WRLD

Search

#Solitaire
L
Le Soir 9h

Paul Seixas, at only 20 years old, won his first Monument solo at the Tour of Lombardy, thus boosting his career and attracting the attention of managers and sponsors, including Decathlon CMA CGM, who are trying to convince him to stay with their team beyond 2027. #Cyclisme #PaulSeixas #TourDeLombardie (translated)

www.lesoir.be
Cyclisme : Paul Seixas, un premier Monument et un avenir qui vaut de l’or
1781
francetvsport 1d

francetvsport reported that Paul Seixas had won the Tour of Lombardy solo at the age of 20, thus clinching his first Monument on the shores of Lake Como. https://t.co/GhmJYaOZfF #TourDeLombardie #Cyclisme #Victoire (translated)

2826
Franceinfo 2w

Brandon McNulty a remporté le titre de champion du monde de cyclisme sur route à Montréal, exploitant une échappée solitaire de 32 kilomètres et surprenant tous les favoris. #Cyclisme #Mondiaux2026 #BrandonMcNulty

www.franceinfo.fr
La surprise Brandon McNulty, le festival Mathieu van der Poel, les crampes de Paul Seixas... Le résumé de la course exceptionnelle des Mondiaux de cyclisme
1494
Le Gruppetto 2w

BRANDON MCNULTY EST CHAMPION DU MONDE AU TERME D'UNE COURSE FOLLE ! Le maillot arc-en-ciel reste chez UAE Emirates-XRG : l'Américain (28 ans), habituel lieutenant de Tadej Pogacar, s'offre une consécration à #Montreal2026 après 32 kilomètres en solitaire. https://t.co/XqTX6oOC2R #Cyclisme #Champion #Montreal2026

68959
Z buta dookoła Świata 3w

Ostatnio jak pisałem to siedziałem w Bullsporcie i się suszyłem, bo zanim tam dotarłem to zdążył mnie złapać konkretny deszcz. Ten BullSport się znajduje 53 km za Solitaire Dopiero po 17-stej przestało padać to ruszyłem dalej gdyż tamtego dnia przeszedłem tylko 12 km (do wspomnianego BullSportu) zrobiłem jeszcze z pięć może sześć i rozbiłem się przy drodze. Tamtego dnia oczywiście nie było mowy by spać pod jezdnią, bo prawie wszystko poza drogą było zalane... a woda ciągle spływała i przelewała się na drugą stronę drogi... hmmm tamtego dnia padało dobre 6 godzin Więc miejsce na nocleg trzeba było wybrać bardzo starannie by przypadkiem w nocy nie stać się ofiarą żywiołu pt: woda, która jest nieobliczalna... bo jak napisałem wyżej wodą ciągle napływała, a za sobą miałem góry. Suche koryta rzek okresowych zapewne dały jej ujście, ale nigdy nie wiadomo. W każdym bądź razie noc przespana bez problemów Dziesięć km za Bullsportem była farma na którą trafiłem następnego dnia przechodzac parę km. W zasadzie miałem iść dalej, ale zauważyłem napis "shop" liczyłem ze zrobię małe zaopatrzenie... bo z tego Solitaire ruszyłem trochę tak na pałę i nieprzygotowany, a nadal miałem do pokonania do Maltahöhe 100 km wg Google maps... UWAGA: wg tablicy drogowej... 109 km! Taki trochę dziwny rozrzut. Ktoś sie chyba sporo pomylił 🤔 Farma na którą trafiłem nazywa się Witputz i jest prowadzona przez Elsabé i Arol'a. Liczyłem że będzie tam sklep ale okazało się ze Elsabé sprzedaje tam napoje... piwo, cola itd no nic pomyślałem... w sumie ledwo wystartowalem ale jedno piwko przed południem nie zaszkodzi 😁 Z gospodarzami od razu znalazłem wspólny język... że zapytali czy nie chcę do nich dołączyć, że będą robić grilla. Oczywiście chętnie przystałem na tę propozycję, a jak powiedzieli że jeżeli chcę to mogę u nich spać to było jasne, że tamtego dnia nie pójdę dalej Szybko dowiedziałem się, że są jak to powiedzieli Basters... you know nation! Basterzy to była jedna z grup białych osadników w południowej Afryce Fajnie się z nimi tam siedziało, a przy okazji mogłem zobaczyć jak sobie taka grupa żyje, jak sobie radzą. Uprawiają na własny użytek ziemniaki, marchew, kapustę... prowadzą sobie ten bar i mają jeszcze 400 hektarów w innym miejscu Poczęstowano mnie obiadem... ziemniaki, sałatka, wurst, koza. Czas szybko zleciał a ja mogłem się wyspać na grubym materacu. Zanim poszedłem spać obiecałem sobie, że następnego dnia wyjdę o ósmej i ostro pocisnę do przodu i tak też zrobiłem Wczoraj czyli w poniedziałek przeszedłem 52 km, a dzisiaj 48 km. Wczoraj szło się wyśmienicie. Śmiałem się z siebie, że doznałem w drodze jakiegoś katarzis 😁 normalnie czułem jak bym był na jakimś haju... zero potrzeb, niesamowite wyciszenie, cisza i spokój. To pewnie ta droga. Przejechało tylko 28 pojazdów za cały dzień... liczylem. Zero bodźców! Dzisiaj juz nie bylo tak fajnie, bo szedłem na lekkim głodzie. Zjadłem wczoraj wieczorem, ale ryz mi sie juz skończył, usb-c tez irytowalo bo przestało ladowac tel... farta ze zatrzymała sie rodzinka Szwajcarów i Thierry sprezentował mi swój 💪 ale dzisiaj ostatnie 10 km drogi do Maltahöhe po żwirze i kamieniach to niekonczaca się droga 🤣 no ale doczłapałem cały i zdrowy #wędrówki #przygoda #Namibia

14095
Edwy Plenel 3w

Son système présidentiel qui concentre tous les pouvoirs dans les mains d'un exécutif solitaire rend la France plus vulnérable que n’importe quel autre pays européen face à l’arrivée de l’extrême droite. Le présidentialisme a déjà affaibli sa démocratie. https://t.co/B0KfcusK9S #présidentialisme #extrêmeDroite #démocratie #FR

462
Karmine Corp 3w

On repasse devant sur un but en solitaire de @juicyyrl, 1-0 dans le BO5 ! #KCORP https://t.co/U2D7bAwLF7 #KCORP #Esports #Gaming

17285
Z buta dookoła Świata 4w

Juz od godziny jestem w Solitaire, sporo turystów... heh jakie zamieszanie. Parę osób do mnie podeszło... wiadomo wiele pytań... co? Jak? Dlaczego? W międzyczasie widzę że przechodzi Tomek z Klaudią... pyta: wziąć ci coś? No możesz browara odpowiadam... dzięki! Za chwilę okazuje się że jedna z osób które mnie przepytuje to znany w całej Afryce fotograf, którego profil na Facebooku mam nawet polajkowany, pamiętam ze zawsze wrzuca piękne zdjęcia natury: Solly Levi Photography... pyta się mnie czy wziąć mi cos do jedzenia... może jakiś wurst odpowiadam Poszedł i przyniósł jakieś mięso mielone zapiekane w cieście i cos do picia, ale dobre to było! Zaraz następna osoba ktora słuchała mojej opowieści wręcza mi 100 randów... szaleństwo 😁 obiecuję sobie, że wydam na kobiety w Mariental Ależ przyjęcie... ale to nie koniec. Tomek wrócił ze sklepu... pijemy browara i sobie gadamy, po czym się żegnamy... jadą z Klaudią w swoja stronę, ale zanim pojechali powiedzial ze za 40 km bedzie jakis Lodge... mam sie powolac na niego i dadza mi nocleg!!! Stoję w szoku zachwycony, że się układa... delektując sie browarem a tu podchodzi jakaś osoba z tego Solitaire Lodge i mówi ze tu będę spał, że wszystko mi wypiorą, że dostanę pokój... jedzenie i wszystko za darmo 😍 uszczypnijcie mnie czy ja śnię 😁 Przypominam sobie ze przecież kilka kilometrów przed Solitaire zatrzymal sie gosc (mial amerykański akcent) z ktorym rozmawiałem... mówił bym pytal o Marienne czy kogoś tam ze wszystko mi ogarnąć Jest tu basen... pytali sie ile dni tu spędzę powiedziałem ze jedna noc... ale dodałem ze w sumie jak to nie problem to mogą byc dwie 😁 żyć nie umierać 🤣💪😎 #Solitaire #Namibia #podróże

21363
Z buta dookoła Świata 4w

13 km do Solitaire... śpię przy drodze C14 za jakimiś krzaczorami W końcu jest zasięg I mogę nadrobić zaległości, ale nie wiem od czego zacząć 😁 a działo się trochę w kontekście spotkań z ludźmi, a przede wszystkim z rodakami Pierwszy dzień marszu przez pustynię opisałem... tylko przypomnę, że zrobiłem 44.7 km. Drugi dzień to 48 km I spotkanie z dwiema ekipami Polaków co ciekawe w krótkim odstępie czasu Trzeci dzień zaczęło się lipnie bo szło się prawie po błocie, pod koniec dnia jak już było mniej niż 100 km do Solitaire nagle wchodzę w góry i jest trochę problem znaleźć sensowne miejsce by rozbić namiot. Góry były pięknie porośnięte żółtą trawą... ale też usłane kamieniami I to konkretnie Po przejściu 40 km wziąłem się za rozstawianie namiotu. Zajęło mi trochę czasu by zrobić porządnie legowisko... tak by za bardzo nie było czuć tych kamieni i tak by było równo. Normalnie natargałbym sobie trawy, ale jako że byłem w Parku Narodowym to postanowiłem niczego nie ruszać. Pokombinowałem z ubraniami i było ok! Noc przespana! Czwartego dnia czyli wczoraj (poniedziałek) ruszyłem naprzód i od razu zdałem sobie sprawę, że dzień będzie piękny. Strome zjazdy, podjazdy, kaniony... a dokładnie Kanion Kuyseb. Było ciężko się wspinać, ale było doprawdy pięknie tam... no i to był pomału koniec parku Namib-Naukluft Odcinek z 10 km już za parkiem to nieustanne góra... dół... i w prawo... i w lewo... nieraz po piachu. Nagle za jednym ze wzniesień zatrzymuje się auto z czterema namibijczykami. Mnóstwo pytań, tyle samo odpowiedzi... co robią? Wyskakują z auta I dają mi sześciopak super zimnego piwa!!! Oprócz tego 5 litrowy baniak równie zimnej wody i jakieś słodkości, chipsy... robimy zdjęcia, nagrywamy wideo... pijemy piwo I jeszcze przez moment gadamy po czym wsiadają i jadą dalej z hasłem na pożegnanie: this is Namibia! Ja zrobiłem przerwę i wypiłem wszystkie sześć małych butelek 🍻 zimny wiecznie nie będzie a ciepłego pić nie lubię 🤷‍♂️ proste... dalej idę na lekkiej fazie i ostatecznie dochodzę do Gaub Pass gdzie jest super miejsce pod namiot. Wczoraj przeszedłem 39 km I spałem 2 i pół km od zwrotnika koziorożca! Dzisiaj startuję o 9:30 i po niezłym podjeździe jestem przy tablicach informujących, że tutaj przebiega Tropic of Capricorn. Spotkanie tam ludzie częstują mnie różnymi rzeczami... banany, batony, jabłka... gadamy trochę i z drugiej strony przybiega Polka z Polakiem. Pyta czy ja to ja? I pokazuje mi zdjęcie mojej strony w telefonie. Gdy potwierdziłem ze to ja to od razu zostaje poczęstowany zamiarem bo świętują urodziny jej syna. Idę na drugą strone i długo chyba z pół godziny gadam sobie z Polakami Oczywiście dostaję mnóstwo fantów... owsiankę, wodę, szynkę w puszce, jakieś tabletki ala pluszzz, ciastka, suszone owoce... nie wiem czy czegoś nie zapomniałem. Mega spotkanie! Dalej szło się ciężko bo było sporo piasku... ale znowu po paru km zatrzymuje mnie Polak z Polką... wyskakują z auta z pizzą i mnie częstują oprócz tego coca-colą dają wodę i jakieś mięso suszone... długo gadamy sobie, gadka bardzo się kleiła! Tomek juz bardzo długi czas mieszka w Namibii i RPA i ustalamy ze widzimy sie w Kapsztadzie za dwa miesiące 😎 Dalej znowu parę konwersacji z mijającymi mnie różnymi ekipami z różnych zakątków świata... każdy cos mi daje. No nie ma szans by piechura na tym odcinku padł z głodu czy pragnienia! Na koniec spotykam jeszcze amerykansko-niemiecka parę jadąca na rowerach z RPA. Gadaliśmy bardzo długo... byla typowa wymiana informacji... ja im mówiłem co ich czeka jadąc w kierunku Walvis, a oni opowiadaja mi o południowej Namibii i RPA Mieli tez sporo pytań co do trasy ktora juz przebyłem. Fajna gadka z nimi byla... nawet ponad pół godziny. Mówili, że widzieli wczoraj ślady lamparta. Pozniej ide juz troche szybciej bo lepsza nawierzchnia i ostatecznie dzisiaj pokonuję 40 km Plan na jutro to zrobic w miarę szybko te 13 km do Solitaire I tam się troche ogarnąć, wiadomo... oprać, dokupić co potrzebne, podładować... #Namibia #pieczen #szlak

11731
Antoine Léaument 🇫🇷 Aug 27

Incroyable. Jordan Bardella n'est pas présent au Medef pour soutenir Marine Le Pen. Le signal envoyé est évident. Marine Le Pen est une candidate solitaire et sans équipe au-delà de ses derniers fidèles. #LaREF26 #Melenchon2027 #MarineLePen #politique #Medef

53582
Franceinfo Aug 25

Tadej Pogacar a réalisé une performance impressionnante lors de la quatrième étape de la Vuelta en s'échappant en solitaire sur 50 kilomètres et en franchissant la ligne d'arrivée avec une avance de 2 minutes et 39 secondes sur son poursuivant, consolidant ainsi son maillot rouge et augmentant son avance au classement général. #LaVuelta26 #TadejPogacar #Cyclisme

www.franceinfo.fr
Tadej Pogacar assomme la Vuelta dès la quatrième étape au terme d'un raid solitaire de 50 kilomètres
17600
Le Gruppetto Aug 25

Felix Gall n'a pas pu suivre Tadej Pogacar, qui s'envole donc en solitaire à 49km de l'arrivée dans la Collada de Beixalis. #LaVuelta26 https://t.co/PKCJBna5ID #LaVuelta #Cyclisme #Sport

16192
Marland Noonan Aug 22

A játék közbeni előítéleteim Szeretem azt hinni magamról, hogy nincs bennem előítélet más nemzetekkel szemben. Úgy gondolom, hogy az ember nem attól jó vagy rossz, hogy hová született, milyen nyelven beszél, milyen a bőre színe vagy honnan jött. Aztán leülök játszani egyet a Solitaire Sociallal, és néhány perc alatt rá kell jönnöm, hogy azért ez a dolog nem egészen ilyen egyszerű. 😄 Mert amikor látom, hogy az ellenfelem román, valahogy rögtön megjelenik bennem: „Na, ez is egy szőrös talpú román…” Ha francia: „Persze… a csigaevő.” Olasz? „Na, megjött a digó, a macskazabáló.” Német? „Ez biztos valami sört vedelő fasiszta.” Amerikai? „Na, ez meg biztos olyan buta, mint a tök.” Arab? „Terrorista.” És vannak ennél is csúnyább szavak, amelyeket most inkább nem írok le. Igen, tudom. Csúnya dolog. És talán az a legérdekesebb az egészben, hogy mindez egyetlen pillanat alatt történik. Nem ülök otthon azon gondolkodva, hogy én bizony utálom a románokat, franciákat, németeket vagy bárki mást. Eszembe sem jut ilyesmi. Aztán jön egy játék, ahol az ember nyerni akar, az ellenfél pedig éppen keresztbe tesz nekem. És hirtelen már nem egy ismeretlen ember ül a másik oldalon, hanem egy nemzet képviselője. Ha pedig éppen magyar, akkor sincs mindig könnyebb dolga. Sőt. Néha kifejezetten az az érzésem, hogy a magyarok azok, akik a legjobban igyekeznek megszívatni, amikor én vezetek. Persze tudom, hogy ez hülyeség. Ő is nyerni akar. Én is. Ha a játék ad valamilyen lehetőséget arra, hogy keresztbe tegyek a másiknak, akkor nyilván ő is használni fogja. Ahogy én is. Ez a játék része. Csakhogy az ember agya érdekes szerkezet. Ha egy román ellenfél háromszor egymás után kiszúr velem, könnyen megszületik bennem a gondolat: „Na, ezek már csak ilyenek.” Ha ugyanezt egy magyar csinálja: „Na tessék! Ezek sem jobbak!” Ha pedig én nyerek: „Na, azért mégiscsak tudunk játszani!” És közben pontosan tudom, hogy egyetlen emberből próbálok következtetni több millióra. Ez pedig már nem logika, hanem előítélet. Talán a játék csak azért érdekes számomra ebből a szempontból, mert megmutat valamit, amit a hétköznapokban sokkal könnyebb elrejteni. Ott van bennünk egy csomó beidegződés, régi vicc, hallott mondat, családi történet, történelmi sérelem, sztereotípia. A fejünkben ott vannak a „románok”, a „németek”, az „olaszok”, az „amerikaiak”, az „arabok”, a „magyarok” – és közben hajlamosak vagyunk elfelejteni, hogy valójában emberek vannak. Persze ettől még nem gondolom, hogy egy-egy ilyen gondolat automatikusan szörnyeteggé tesz valakit. Az agyunk tele van gyorsítógombokkal. Címkéz, egyszerűsít, kategorizál. Néha pedig a humor és a káromkodás formájában engedi ki a gőzt. A kérdés inkább az, hogy mit kezdünk ezekkel a gondolatokkal. Elhisszük őket? Átvisszük őket a való életbe? Vagy képesek vagyunk egy pillanattal később azt mondani: „Na jó, öregem… ez csak egy játék volt. Nem tudsz te semmit erről az emberről.” Én azt hiszem, nálam ez utóbbi az, ami számít. Mert lehet, hogy a fejemben játék közben van egy csökött amerikai, egy sörös fasiszta német, egy csigaevő francia, egy digó olasz, egy szőrös talpú román és egy mindenkit megszívató magyar. De a valóságban egyikükről sem tudok semmit. És talán ez a legfontosabb felismerés: nem az mutatja meg igazán, milyen emberek vagyunk, hogy milyen gondolat villan át rajtunk, hanem az, hogy mit kezdünk vele. Aztán persze jöhet még egy parti. És ha megint elveszem a partit, majd meglátjuk, melyik nemzet lesz éppen a hibás. Kép: Open AI #előítélet #emberiagy #önirónia #sztereotípiák #játék #gondolatok #önismeret

235
Franceinfo Aug 9

Demi Vollering a remporté la dernière étape et le classement général du Tour de France femmes 2026, s'imposant en solitaire sur la promenade des Anglais et validant ainsi son deuxième titre dans cette compétition. #TourDeFranceFemmes #DemiVollering #Cyclisme

www.franceinfo.fr
Le résumé de l'ultime démonstration de Demi Vollering, qui rafle la dernière étape et le classement général du Tour de France femmes
18865
Franceinfo Aug 9

Demi Vollering remporte en solitaire la 9e et dernière étape du Tour de France femmes, consolidant ainsi son titre et signant sa deuxième victoire dans cette compétition après son premier sacre en 2023. #TourDeFranceFemmes #DemiVollering #Cyclisme

www.franceinfo.fr
Demi Vollering parachève son deuxième sacre sur le Tour de France femmes en remportant la 9e et dernière étape en solitaire
18866
Franceinfo Aug 3

Sigrid Haugset a réalisé une incroyable performance en remportant la 3e étape du Tour de France femmes en s'échappant en solitaire à 88 kilomètres de l'arrivée, résistant à la double championne du monde Lotte Kopecky pour prendre le maillot jaune. #TourDeFranceFemmes #SigridHaugset #MaillotJaune

www.franceinfo.fr
Partie seule à 88 kilomètres de l'arrivée, Sigrid Haugset remporte héroïquement la 3e étape du Tour de France femmes et prend le maillot jaune
17123
Vibes Foot Aug 1

🔴 𝗟𝗘 𝗗𝗢𝗦𝗦𝗜𝗘𝗥 𝗝𝗢𝗔𝗢 𝗖𝗔𝗡𝗖𝗘𝗟𝗢 𝗦𝗘 𝗗𝗘‌𝗕𝗟𝗢𝗤𝗨𝗘 : 𝗔𝗟 𝗛𝗜𝗟𝗔𝗟 𝗡𝗘‌𝗚𝗢𝗖𝗜𝗘 𝗔𝗩𝗘𝗖 𝗟𝗘 𝗕𝗔𝗥𝗖‌𝗔 ! 🤝💙❤️ Le club saoudien a donné son feu vert à la sortie de Cancelo et a ouvert des discussions avec le Barça. Le joueur s’entraîne en solitaire au Portugal. 💪 🗞️ @mundodeportivo #Cancelo #Barça #Football

25167
FRENCHRAPUS 🇺🇸 Jul 27

🚨 TRISTE NOUVELLE ! La génération Z est officiellement la génération la plus solitaire de l’histoire 💔 Internet a remplacé les vraies relations par des connexions superficielles, le stress financier et la baisse des rencontres en personne ont aggravé l’isolement des jeunes… https://t.co/1XQJkBqr9V #GénérationZ #Solitude #RelationsSociales

12657
Le Gruppetto Jul 22

Adam Yates est malade depuis la veille au soir, victime de maux d'estomac. Le Britannique va tenter de finir l'étape mais a encore plus de 50km à parcourir, qu'il va devoir faire en solitaire. #TDF2026 https://t.co/LurVqDSfo8 #TDF2026 #Cyclisme #Santé

13736
Le Gruppetto Jul 16

Baptiste Veistroffer se retrouve à nouveau en solitaire, à moins de 50km de l'arrivée ! Ewen Costiou n'a pas insisté, avec un écart qui ne dépassait pas 40". #TDF2026 https://t.co/7HQVmeoa83 #TDF2026 #Cyclisme #Sport

15057