Mama nowej dziewczyny megakota szuka pomocy W swoim piśmie matka wskazuje między innymi, że przed poznaniem Zgorzelskiego jej córka prowadziła normalne życie - chodziła do szkoły, miała znajomych i własne plany na przyszłość. Na początku czerwca kobieta otrzymała telefon od koleżanki Wiktorii, która poinformowała ją, że dziewczyna spotyka się ze znacznie starszym mężczyzną. Początkowo córka zaprzeczała tym informacjom, jednak zdjęcia potwierdziły, że rzeczywiście utrzymuje relację z Megakotem. Wtedy matka postanowiła sprawdzić jego przeszłość i trafiła między innymi na materiał dziennikarski poświęcony jego osobie. Postawiła córce ultimatum - jeśli chce nadal mieszkać w domu rodzinnym, musi zakończyć spotkania z celebrytą. Wkrótce Zgorzelski przyjechał po Wiktorię i pomógł jej spakować oraz zabrać rzeczy z domu. Matka zauważyła później znaczące pogorszenie relacji z córką, zmianę jej kontaktów ze znajomymi oraz wyraźny spadek wagi. Jej zdaniem zmiany te pojawiły się wraz z rozpoczęciem związku. Kobieta zwróciła również uwagę na infantylny charakter nagrań publikowanych w internecie, na których jej córka występuje w stylizacjach przypominających dziecięce ubrania. Szukała pomocy na policji oraz konsultowała sprawę z prawnikami i psychiatrą. Rozmawiała z matką samego Zgorzelskiego. Matka skontaktowała się również z byłą partnerką Megakota, Karoliną. Po rozstaniu ze Zgorzelskim i rozpoczęciu przez niego związku z 19-letnią Wiktorią kobieta przekazała matce dziewczyny nagrania, na których miały znajdować się poniżające wypowiedzi oraz słowa odebrane jako groźby. Karolina z własnej inicjatywy nawiązała także kontakt z Konopem. Poinformowała go, że posiada materiały zawierające groźby i wyzwiska, których autorem miał być Megakot, i zadeklarowała, że udostępni je do weryfikacji. Niespodziewanie jednak wycofała się ze współpracy. Jako powód wskazała wprost, że zawarła ze Zgorzelskim finansowe porozumienie. #pomoc #relacje #bezpieczeństwo