzisiaj przeszedłem 39 km! Do Walvis Bay miałem tylko 31 km i nie wiem dlaczego na tyle się nastawiałem, ale rzecz jasna musiałem jeszcze podejść na lokację którą mi wysłał Fanus... czyli gdzie ma dom z synem Hugo... więc kolejne 8 km Cały dzisiejszy dzień to plaża i morze z prawej, a wydmy z lewej. Szło się spoko, do momentu, aż przed walvis zaczął hulać wiatr i nie był to wiatr w plecy... nieźle mi piasku naniósł do wózka. Heh niektóre rzeczy np ubrania pełne piachu, ja w sumie też... ale na szczęście już wziąłem prysznic Fanus wręczył mi parę prezentów: solar panel, liofilizaty, lampę kempingową, otwieracz do konserw, skarpety, witaminy i elektrolity!!! Także poczęstował mnie pizzą, biltongiem i homarem #WalvisBay #plaża #przygoda

20292
Z buta dookoła Świata Sep 7

Ciągle czekam na wieści czy moje koło z serwisu jest już gotowe. W sobotę mówili ze bedzie w poniedziałek do południa... wiedziałem ze nie bedzie! Cierpliwości!!! I tak z planowanego trzydniowego pobytu w Swakopmund powoli robi się pięć dni... pewnych rzeczy nie przewidzisz! No nic 🤷‍♂️ w międzyczasie ogarnąłem sobie buty. Wiecie, że Afrykę do tej pory przemierzałem najczęściej w klapkach. Głównie ze względu na to że ciężko mi było znaleźć buty w Afryce na moją nogę! No ale teraz czeka mnie konkretny szuter, więc muszę być lepiej przygotowany... inna sprawa że klapki które mam sa juz dziurawe, a buty rozchodzą się... no ale udało się dorwałem nawet trekingowe 💪 w Swakopmund Przy okazji wysyłam widokówki do Polski które obiecałem paru osobom Jak by ktoś był zainteresowany widokówką z Afryki od Dzikiego... to myślę ze zrobimy akcje w RPA i wyślę wtedy większej liczbie osob jak będzie odzew 😎 #Afryka #podróże #trekking

12020
Z buta dookoła Świata Sep 4

Dzisiaj raczej będzie co robić 😎 - muszę odwiedzić lokalne molo, generalnie zabytki w centrum... podobno jest jakiś ciekawy kościół! - można wejść na jedno piwo do jakiejś niemieckiej gospody. Ciekawi mnie wystrój takiego lokalu na czarnym lądzie... I czy bedzie raczej pustawo czy wręcz przeciwnie - the living desert snake park... tego sobie nie odpuszczę!!! To miejsce interesuje mnie najbardziej! - jakieś drobne zakupy w superspar. Przede wszystkim będę chciał kupić jakieś lekkie rzeczy w saszetkach typu: masło orzechowe, miód, orzechy itd by nie targać ze sobą słoików... być może tam dostanę? - no i moze jeszcze odwiedzę jakiś sklep outdoorowy, gdzie da radę kupić żele energetyczne... przydadzą się na pustynię! Elektrolity też muszę dokupić... najlepiej jak bym trafił te w saszetkach ORS co miałem - o 15-tej przyjedzie koleżanka 😍 ...a później jeszcze gromda wieczorem, rzucił bym okiem - kurde o łożysko musze jeszcze popytać, skarpety kupić... bo te co mam to już wszystkie dziurawe oprócz jednej pary. Te dziurawe skarpety to pamiętają nawet Angolę 😁... no nie wiem czy da rady dzisiaj wszystko poogarniać 🤔 Jak coś pominę to mam jeszcze Walvis Bay to tez spore miasto i bedą sklepy rowerowe, outdoorowe czy supermarkety by sie zaopatrzyc w to co wyżej #walvisbay #podróże #przygoda

16480
Z buta dookoła Świata Sep 1

Wczoraj przeszedłem 41 km... z czasem robiło się jakby pustynnie, trawa zyskiwała złocisty kolor Szedłem nawet przez odcinek (5 km) który miał być niebezpieczny, gdzie miało być sporo wypadków... sam byłem świadkiem niebezpiecznej sytuacji gdzie za wzniesieniem pojazdy gwałtownie wychamowały, a ostatni samochód by nie doszło do kolizji ratował się ucieczką na sąsiedni pas co mogło być jeszcze bardziej tragiczne w skutkach, na szczescie mógł uciec na pobocze... wszyscy cali! Jeżdżą tu jak pojebani! Wydawało się ze nie bedzie gdzie spać ale ostatecznie znalazłem tunel pod jezdnią 💪 #41km #przygoda #bezpieczeństwo

11701
Z buta dookoła Świata Aug 30

Wyobraźcie sobie że te tereny są wasze... 7000 ha! Brakuje chyba tylko jakiegoś zbiornika żeby sobie popływać w upalne dni Co byście robili na takim terenie oprócz hodowli bydła? Ja bym zajazd z neonami zbudował i Casyno... było by prawie jak w Vegas https://t.co/7i8FFXIHAI #marzenia #przygoda #dom

14989
Z buta dookoła Świata Aug 30

Dzisiaj Fanus pokazał mi drugą farmę... nie tylko tą na której ma dom (1 hektar) To niesamowite, że masz farmę która ma 7000 ha i która otacza dookoła całą górę!!! Na obu farmach ma antylopy... Oryx, Kudu, Blue Wilde Bees... ma kozy, kury, krowy, owce, perliczki Ma też sklep mięsny w Usakos Ciekawostką jest też to, że znana youtuberka... Itchy Boots, która przemierza świat na motocyklu... odpoczywała u Fanusa na farmie #farmi #przyroda #zwierzęta

11946
Z buta dookoła Świata Aug 27

Siedzę sobie jeszcze na stacji Shell... wzrok skupiony na smartfonie. Czytam głównie wiadomości ze świata. Nagle zauważam kątem oka że ktoś podszedł I słyszę cos w rodzaju "Chuju More" Zwrotu "more" często używają cyganie, ale gość nie wyglądało na cygana. Szybki skan osoby... Wszystko jasne... zwrot "Chuju" nie budzi u mnie szału 😁 bo wiem, że mniej więcej tak (dla polskiego ucha) witają się Afrykanerzy Facet miał w ręku to pudełko, którym oczywiście zamierzał mnie obdarować. Podziękowałem! Kotlet i frytki szybko zjadłem, a te udka zostawię sobie na potem 💪😎 jest pięknie! #życie #codzienność #przygoda

22866