The United States intends to apply for Poland's status as a permanent member of the G20, emphasizing its growing economic and international position. #PolskaG20 #gospodarka #USA (translated)
Donald Trump is considering renovating the Oval Office in the White House and granting it federal landmark status to protect the modifications made from future changes. #DonaldTrump #GabinetOwalny #BiałyDom (translated)
The most famous saboteur of Poland has again blocked the government's decision. This time he negatively reviewed Colonel Tomasz Jackowicz's candidacy for the position of Commander of the State Protection Service. Why? Because he is not from the tri-city pimp mafia or from the organized criminal group PiS? He did not approve the expiration of the composition of the National Council of Radio Broadcasting and Television, despite the report not being accepted by the Sejm, because it is a completely political body appointed by the criminal PiS. In the court case of Nawrocki against Onet, the judge did not allow one of the heads of pimps in the Tri-City to testify, but allowed those who have nothing to do with pimping to do so. The lady judge knows who her career depends on and can summon a million witnesses who will testify that they did not see Nawrocki as a pimp, as long as they are not those who ran this operation. This is called explaining to explain nothing and to ingratiate oneself with the viceroy. We are waiting for Nawrocki's decision on fuel prices and he will probably veto it too because he will be able to say in a year that the government is doing nothing and has not done anything for the Poles, but he will not say that he vetoed and blocked everything important for the Poles. In return, he proposes lowering prices by giving up state revenues, so he can again howl that the deficit is getting bigger. A crafty enemy of Poland. Meanwhile, 143,000 older people may not live to see Nawrocki sign the applications for state decorations for long-lasting marriage (50 years). They are waiting, Nawrocki has no time, he is so intensely pursuing a politics of love through incitement. The shameless and unpunished viceroy against Poland continues to block the Constitutional Tribunal, the appointment of ambassadors, judges, professors, blocked Poland's security, applied a pardon to a criminal football hooligan... He blocked the control of zondacrypto because they paid for him. But he also vetoed hate on the internet, the development of green energy, the repair of the constitutional legal system, any change in important state positions, and many more. Please, can someone point out at least one thing, one success for the Poles in his decisions? One issue that he resolved not for himself, not for blocking the government and supporting the opposition PiS and Konfa, not for Russia, but for the Poles. Good morning in a hooligan, criminal country of immunities and corrupt far-right. Adam Mazguła #PrawdąWOczy #WPoczuciuOdpowiedzialności #TarczaWolnościSłowa #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu #PrawaCzłowieka #WolnośćSłowa #ŚwieckośćPaństwa #PrawaKobiet #PrawaCzłowieka #WolnośćSłowa #BronimyKonstytucji (translated)
Radosław Sikorski ocenił, że nadanie amerykańskiej bazie nazwy Fort Trump byłoby demonstrowaniem uniżoności i byłoby politycznie ryzykowne. https://t.co/2WOMaheJEX #FortTrump #Polityka #USA
Radosław Sikorski skrytykował pomysł nazwania amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce Fort Trump, sugerując, że lepszym wyborem byłoby nadanie jej imienia Ronalda Reagana, co miałoby ograniczyć polityczne ryzyko i zbudować większy szacunek między sojusznikami. #FortTrump #RadosławSikorski #BazaWojskowa
Wiedzieliście Państwo, że oficjalnym doradcą Wojciecha Balczuna w Kolejach Ukraińskich (Ukrzaliznyci) była pani Олена Марчук? Znana szerzej jako Weronika Marczuk-Pazura, a obecnie jako Weronika Marczuk? Ta sama pani, która rozpoczynała polską karierę w trójmiejskich klubach go-go będących pod kuratelą grupy niejakiego "Nikosia"? No to już wiecie 🙃 Im dłużej pochylam się nad dossier pana ministra, tym bardziej zastanawiam się, jak to jest, że Wojciech Balczun działa jak magnes na ludzi z szeroko pojętej ciemnej strefy, podejrzanych interesów i korupcyjnych układów. Spójrzmy na ten wyjątkowy katalog znajomości i zbiegów okoliczności: Jacek Dębski - minister sportu zastrzelony w gangsterskich porachunkach. Balczun zaczynał państwową karierę bezpośrednio u jego boku jako szef gabinetu politycznego. Weronika Marczuk - dziennik "Fakt" pisał o niej w 2014 roku następująco: "Do Polski przyjechała, mając 20 lat. Wylądowała w Sopocie. Rano studiowała prawo, a po nocach tańczyła w trójmiejskich klubach «Amazonka», «GoGo Land», w hotelach «Posejdon» i «Marina» - lokalach opanowanych wówczas przez trójmiejską mafię. Za dodatkową opłatą rozbierała się na wieczorach kawalerskich". Aferę z CBA i "łapówką" od "Agenta Tomka" celowo pomijam, ponieważ pani Weronika została uniewinniona. Jest tutaj jednak inny ciekawy wątek. Portal znaj kropka ua w artykule o wielu nieprawidłowościach co do działalności Balczuna w ukraińskich kolejach podaje następującą informację: "Po przybyciu na Ukrainę Wojciech powiedział, że nie zamierza przewozić żony i dziecka do Kijowa. Wynikało to z faktu, że podróż samolotem do nich zajmuje tylko godzinę. Menedżer przyjechał jednak ze swoją koleżanką Weroniką. Ukraińscy dziennikarze dowiedzieli się, że para mieszkała razem w Peczersku w drogim mieszkaniu." 🤡 Portal nie doprecyzował czy chodzi o panią Weronikę Marczuk, ale zbieżność imion i czasu jest raczej jednoznaczna. Orszak Balczuna - pan Wojciech nie przyjechał na Ukrainie pracować sam. Oprócz pani Weroniki przybyła wraz z nim cała świta "menadżerów" z Polski, którymi otaczał się wcześniej w rozmaitych spółkach. Wynikła z tego afera, w której padły oskarżenia o rozrzutność i defraudację środków. Na przykład w 2016 roku Balczun zamówił dla siebie i dwóch innych pracowników firmowe karty kredytowe. Mogli wydawać do 20 tysięcy hrywien dziennie. Środki te były przeznaczane na hotele, bilety, wyżywienie, udział w wydarzeniach kulturalnych. Jedną z tych osób był Remigiusz Paszkiewicz. Remigiusz Paszkiewicz jest od lutego 2026 roku...prezesem KGHM. Nie zgadniecie z czyjego nadania 🙃 Przypomną mi Państwo, która partia szła do ostatnich wyborów pod sztandarami walki z kolesiostwem i nepotyzmem? Aha, niedługo później ci sami członkowie zarządu w UZ postanowili wypłacić sobie wynagrodzenie za czas przepracowany PRZED podpisaniem umowy. Koszt ich usług oszacowano na trzy miliony hrywien, a gdyby tego było mało, to Balczun miał zlecić wypłatę 150 tys. hrywien za dwugodzinną konsultację polskiemu ekspertowi Andrzejowi Kopciowi. Który swoją opinię o spółce sporządził...odręcznie. Kurtyna. Bracia Dubnewycze (Jarosław i Bohdan) - ukraińska oligarchia grubego kalibru i posłowie, którzy zbudowali majątek na wielomiliardowych przetargach w Ukrzaliznyci. Za kadencji Balczuna w UZ ten układ trwał w najlepsze, a ludzie Dubnewyczów opanowali kluczowe stanowiska w spółce. Jarosław po utracie immunitetu i prokuratorskich zarzutach uciekł z kraju. Na pytania 🇺🇦 mediów o znajomość z braćmi Balczun odpowiedział, że zna, ale nie spotyka się. "Palę, ale się nie zaciągam"🙃 Mykoła Niemcow - postać znana, wczoraj szerzej opisywana. Człowiek będący z ministrem Wojciechem na pograniczu zażyłej przyjaźni i relacji wręcz rodzinnych. Był szefem wydziału UBOZ (biura ds. walki z przestępczością zorganizowaną) w milicji obwodu czerniowieckiego, choć najpewniej jest ukadrowionym bezpieczniakiem, bo bez pleców w tajnych służbach nigdy by nie mógł piastować posady dyrektora w ukraińskich kolejach. Portal Antikor przypisuje mu z tamtych lat krycie handlu narkotykami, nielegalnego alkoholu, przemytu i pobić aktywistów. Za Balczuna był dyrektorem bezpieczeństwa UZ i - według mediów śledczych - współorganizował masowy przemyt broni z Ukrainy do UE. Szlakiem kolejowym, ma się rozumieć 🚂 Anatolij Pałanijczuk - wiceszef ds. bezpieczeństwa Kolei Lwowskiej, opisywany jako architekt kanałów przerzutu przemycanych towarów do Unii Europejskiej. Afera bursztynowa - biznes wydobywczy Balczuna na Ukrainie, gdzie jego wspólnikami zostali: pułkownik Niemcow (postać znana) oraz Jerzy Dominik K. - polski biznesmen zatrzymany przez CBA pod zarzutami udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy i wyłudzeń VAT (co ujawnił TVN24 i "Newsweek"). Bartłomiej Babuśka - kluczowa postać w cieniu Balczuna. Tam gdzie jeden, tam i drugi. Fundusz Górnośląski, Agencja Rozwoju Przemysłu, MAP, biznes na Ukrainie. Działacz tarnowskiej PO, za którego rządów w państwowej spółce Fabios S.A. doszło do akcji CBA i śledztwa krakowskiej prokuratury ws. działania na szkodę firmy, dziwnego spadku zysków przed prywatyzacją oraz umów ze znajomymi - w tym z ukraińską firmą Bogema (jej właściciel był biznesowym wspólnikiem Babuśki). Mówi się, że przez kilka lat mieszkał na Ukrainie w obawie przed deszczem z czarnych chmur, które kolekcjonował nad głową. Przeczekał najgorsze i wrócił jako Konsul Honorowy Ukrainy w Tarnowie, by chwilę później znów zarządzać miliardami Skarbu Państwa 🤡 Włada płynnie po ukraińsku i - jak sam twierdzi - od 20 lat mieszka w dwóch krajach. Cień nad Cegielskim - pamiętacie wrzesień 2025 roku i to, co wydarzyło się w spółce H. Cegielski - Fabryka Pojazdów Szynowych? W momencie gdy Balczun i Babuśka wchodzili do struktur MAP i ARP, przy Zakładach Cegielskiego doszło do samobójstwa biznesmena obciążonego zarzutami korupcyjnymi. Według nieoficjalnych ustaleń Onetu wydarzenia w FPS mogły być częścią większej afery korupcyjnej związanej z ARP. Minął rok i cisza - amba fatima, była afera, afery nie ma. (Nie twierdzę, że Balczun i Babuśka mają z tym bezpośredni związek, ale z kronikarskiego obowiązku warto o tym wspomnieć). --- Starczy na dziś, co się uśmiałem przy redagowaniu tego tekstu - to moje 😂 Na koniec jeszcze pytanie z przymrużeniem oka: czy w bezpośrednim otoczeniu człowieka zarządzającego majątkiem Skarbu Państwa jest choć jedna osoba z czystą kartą, która nie otarła się o półświatek, korupcję lub prokuratorskie śledztwa? 🤡 Ja rozumiem sceniczny styl i rock 'n' rollową swobodę. Tylko że od konstytucyjnego ministra odpowiedzialnego za biliony złotych państwowego majątku należałoby oczekiwać otoczenia bliższego środowiskom naukowym czy uczciwemu biznesowi, a nie postaciom rodem z historii o Al Capone. #korupcja #Ukraina #polityka
Cała ta drama z doktoratem Jakuba Wiecha niestety jest kolejnym dowodem na to, że polska nauka zżerana jest od środka problemami organizacyjnymi i funkcjonalnymi, których w żaden sposób nie idzie rozwiązać jedynie postulatem „dofinansowania”. Według wiedzy na dzień dzisiejszy możemy już zidentyfikować następujące problemy: - Doktorant był źle prowadzony przez promotora. - Doktorant nie został należycie zapoznany z metodologią pracy naukowej i nie wypracował przez lata krytycznego warsztatu badawczego. - Doktorat przeszedł przez system antyplagiatowy, mimo że ma mocno wątpliwe fragmenty. - Recenzenci byli nad wyraz optymistyczni i nie pokazali widocznych na pierwszy rzut oka wad rozprawy; nie po to, aby ją „uwalić”, ale sprawiedliwie ocenić. - Prawdziwa próba weryfikacji doktoratu, która też wymaga kontroli, została sporządzona w dużej mierze przez model AI, a nie człowieka, który dogłębnie przeczytał rozprawę i ją rozumie jako naukowiec. - Doktorant był maglowany 6h (sic!) na obronie, aby czterech członków komisji, czyli względna większość, wstrzymało się taktycznie od głosu (sic!). - Podczas obrony dochodzi do serii skandalicznych wpisów jakiegoś frustrata na X, który o ile ma nawet prawo prywatnie nienawidzić Jakuba Wiecha, tak jego obecność na tym wydarzeniu jest cyrkiem dla małp a nie rzetelną próbą naukowej debaty. - Ostateczna decyzja o nadaniu stopnia naukowego zostanie podjęta w kuluarach naukowych i niezależnie od prób ujawnienia szczegółów, będzie już na zawsze budziła poważne kontrowersje; nie bez przyczyny. Najgorsze jednak jest to, że większość ludzi ma w dupie poziom nauki i doktoratów, naukowcy w Polsce o tym doskonale wiedzą, dlatego powstał taki system, którego funkcje kontrolne działają z czystego przypadku albo jako element gry personalnej. Jeśli to nie jest bantustan w sercu Europy, to powiedzcie mi co nim jest. #nauka #doktorat #Polska
Panie @jakubwiech kilka słów komentarza do Pana wpisu. Pozytywnie na temat Pana obrony wypowiedziało się 3 członków na 10, czyli 30%. NIe wiem kto był za (może Pan podzieli się z nami tą informacją) stawiam jednak, że to recenzenci (lub 2 recenzentów i promotor), którym nie wypadało po pozytywnej recenzji zagłosować inaczej, bo wskazywałoby to na nich niekompetencję w procesie recenzji pracy. Zamierzam skierować pismo o udostępnienie informacji publicznej, aby dowiedzieć się kto zagłosował pozytywnie a kto negatywnie, moim zdaniem świadczy to o odpowiedzialnym podejściu do nadania tytułu doktora na podstawie tej pracy. Zgodnie z terminami urzędowymi @UniWarszawski powinien informację udostępnić przed terminem zebrania się Rady. Procedura nie przewiduje odwołania się do Rady Dyscypliny Naukowej, odnośnie czego chcę się Pan odwoływać, tego że 4 osoby się wstrzymały, żeby liczby nie wyglądały tak źle? Uchwała komisji doktorskiej nie jest zaskarżalna. Zażalenie przysługuje wyłącznie od postanowienia o odmowie dopuszczenia do obrony, a takiego nie było. Odwołanie do RDN przysługuje wyłącznie od decyzji o odmowie nadania stopnia (§ 29), której jeszcze nie ma. Postępowanie toczy się dalej niezależnie od deklaracji kandydata: Rada musi zagłosować i wydać decyzję. Rezygnacja z odwołania stanie się realnym wyborem dopiero po 8 października. Wynik głosowania komisji nie zależy od długości czasu trwania obrony (6 godzin). Skoro trwała tak długo to było bardzo dużo wątpliwości (wyrażonych w pytaniach) do Pana pracy. Co może teraz Rada Dyscypliny? Może nadać stopień mimo negatywnego wniosku komisji. Wniosek komisji nie wiąże Rady, bo stopień nadaje wyłącznie Rada, w drodze decyzji administracyjnej. § 28 ust. 3 przesądza sposób głosowania: „Pod głosowanie poddawana jest uchwała o nadaniu stopnia doktora”. Wymagane jest: głosowanie tajne, bezwzględna większość, obecność co najmniej połowy uprawnionych, a głosują „wyłącznie osoby posiadające tytuł profesora lub zajmujące stanowisko profesora uczelni”. To grono węższe niż komisja. Przewodniczący komisji, dr hab. Iryna Pavlenko i promotor, wszyscy troje bez tytułu profesora i bez stanowiska profesora uczelni, w Radzie nie zagłosują. Jeśli uchwała o nadaniu nie zbierze bezwzględnej większości, z mocy tego samego przepisu zapada odmowa, z uzasadnieniem. Najbliższe posiedzenie Rady w październiku 2026 r. Rada ocenia samodzielnie, ale w granicach art. 187 ustawy: rozprawa ma prezentować ogólną wiedzę teoretyczną i umiejętność samodzielnego prowadzenia pracy naukowej, a jej przedmiotem ma być oryginalne rozwiązanie problemu naukowego. Decyzja pozytywna wbrew negatywnemu wnioskowi komisji, bez wyjaśnienia w uzasadnieniu, dlaczego Rada ocenia inaczej, byłaby wadliwa. W kontekście Jednolitego Systemu Antyplagiatowego. JSA porównuje ciągi znaków z bazami prac i zasobami sieci. Tłumaczenie angielskiego briefingu organizacji pozarządowej na polski nie daje w takim porównaniu żadnego podobieństwa. Wynik JSA mówi o ograniczeniach narzędzia, nie o rzetelności tekstu. Raport z takiego badania podpisał promotor. Co ważne rozmawiając wczoraj z prorektorem UW, zapytał mnie dlaczego nie zgłosiłem do Prokuratury kwestii wspomnianego podejrzenia popełnienia plagiatu w Pana pracy, wskazałem, że nie chcę wchodzić w kompetencje Uczelni, która na mocy prawa bada i analizuje Pana pracę, ja pozwoliłem sobie wyłącznie na rozległy komentarz. Co do samej pracy i wskazania jej słabych punktów pisałem w artykule zamieszczonym na X, jest Pan tu aktywny i nie odniósł się Pan do tego , poza tym była jeszcze cała grupa argumentów, przytoczonych przez osoby, które również wczytały się w Pana pracę, widać bardziej niż recenzenci. Co do całej otoczki związanej z naśmiewaniem się z Pana osoby, uważam że to nie jest w porządku, patrzmy przede wszystkim na merytorykę, wtedy jakość debaty publicznej będzie wyższa. Tak na marginesie na LinkedIn, gdzie też Pan stale publikuje, ma Pan nadal wpisane, że jest Pan doktorem, chyba warto to zmienić. #nauka #doktorat #uniwersytet
Trochę żal mi członków komisji na obronie krasnala. Pewnie liczyli, że pyk, szybka obrona na 12-tą, o 13-tej fajrant i można się będzie zerwać z pracy do domu, a oni teraz muszą debatować jak uzasadnić nadanie hałabale tytułu doktora. Bo że go uwalą to średnio wierzę. #wiech #krasnal #obrona #doktorat
Serdar Mutlu, obcokrajowiec mieszkający w Polsce od 13 lat, mimo pozytywnej integracji oraz nauczenia się języka polskiego, dwukrotnie otrzymał odmowę nadania obywatelstwa przez prezydenta Andrzeja Dudę, co pozostawia go w niepewności i frustracji wobec swojego statusu w społeczeństwie. #obywatelstwo #imigracja #Polska
Andrzej Duda powinien stanąć przed trybunałem stanu za nadanie jej i jej kolegom obywatelstwa. Chyba zgoda? https://t.co/OEQL09S1tt #Polska #TrybunałStanu #Obywatelstwo
Nadanie imienia Wandy Traczyk-Stawskiej Izbie Pamięci przy Cmentarzu Powstańców Warszawy to wspaniałe upamiętnienie dzieła kochanej Pani Wandy. Bohaterki czasów wojny. Strażniczki Pamięci. W 2011 r. Społeczny Komitet ds. Cmentarza i Towarzystwo Przyjaciół Woli razem wystąpiły z inicjatywą budowy Izby do Prezydentów 🇵🇱 @Komorowski i Warszawy @hannagw. Zrealizował inwestycję @trzaskowski_. Izbę prowadzi @muzeumwarszawy. Po drodze była zmiana planu miejscowego, tak aby na terenie Parku mógł powstać pawilon muzealny. Miałem zaszczyt wpierać Panią Wandę w tej misji. Załączam film z Komisji Ładu Przestrzennego w 2018 r. #Pamieć #Historia #Bohaterowie
Donald Tusk zadzwonił do noblisty Victora Ambrosa, aby pogratulować mu nadania polskiego obywatelstwa, co Uczony uznał za zaszczyt i wyraz ogromnej sympatii do narodu polskiego. #Nobel2024 #VictorAmbros #PolskiePochodzenie
Miałem zaszczyt wręczyć flagę Rzeczypospolitej Polskiej 🇵🇱 od Prezydenta RP @NawrockiKn podczas uroczystości nadania nazwy „Skwer Niezłomnych” w Chociwlu. Flaga została uroczyście wciągnięta na maszt przez poczet flagowy druhów OSP. To miejsce upamiętnia ludzi, których łączyła niezłomność w trudnych czasach. Niezłomność w walce o wolność, w czasie represji, zesłania, przymusowej pracy, a także wtedy, gdy trzeba było opuścić rodzinny dom i budować życie od nowa. Skwer jest także wyrazem pamięci o strażakach oraz mieszkańcach, którzy swoją postawą, służbą i zaangażowaniem zapisali się w historii Chociwla. Uroczystości poprzedziło wprowadzenie do kościoła relikwii bł. prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego oraz Msza Święta. Zwieńczeniem wieczoru był koncert „W hołdzie Niezłomnym”. #Polska #Niezłomni #Chociwle
Wspaniały był to dzień na tej platformie, pośmialiśmy się (a było z czego bo Twitter dowiózł) a teraz tak na poważnie to co grozi Siemiencowi? Kara pieniężna? To ile? 1k, 10k czy 100k? Zawieszenie? Jak długie? 1 mecz, 10 czy 100? Czy jednak chuja z tego będzie? Skoro organy PZPN nie podjęły decyzji o nadaniu sprawie charakteru dyscyplinarnego wcześniej to czemu teraz miałyby to robić? Bo się pierdolnik zrobił? Rozkminka… #Siemieniec #PZPN #futbol
W odpowiedzi na doniesienia pojawiające się w przestrzeni publicznej oraz mając na uwadze dbałość o pełną transparentność, Klub Jagiellonia Białystok potwierdza, że w dniu 30 lipca 2026 roku trener Adrian Siemieniec wziął udział w posiedzeniu właściwego organu Polskiego Związku Piłki Nożnej. Spotkanie to odbyło się w ramach toczącego się postępowania wyjaśniającego, mającego na celu weryfikację wszelkich okoliczności zdarzenia. Zgodnie z posiadaną przez Klub wiedzą, po zapoznaniu się ze stanem faktycznym oraz złożonymi wyjaśnieniami, właściwe organy PZPN nie podjęły decyzji o nadaniu sprawie charakteru dyscyplinarnego. Jagiellonia Białystok deklaruje pełną gotowość do dalszej, ścisłej współpracy z organami federacji oraz wolę przekazania wszelkich niezbędnych informacji, aby toczące się postępowanie mogło zostać przeprowadzone w sposób wnikliwy i rzetelny. Jednocześnie Jagiellonia Białystok z całą stanowczością podkreśla, że trener Adrian Siemieniec cieszy się niezmiennym zaufaniem i ma zapewnione pełne wsparcie ze strony całego Klubu. #JagielloniaBiałystok #PZPN #piłkaNożna
Panie Bogucki, to już zaczyna być naprawdę irytujące. Najpierw zarzuca Pan marszałkowi Czarzastemu zejście na niski poziom dyskusji, a kilka zdań później sam pisze Pan o "drżących rękach", "zaparowanych okularach" i spadającym poparciu. Możemy oczywiście prowadzić politykę na poziomie złośliwości z sejmowego korytarza, tylko wtedy może jednak bez pouczania innych o standardach debaty. Mnie jesnak bardziej interesuje druga część pańskiego wpisu. Pisze Pan o nieznanej Konstytucji i wymyślonej instytucji, takiej jak „ marszałkowskie weto. Tyle że marszałkowskie weto nie jest żadną instytucją konstytucyjną i chyba nikt rozsądny tego nie twierdzi. To publicystyczne określenie określonego sposobu procedowania projektów. Marszałek Sejmu ma natomiast bardzo konkretne kompetencje wynikające z Konstytucji i regulaminu Sejmu. Organizuje prace Izby, nadaje bieg projektom i kieruje je do dalszych prac. A projekt prezydencki nie otrzymuje żadnego szczególnego statusu tylko dlatego, że podpisał go Prezydent. To nadal projekt ustawy. Podlega procedurze parlamentarnej, pracom komisji, poprawkom i głosowaniu. Sejm nie jest kancelarią podawczą Pałacu Prezydenckiego - niestety dla pana. Najbardziej zaciekawiło mnie więc pańskie zdanie, że marszałek powinien procedować ustawy, w tym także ustawy prezydenckie 🤔 Nie, Panie Bogucki, tu tez pan zawodzi. Prezydent nie przesyła do Sejmu ustaw prezydenckich. Konstytucja mówi to dość precyzyjnie: Prezydentowi przysługuje inicjatywa ustawodawcza. Czyli wnosi PROJEKT USTAWY a ustawę uchwala Sejm. Niby drobiazg. Ale kiedy Szef Kancelarii Prezydenta poucza Marszałka Sejmu o ustroju państwa, takie drobiazgi zaczynają mieć znaczenie 🤷♂️ A A skoro już poruszył Pan temat marszałkowskiego weta i blokowania projektów, to ten problem akurat analizowałem szerzej. W audycie 21 prezydenckich inicjatyw ustawodawczych sprawdziłem projekt po projekcie: datę wpływu, konsultacje, nadanie druku, skierowanie do pierwszego czytania, prace komisji, głosowania i rzeczywiste okresy bezczynności. I wyszedł z tego obraz znacznie bardziej skomplikowany niż hasło o sejmowej zamrażarce czy marszałkowskim wecie.. Co ciekawe, tam gdzie zwłoka rzeczywiście była długa i niewyjaśniona, również ją wskazałem. Jeżeli więc chce Pan sprowadzać cały problem do wymyślonej instytucji, chętnie odeślę Pana do analizy, w której pańską tezę o 21 projektach w zamrażarce sprawdziłem po prostu projekt po projekcie. Może się pan bardzo ździwić. #polityka #sejm #konstytucja
Sławomir Ćwik został wiceministrem klimatu z nadania Pauliny Hennig-Kloski: „Pracowałem w komisji finansów publicznych, w komisji sprawiedliwości, kodyfikacyjnej, śledczej, w ministerstwie rolnictwa, dosyć wszechstronne mam zainteresowania” Nie dość, że Tusk obiecał odchudzenie rządu, a mamy jeden z najgrubszych w Europie, to na wiceministra klimatu wzięli gościa, który się na klimacie nie zna, ale „ma wszechstronne zainteresowania” XDDDD #Polityka #Klimat #Rząd
Rodačka z Vodičkovy ulice, která přiměla Nobela platit za mír Kdo donutil „krále dynamitu“ Alfreda Nobela, aby ze svého pohádkového jmění financoval světový mír? A proč jméno rodačky z pražské Vodičkovy ulice, jež byla ve své době nejslavnější ženou planety, takřka vymazaly české učebnice dějepisu? Příběh Berty Kinské – ve světě proslulé pod jménem Bertha von Suttnerová – nezapadá do jednoduchých šablon. Není klasickou obětí takzvaného Matildina efektu, kdy by si její zásluhy přivlastnil manžel. Stala se první ženou, která získala Nobelovu cenu za mír, první ženou v historii řečnící na římském Kapitolu a autorkou nejoslnivějšího protiválečného bestselleru 19. století. Přesto v Česku, kde prožila dětství a získala základní vzdělání, zůstává téměř neznámou postavou. Už předloni jsem se o ní krátce zmínil, její životní osudy jsou však podstatně bohatší a myšlenkový odkaz je pro dnešní dobu mimořádně naléhavý (a většina z vás mě tehdy ještě nesledovala). Právě proto si zaslouží přední místo v mém seriálu o zapomenutých osobnostech. Pohrobek z Vodičkovy ulice a pád na společenské dno Dne 9. června 1843 se na rohu pražské Vodičkovy ulice a ulice V Jámě (v domě č. p. 697) narodila Berta Sophia Felicita hraběnka Kinská ze Vchynic a Tetova. Narodila se jako pohrobek – její otec, pětasedmdesátiletý polní podmaršál František Josef Kinský, zemřel ještě před jejím příchodem na svět. Matka Žofie Vilemína pocházela z rodu Körnerů (byla dcerou hejtmana jízdy), tedy z podstatně nižší šlechty, a navíc propadla těžké závislosti na hazardních hrách. Pro konzervativní aristokratickou rodinu Kinských byl tento sňatek těžko přijatelný. Po obrovských finančních ztrátách v kasinech a zpřetrhání vazeb se šlechtickým příbuzenstvem se matka s dcerou ocitly na okraji společnosti. Berta sice část dětství prožila v paláci Kinských na Staroměstském náměstí, po vyčerpání peněz však obě musely odejít do Brna k dívčinu poručníkovi, otcovu příteli Ernstu Egonu Fürstenbergovi. V tamní bohaté knihovně se naplno projevil Bertin výjimečný intelekt: se zájmem studovala filozofii i historii a díky jazykovému nadání záhy brilantně ovládala pět řečí – češtinu, němčinu, francouzštinu, angličtinu a italštinu. Zakázaná láska a osudový inzerát Alfreda Nobela Když rodinné jmění v roce 1873 kvůli matčině hráčské vášni definitivně vzalo za své, musela se třicetiletá hraběnka postavit na vlastní nohy. Přijala místo guvernantky ve Vídni v rodině velkoprůmyslníka Karla von Suttnera, kde jeho čtyři dcery vyučovala hudbě a jazykům. Zde se však přihodilo to, s čím nikdo nepočítal: Berta se vášnivě zamilovala do nejmladšího syna rodiny, barona Artura Gundaccara von Suttnera, který byl o sedm let mladší. Matka rodu byla vztahem nemajetné guvernantky se svým synem zděšena. Aby milence rozdělila, dala Bertě výpověď, současně jí však nabídla východisko z nouze. Ukázala jí novinový inzerát: zámožný, postarší švédský gentleman žijící v Paříži hledal zralou a jazykově vybavenou sekretářku a hospodyni. Tím mužem nebyl nikdo jiný než vynálezce dynamitu Alfred Nobel. Berta nabídku přijala a roku 1876 odcestovala do Francie. Mezi osamělým, melancholickým vynálezcem a bystrou, vzdělanou Češkou okamžitě přeskočila jiskra hlubokého porozumění. Nobel byl okouzlen. Jenže jejich pracovní poměr trval pouhé dva týdny. Švédský král si Nobela nečekaně povolal do vlasti a Bertu v Paříži mezitím zasypával zamilovaný Artur dopisy, v nichž ji na kolenou prosil o návrat. Berta poslechla hlas srdce, opustila Paříž a vrátila se do Vídně. Krátký pařížský pobyt nicméně položil základ celoživotního přátelství a korespondence, jež nakonec změnila světové dějiny. Exil na Kavkaze a krvavý křest ohněm Dne 12. června 1876 se Berta a Artur tajně vzali. Reakce rodiny Suttnerových byla nekompromisní: Artura vydědili a novomanželé zůstali zcela bez prostředků. Uprchli proto do Gruzie na pozvání Bertiny přítelkyně, kněžny Kateřiny Dadiani z Mingrelie. Na Kavkaze strávili v drsných podmínkách devět let. Živili se výukou jazyků, psaním článků pro vídeňské a berlínské listy pod pseudonymy (B. Oulot, Jemand) a překládáním gruzínské literatury – společně přeložili například národní epos Muž v tygří kůži. Zlomový okamžik jejího života přišel s rusko-tureckou válkou v roce 1877. Berta i Artur dobrovolně pomáhali ve vojenských lazaretech. Dívka z pražského paláce poprvé spatřila tvář války bez romantizujícího nánosu: amputace bez anestezie, hnijící rány, infekce a tisíce zmařených mladých životů položených za politické ambice mocnářů. Tento otřes z ní vychoval nesmiřitelnou pacifistku. Bestseller Odzbrojte! a morální apel na tvůrce dynamitu Po návratu do Rakouska a usmíření s rodinou roku 1885 se manželé usadili na dolnorakouském zámku Harmannsdorf. Berta své válečné trauma přetavila do literatury. V roce 1889 vydala stěžejní román Die Waffen nieder! (Odzbrojte! / Složte zbraně!). Kniha, v níž naturalisticky vylíčila utrpení vojáků i civilistů po bitvě u Hradce Králové z roku 1866, zapůsobila jako společenská rozbuška. Dílo bylo záhy přeloženo do 16 jazyků (do češtiny jej na podnět Vojty Náprstka převedla Vlasta Pittnerová již roku 1896). Dobová kritika význam románu srovnávala se společenským dopadem Chaloupky strýčka Toma. Sám Alfred Nobel jí v nadšeném listu z Paříže napsal: „Milá baronko, přítelkyně! Dočetl jsem právě Vaše mistrovské dílo… Překlad Vaší vynikající knihy by neměl chybět v žádné z existujících řečí, aby mohla být všude čtena a diskutována.“ Berta vytrvale využívala svůj morální kredit a v dopisech Nobela neúnavně konfrontovala s odpovědností za ničivé důsledky jeho vynálezů. Tento intelektuální apel vyvrcholil v dopise ze 7. ledna 1893, kdy Nobel poprvé naznačil záměr odkázat své jmění fondu, jenž bude odměňovat vědecké průlomy a současně vyzdvihne osobnost, která se nejvíce zaslouží o světový mír a bratrství mezi národy. „Právo místo moci“: Proč nebyla naivní pacifistkou Veřejnost si pacifismus nezřídka plete s naivitou či pasivní odevzdaností. Bertha von Suttnerová však nebyla hlasatelkou náboženského, absolutního nenásilí po vzoru Lva Nikolajeviče Tolstého. Byla čelnou představitelkou institucionálního neboli právního pacifismu. Její filozofie nestála na myšlence nechat se bezbranně masakrovat, nýbrž na principu Recht statt Macht (Právo místo moci) – tedy na nahrazení barbarského práva silnějšího funkční mezinárodní spravedlností. Když jí Tolstoj po přečtení románu psal a prosazoval ryze křesťanské odmítnutí zbraní na úrovni jednotlivce (neodporovat zlu násilím za žádných okolností), Suttnerová to odmítla jako neuskutečnitelnou utopii. Byla přesvědčena, že mír nelze vybudovat tím, že se slušní lidé dobrovolně vzdají obrany. Ve svých textech dokonce otevřeně formulovala myšlenku „mezinárodní policie“ – kolektivní ozbrojené síly, jež by zasáhla proti státu, který hrubě poruší mezinárodní právo a vojensky napadne sousední zemi. Ve svých pracích (například Strojový věk nebo Z dílny pacifismu) současně varovala před pastí takzvané „obranné války“. Připomínala, že prakticky každý agresor v dějinách označoval vlastní agresi za pouhou preventivní sebeobranu. Trvala proto na tom, že o viníkovi a oběti nesmějí rozhodovat štáby válčících stran, nýbrž nezávislý mezinárodní arbitrážní tribunál. Pokud bychom její optikou nahlíželi na současnou agresi proti Ukrajině, Bertha von Suttnerová by rozhodně nevolala po kapitulaci napadeného. Mír bez spravedlnosti pro ni nebyl mírem, ale pouhým diktátem síly. Ruskou federaci by bez váhání označila za barbarského agresora, ostře by kritizovala mezinárodní instituce za váhavost při vymáhání práva a apelovala by na globální společenství, aby vyvinulo takový právní, ekonomický a bezpečnostní tlak, který okupanty donutí ustoupit a nahradit veškeré válečné škody. Globální ikona s českými vazbami Suttnerová nezůstala jen u teoretických úvah. Založila Rakouskou mírovou společnost, vystupovala proti vlně dobového antisemitismu a v roce 1891 jako vůbec první žena promluvila na mezinárodním mírovém kongresu na římském Kapitolu. Její neúnavná diplomatická práce přispěla k založení Stálého rozhodčího soudu v Haagu (1899). V roce 1904 absolvovala triumfální přednáškové turné po Spojených státech, kde vystupovala až třikrát denně a v Bílém domě ji k soukromému rozhovoru přijal prezident Theodore Roosevelt. Čilé kontakty udržovala i s českým prostředím. Za svého spojence považovala Tomáše Garrigua Masaryka, setkávala se s básníky Jaroslavem Vrchlickým či Svatoplukem Čechem a v roce 1895 přednášela v pražském Tiskovém klubu Concordia, kde se snažila mírovou myšlenkou otupit vyhrocený česko-německý nacionální spor. Vyvrcholení jejího úsilí přišlo v roce 1905, kdy se stala historicky první ženskou laureátkou Nobelovy ceny za mír. Ocenění, která by bez ní vůbec nevzniklo. Mrazivá tečka a české zapomnění Bertha von Suttnerová podlehla rakovině žaludku 21. června 1914 ve Vídni ve věku jednasedmdesáti let. Její odchod provázelo mrazivé symbolické načasování: zemřela přesně pět týdnů před vypuknutím první světové války – globálního krveprolití, před nímž po celý dospělý život marně varovala. Proč o této výjimečné osobnosti v Česku téměř nikdo neví? Stala se obětí nacionálního a ideologického filtru. Pro meziválečné Československo byla příliš německá a málo lidová. Pro následný komunistický režim byl zase její šlechtický původ a striktně právní pojetí pacifismu zcela nepoužitelné – nepasovala do schémat o třídním boji a budovatelském hrdinství. Zatímco v Rakousku zdobí její portrét dvoueurovou minci (a v minulosti tisícišilinkovou bankovku) a ve Skandinávii o ní vycházejí zástupy knih, v České republice ji připomíná pouze nenápadná pamětní deska v průjezdu paláce Kinských na Staroměstském náměstí a jedna zapadlá ulička v pražských Vokovicích. Její životní příběh názorně ukazuje, jak snadno dokáže nacionální a politická selekce vytěsnit z paměti osobnost, která svými vizemi předběhla dobu o celé století. Neučíme se v dějepise až příliš o vůdcích a vojevůdcích, kteří války rozpoutávali a vedli, a nezapomínáme na ty, kdo se jim ze všech sil snažili zabránit? Napište mi, co si myslíte a co říkáte na její postoje. A neměli bychom si ji v Čechách mnohem více připomínat? Toto je 3. díl mého seriálu o zapomenutých vědkyních, píšu jej proto, aby mé dcery a další dívky měly pozitivní vzory. Jestli vás tyto příběhy zajímají a myslíte, že by je měli znát i ostatní, nezapomeňte dát sledovat @tkapler a pomozte je sdílet a šířit. Díky moc. #BerthaVonSuttner #NobelovaCenaZaMír #Historie
Článek kritizuje zjednodušující povahu internetových Vennových diagramů, které propojují ADHD, autismus a intelektové nadání, a varuje před používáním těchto diagramů k osobnímu sebehodnocení či diagnostice, neboť skutečné porozumění těmto komplexním problémům vyžaduje odborné vyšetření. #ADHD #autismus #duchovnínadaní
