Po obejrzeniu tego krótkiego filmu potwierdziło się moje przypuszczenie, że najbardziej absurdalne i kuriozalne fragmenty „raportu” wcale nie były dziełem AI. Żadne szanujące się AI nie zrobiłoby z językiem polskim czegoś takiego. To jest po prostu korporacyjna nowomowa, którą pani minister używa na co dzień. Poznałem kilka osób, które mówiły w taki bełkotliwy sposób mieszając polski z angielskim. Zawsze były to osoby zatrudnione w korporacjach. I zawsze to co mówiły nie miało żadnego sensu. Nie mam nawet do tej pani pretensji. Jest po prostu wytworem swoich czasów. Ale: - Kto podjął decyzję o jej zatrudnieniu? - Jakie były kryteria? - No i jeszcze trzecie pytanie: co teraz z tymi 200,000 złotych? Wypadałoby to zwrócić. #AI #korporacje #jézykpolski