Two criminal cases are being heard in a Warsaw court against two employees of the Financial Supervision Authority, accused of failing to fulfill their duties in connection with not accepting information about the unlawful offering of GetBack bonds by Idea Bank. #KNF #aferaGetBack #prawo (translated)
The article describes how Idea Bank intentionally misled the Financial Supervision Authority (KNF) regarding the sale of GetBack bonds, which could have led to a larger scale scandal, as bankers deliberately prepared responses that were meant to conceal illegal activities. #GetBack #IdeaBank #KNF (translated)
The Financial Supervisory Commission was aware as early as June 2017 of the illegal sale of GetBack bonds by Idea Bank, but did not take appropriate action, which contributed to the losses of over 9,000 people who collectively lost about 3.5 billion zlotys. #GetBack #IdeaBank #KNF (translated)
The investor wrote that the decline in XTB’s share price was linked to the information that the British broker IG Group reported revenues 14% lower year-on-year in the third quarter. He noted that IG Group's results do not have to be correlated with XTB's results, although — as he stated — the prices of all European brokers are falling. The author considered returning to buy XTB shares. He pointed out that the company's market capitalization has dropped to around 16 billion PLN, which, given the dynamics of customer acquisition and current results, no longer seemed to him an excessive value. He identified the ongoing work by the Polish Financial Supervision Authority (KNF) on separating clients investing in stocks and ETFs from those using CFDs as the main risk. He announced that he would prefer to wait for the KNF's decision before making larger purchases, which he assessed as having a moderate and relatively short-term impact on the company's results. #XTB #brokerzy #rynki (translated)
Zbigniew Maj, 6 rano, zatrzymanie w domu w Kaliszu i przewiezienie do Rzeszowa, Jakubiak, Kwaśniak i pięciu innych urzędników KNF, zatrzymania po 6 rano w różnych miejscach kraju i przewiezienie do Szczecina, Rafał Baniak i trzech przedsiębiorców, zatrzymania rano i przewiezienie do katowickiej prokuratury. Wszystko za rządów PiS. Nie przeszkadzało? #Polska #Kalisz #PiS
Granica, której już nie ma. 🧵 Pamiętam aferę hazardową. A właściwie najbardziej pamiętam Chlebowskiego. Spoconego, zdenerwowanego, stojącego przed kamerami na konferencji, na którą czekała cała Polska. Tłumaczył się, przepraszał i wyglądał jak człowiek, który wie, że właśnie skończyła się jego polityczna kariera. I rzeczywiście się skończyła. Nie miał zarzutów, nikt nie udowodnił mu przyjęcia łapówki, a później prokuratura umorzyła wszystkie cztery główne wątki afery. Ale to było później. Wtedy wystarczyły stenogramy rozmów z biznesmenem zainteresowanym zmianami w prawie. Pamiętam atmosferę tamtych dni. Poczucie, że wydarzyło się coś naprawdę wielkiego. Dymisje, rekonstrukcja rządu, komisja śledcza. Przez tygodnie żyła tym cała Polska. Dzisiaj, kiedy czytam kolejne informacje o Zondzie, wraca mi obraz Chlebowskiego i myślę, że gdyby aferę hazardową wyjąć z 2009 roku i położyć na biurku w 2026, prawdopodobnie nie starczyłoby jej na trzy dni. Afera hazardowa nie była wydumana. Politycy nie powinni prowadzić takich rozmów z biznesmenami zainteresowanymi ustawą i dobrze, że ponieśli za nie polityczne konsekwencje. Tyle że siedemnaście lat później jesteśmy już w zupełnie innym miejscu. Nie chodzi nawet o to, że afery stały się większe. Bardziej o to, jak bardzo przesunęła się granica tego, co prawica uznaje dziś za wystarczający powód do poniesienia politycznej odpowiedzialności. O Zondzie pisałam już dużo i nie będę po raz kolejny odtwarzać całej historii. Wystarczy przypomnieć kilka faktów. Przed Zondą był BitBay. Suszek, jeden z twórców giełdy, zaginął w 2022 roku i do dziś nie został odnaleziony. Śledztwo dotyczące działalności giełdy zostało połączone ze śledztwem dotyczącym jego zaginięcia, a sprawą zajmuje się dziś wydział Prokuratury Krajowej do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji. Są podejrzani z zarzutami udziału w zorganizowanych grupach przestępczych, są zarzuty dotyczące wielomilionowych szkód, prania pieniędzy i utrudniania postępowania dotyczącego zaginięcia Suszka. Prokuratura znała jednak BitBay dużo wcześniej. KNF zawiadomiła ją już w 2018 roku. Pierwsze śledztwo umorzono w marcu 2019 roku. KNF zaskarżyła tę decyzję, sąd przyznał jej rację i sprawa wróciła do prokuratury. W czerwcu 2020 roku została umorzona ponownie. Po kolejnym zażaleniu KNF sprawą zajęła się Prokuratura Krajowa, ale w czerwcu 2022 roku śledztwo znów umorzono. Ta decyzja stała się prawomocna w maju 2023 roku. Wszystko to działo się w czasie, kiedy Ziobro był jednocześnie ministrem sprawiedliwości i Prokuratorem Generalnym. Sprawa, którą dziś prowadzą prokuratorzy od przestępczości zorganizowanej, przez lata była więc w prokuraturze. KNF nie odpuszczała, sąd uchylał decyzję, a śledztwo i tak kolejny raz umarzano. Gdzieś po drodze ta historia weszła w politykę. Zondacrypto została głównym sponsorem CPAC Polska, pieniądze trafiły do fundacji związanych z politykami, była Ibiza i kontakty wokół ustawy o kryptoaktywach. Były miliony płynące do Republiki, był Sakiewicz, rozmowy o wejściu Krala do stacji i zeznanie Krala o obietnicy prezydenckiego ułaskawienia. Potem pojawili się Dobski i Jastrzębowski oraz ich kontakty z Kralem. Każdy z tych wątków opisywałam wcześniej, więc nie będę po raz kolejny rozrysowywać całej sieci. W 2009 roku Chlebowski stracił funkcję szefa klubu PO i przewodniczącego Komisji Finansów, Drzewiecki podał się do dymisji, a Tusk zrobił rekonstrukcję rządu. Dopiero później prokuratura umorzyła wszystkie cztery główne wątki afery i nikomu nie przedstawiła zarzutów. Polityczna odpowiedzialność przyszła więc wcześniej niż ostateczna ocena karna. Nie czekano z nią na prawomocny wyrok. 1/n ⬇️ #Polska #polityka #afera
Wtorkowy skrót info ze świata 🌎 - @RBrzoska fundusz dla ofiar scamu Facebooka -🏴☠️rośnie handel mumiami w @. Groźne dla życia - 🇨🇳BYD zatrudni tysiące ludzi w fabrykach w Xian -⚒️Wysychają rzeki w Indonezji. Stop eksportu węgla - 🇬🇱 USA i Dania podpiszą umowę o Greenlandi - 🇵🇱 Polacy od 10 lat byli oszukiwani na cenach leków. Zmowa. ( link na dole ). UOKiK kara blisko miliard zł -🪙NBP w sierpniu kupił 7,8 tony złota - 🇩🇪 Merz nie chce ustąpić. Partia nurkuje -🚗Porsche kulą u nogi Volkswagena - ⚖️tysiące pozwów na firmy leków odchudzających - 🍔McDonalds z reklamy innych marek w sklepach - 🇺🇸NASDAQ najwyżej w historii -🇪🇺 przedłuży sankcje na Rosję o kolejne 3 lata -🇨🇳Chiny święta realnie od 25 do 7 października -🇨🇳Chiny wstrzymują export pierwiastków do USA - Trump: Rosja straciła kontrolę przemysłu naftowego -🇵🇱 rozmowy budowy 200 000 schronów rocznie -🚆PKP Intercity: od 20 IX seniorzy za 10 zł - 🪖35 Abramsów dotarło do Polski. Zakupy. -🇨🇳 generał miał zdradzić USA plany broni ☢️ -BitMarket24 chce 2,5 mln zł od KNF za wpis ostrzeż. -🇷🇺 Ukraina niszczy kolejne 2 rafinerie koło Moskwy - 🌍światowe braki diesla co najmniej do 2027 roku -⛔️Dzień bez samochodu ( Pensja jest jak samochód hybrydowy. Połowa na benzynę, połowa na prąd🙃) #Świat #Polska #Ekonomia
Zanim była Zondacrypto, był BitBay. I zanim przy Zondzie pojawił się Jastrzębowski, przy BitBay był już razem z Hofmanem. Zacznijmy od Hofmana i Ziobry, bo oni znają się od bardzo dawna. To Ziobro dostrzegł Hofmana, poszedł z jego nazwiskiem do Kaczyńskiego i ściągnął go do Warszawy. Sam później mówił, że Hofman został przeniesiony do centrali PiS z jego rekomendacji i że to otworzyło mu drogę do szybkiej kariery w partii. W 2020 roku Hofman zostaje nagrany podczas rozmowy z Czarneckim. I znowu pojawia się Ziobro. Hofman mówi o Krupińskim, blisko związanym z braćmi Ziobro, który może pójść do Zbyszka i z nim rozmawiać. Hofman później zaprzeczał, że działał w imieniu Ziobry. I teraz BitBay. 5 lutego 2018 roku KNF zawiadamia prokuraturę w sprawie giełdy. 29 marca 2019 śledztwo zostaje umorzone. KNF składa zażalenie, sąd przyznaje jej rację i nakazuje prowadzić sprawę dalej. 12 czerwca 2020 prokuratura ponownie ją umarza. W tym samym 2020 roku dla BitBay pracuje R4S Hofmana. Prezesem i partnerem agencji jest Jastrzębowski. Z akt sprawy karnej wynika, że R4S zajmowała się ratowaniem wizerunku BitBay w związku z materiałem przygotowywanym przez Superwizjer. Fuja zeznał, że do TVN docierały sygnały o próbach wpływania na materiał przez ludzi z agencji Hofmana. Z nim samym kontaktowano się, żeby dowiedzieć się, co dziennikarze mają na konkretne osoby. KNF nadal nie odpuszcza. Po umorzeniu z 2020 roku sprawą zajmuje się już Prokuratura Krajowa kierowana przez Święczkowskiego. Pod koniec 2021 roku KNF uzupełnia swoje zawiadomienie o podejrzenie blokowania klientom możliwości wypłaty pieniędzy z giełdy. 15 czerwca 2022 prokuratura kolejny raz umarza śledztwo. KNF ponownie składa zażalenie. 12 maja 2023 umorzenie staje się prawomocne. Przez cały ten czas Prokuratorem Generalnym jest Ziobro. A teraz wróćmy do Jastrzębowskiego. W 2020 roku jest prezesem R4S pracującej dla BitBay, kiedy KNF walczy o prowadzenie śledztwa, prokuratura je umarza, a Superwizjer przygotowuje materiał o giełdzie. Pięć lat później Jastrzębowski jest już dziennikarzem Republiki i znajdujemy go na whatsappowej grupie: zondacrypto Public Relations Ta sama giełda, tylko pod inną nazwą. Ten sam Jastrzębowski. A to dopiero początek tego, co dziś ujawniły WP i TVN24. #BitBay #Zondacrypto #Polska
Ukryty łącznik Zondacrypto i PiS.Nie prezes giełdy. Nie poseł. Były agent CBA.Artur Chodziński. Za rządów PiS był człowiekiem Mariusza Kamińskiego. Po zmianie władzy wyleciał z CBA. Potem pojawił się przy Zondacrypto i przy politykach prawicy. Newsweek napisał wprost: to on łączył polityków PiS z Przemysławem Kralem. Bywał w Pałacu Prezydenckim za Dudy i Nawrockiego. 7 sierpnia 2025. Ibiza.Chodziński i poseł PiS Michał Moskal — bliski człowiek Kaczyńskiego — spotykają się z Kralem.Moskal potwierdził spotkanie. Miałoby chodzić o konferencję, która się nie odbyła.Trzy tygodnie później poseł pisze do KNF w sprawie branży krypto. Potem PiS składa poprawki do ustawy o kryptoaktywach. Zondacrypto w tym czasie:sponsoruje CPAC z Nawrockim wpłaca 450 tys. zł na fundację Ziobry wpłaca 70 tys. euro na fundację Wiplera reklamuje się w TV Republika sponsoruje PKOl prezes PKOl dostaje zegarek za 40 tys. euro Potem giełda pada. Klienci tracą setki milionów. Kral zaczyna sypać. Prokuratura bada przelewy, spotkania, sponsoring i to, czy ktoś kupował sobie parasol ochronny przed regulacją. Rząd Tuska mówi: rosyjska mafia + prawica + brak ustawy. PiS mówi: nagonka i to Tusk nie ostrzegł.Fakty są prostsze. Były agent CBA, który znał służby, Pałac i partię, siedział przy stole z prezesem upadającej giełdy i posłem z najbliższego kręgu Kaczyńskiego. To nie jest „teoria spiskowa”. To kalendarium.Pytanie nie brzmi, czy Zondacrypto lubiła prawicę. Pytanie brzmi: za co dokładnie płaciła i kto jej otwierał drzwi. Mafijne układy PiS, macie jeszcze jakieś wątpliwości ???? #PiS #kryptowaluty #polityka
BOGUCKI EDUKUJE TVN 24 WS. RZETELNOŚCI DZIENNIKARSKIEJ na przykładzie afery Zondacrypto. "Apeluję o obiektywizm. Jeśli wskazujecie na wątpliwości w działaniach polityków PiS, trzeba również pokazywać zupełną flautę rządu Tuska i ich kłamliwą narrację, że bez ustawy kryptowalutowej nic nie mogli zrobić, bo każdego dnia pokazują, że mogli, ale jakoś nie robili. Jeżeli KNF za rządów PiS informował o nieprawidłowościach, to chyba za rządów Tuska nagle te alarmy KNF nie zniknęły, prawda? Jeśli nie zgadzali się z umorzeniami za rządów PiS, to powinni błyskawicznie je podjąć. Nie tylko tego nie zrobili, ale umorzyli dwa śledztwa w 2024 i 2025. Jednak to za rządów Tuska Polacy stracili pieniądze i rząd nic nie robił. Nie za rządów PiS". Bardzo chciałbym zobaczyć minę tej dziennikarki TVN. Toż to jest sama prawda i w dodatku można ją odnieść absolutnie do wszystkich relacji medialnego Salonu III RP o każdej pseudoaferze, którą na rozkaz swoich protuskowych mocodawców, muszą relacjonować w jedyny sposób, by utrzymać swoje posady. #dziennikarstwo #Polska #kryptowaluty
Szanowni dziennikarze, „Symetryści” i nie tylko. Poniższy tekst jest streszczeniem tego, co w sprawie posła PiS Michała Moskala, wieloletniego bliskiego współpracownika Jarosława Kaczyńskiego, wynika z waszych tekstów ustaleń medialnych, jeśli odjąć eufemizmy, zastrzeżenia proceduralne i partyjne oświadczenia o „kapisznie”: Michał Moskal poleciał na piękną wyspę, ale nie aby zaoferować pewnemu szemranemu biznesmenowi swoją pomoc w pracy nad poprawkami do ustawy, bo tego nie wiemy. Za to, że zaszczycił obecnością kolację na Ibizie, chciał pieniądze na swoją fundację. Aferzysta opłacił mu lot i pobyt, za lot oddał skompromitowanemu byłemu agentowi CBA, zatrudnionemu przez szemranego biznesmena. Wszystko jest wyjaśnione, poseł Moskal był niefrasobliwy, koniec i kropka. Tak brzmi ta historia, gdy wy o niej piszecie, niewinnie. A takie są fakty. W sierpniu 2025 r. poseł Moskal spotkał się na Ibizie z Przemysławem Kralem, prezesem Zondacrypto. Towarzyszył mu Artur Chodziński, były funkcjonariusz CBA związany wówczas z Kralem. Celem spotkania, według samego posła i fundacji, w której zasiada, miało być pozyskanie wsparcia na konferencję o nowych technologiach. Lot i pobyt najpierw opłaciła strona związana z Kralem; poseł twierdzi, że oddał gotówkę po powrocie. Współpracy formalnie nie zawarto. Kilka tygodni później Moskal, który wcześniej nie zajmował się tym tematem, napisał do KNF w obronie branży krypto, a następnie, razem z Januszem Kowalskim, zapowiadał i oceniał poprawki łagodzące projekt ustawy o kryptoaktywach. Część tych wątków pokrywała się z wcześniejszymi uwagami Krala. Autorstwa poprawek poseł się wypiera. Kierownictwo PiS oświadcza, że o wyjeździe nie wiedziało i że partia „rekomendowała zakaz kryptowalut”. To wystarczy, by postawić pytania, których nie da się zamknąć frazą „rozmawiałem z przedsiębiorcą, jak z dziesiątkami innych”, ale wy pięknoduchy, ich nie stawiacie. Poseł Rzeczypospolitej nie jest wolnym agentem biznesowym. Mandat nie jest biletem na Ibizę do człowieka, którego giełda później stała się centrum jednej z najgłośniejszych afer ostatnich lat. Szukanie sponsoringu dla fundacji powiązanej z politykiem, opłacenie podróży przez otoczenie rozmówcy, a potem nagłe wejście w legislację korzystną dla tej samej branży, to nie jest dla was „nic nadzwyczajnego". Konflikt interesów, pozory wpływu, korzyść majątkowa choćby w postaci sfinansowanego wyjazdu i potencjalnego grantu, oraz wykorzystanie pozycji parlamentarnej poza salą sejmową, to dla was niefrasobliwe ruchy młodego posła. Nie czekam na „równoważenie” każdej afery pis-owskich złodziei, sprawą obozu rządzącego. Nie czekam na recytowanie, jeden po drugim, że „wszyscy tak robią”. Dziennikarstwo nie jest notariatem oświadczeń partyjnych. Symetryzm, który zrównuje wyjazd na Ibizę bliskiego współpracownika prezesa z każdą inną kontrowersją, nie jest bezstronnością, to wygoda. Pytania, które nadal wiszą w powietrzu i których nie zadajecie a powinniście: 1. Dlaczego poseł, wcześniej nieobecny w temacie kryptowalut, po kolacji na Ibizie nagle staje się adwokatem branży i współautorem, poprawek zbieżnych z postulatami Krala? 2. Czy wyjazd, nocleg i kontakt z Kralem zostały prawidłowo rozliczone, zgłoszone i ocenione pod kątem konfliktu interesów, w Sejmie, w partii i w fundacji? 3. „Nie informował kierownictwa” to nie tarcza. To albo porażka kontroli, albo alibi. Co wiedział i czego nie chciał wiedzieć Jarosław Kaczyński? 4. Ile jeszcze takich „wstępnych rozmów o konferencji” odbyło się z ludźmi, którzy później okazali się toksyczni dla rynku i dla państwa? 5. Dlaczego ta sama formacja, która publicznie mówi o zakazie kryptowalut, w praktyce legislacyjnej puszczała poprawki idące w przeciwną stronę, i dlaczego akurat wtedy, gdy w tle był kontakt z Kralem? Michał Moskal nie jest posłem z dalszych ław. Przez lata funkcjonował jako jeden z najbliższych ludzi prezesa, asystent, „oczy i uszy” Kaczyńskiego. Jeśli ta sprawa ma zostać zredukowana do sporu o to, czy gotówka na lotnisku „czyści” konflikt interesów, to nie dlatego, że faktów jest mało. Dlatego, że krytyka została przez was "rozmasowana". Szanowni Państwo dziennikarze i symetryści, nie musicie ogłaszać winnym Moskala, ale musicie drążyć, pisać i nie odpuszczać. Musicie opisywać ciąg zdarzeń bez znieczulenia, po to jesteście. Zajmijcie się tą sprawą tak, jakby bohaterem afery był poseł partii rządzącej, Roman Giertych, Sławek Nitras, Tomasz Trela albo Jakub Stefaniak. Wtedy bylibyście bez litości, domagalibyście się aresztów, zatrzymań, dymisji Donalda Tuska, przyspieszonych wyborów, 24 godziny na dobę, we wszystkich studiach i redakcjach, przez kilka miesięcy. A dziś już jest cisza... #MichałMoskal #konfliktinteresów #dziennikarstwo
Panie Premierze @donaldtusk, od dłuższego czasu dzieje się z Panem coś niepokojącego. Raz powołuje się Pan na patocelebrytę, innym razem na wyjaśnienia bandytów X i Y, związanych, jak sam Pan twierdził, z ruską mafią, a dzisiaj w rozedrganiu i desperacji żałośnie Pan konfabuluje, próbując nieudolnie mnie atakować. Nie wiem, czy ma Pan jeszcze elementarną zdolność przyswajania faktów, czy też w związku z osłoną, jakiej udzieliliście brudnym, mafijnym, bandyckim interesom w czasie waszych rządów, postanowił Pan już teraz iść w niepoczytalność i w ten sposób budować poprzez bełkot swoją linię obrony na przyszłość. Wiem natomiast, jakie są twarde fakty: 1️⃣ O Pana ustawie Zondacrypto 4 grudnia, dzień przed pierwszy rozpoznaniem weta Prezydenta publicznie, oświadczyła: ,,W praktyce jej przyjęcie wsparłoby nas nawet bardziej niż weto", oraz: ,,...ewidentnie jej przepisy, które są bardziej restrykcyjne od rozporządzenia MiCA wyeliminują z rynku podmioty, które chciałyby się ubiegać o licencję w Polsce, a więc naszą konkurencję." O ustawie prezydenckiej tego nie pisali. 2️⃣ W Pana ministerstwie finansów konsultowaliście treść waszej ustawy z przedstawicielami Zondacrypto. W Kancelarii Prezydenta ludzi z Zondacrypto nie było, a przepisy pisali uczciwi urzędnicy i legislatorzy. 3️⃣ Pan osobiście i pańscy ministrowie uczestniczyliście w wydarzeniach sponsorowanych przez Zondacrypto mimo, że nadzorując służby, jako jedyni powinniście mieć wiedzę o patologiach Zondy. Ja nigdy w żadnym takim spotkaniu nie uczestniczyłem. 4️⃣ W czasie Pana rządów prokuratura umorzyła śledztwa dot. Zondacrypto: jedno w 2024, a drugie w 2025 r. Pana Prokurator Generalny oraz podległa mu prokuratura przez ponad cztery miesiące nie wszczęła śledztwa dotyczącego Zondacrypto licząc od niejawnego posiedzenia Sejmu. Ja mówiłem Wam już 5 grudnia, że macie instrumenty prawne, żeby ścigać przestępców na rynku kryptowalut. 5️⃣ Pan ma zdjęcie z lutego 2026 r. z koszulką Zondacrypto. Ja takich zdjęć nie mam. 6️⃣ Manipuluje Pan odnośnie poprawki. Zmiana brzmienia art. 67, którą w imieniu Prezydenta proponowałem łącznie z innymi zmianami, nie eliminowały możliwości blokowania domen internetowych przez KNF. Premierze Tusk, może Pan wypuścić na mnie wszystkie swoje polityczne i medialne psy gończe, uruchomić machinę wszystkich służb i prokuratury, niech szukają, przesłuchują, prześwietlają, węszą i podsłuchują, a i tak nic nie znajdą i nic Panu na mnie nie przyniosą, bo nie mają czego znaleźć. Zatem przyjęcie ustawy prezydenckiej to jest prosty test, czy jest Pan jeszcze Prezesem Rady Ministrów, który chce uregulować rynek kryptoaktywów, czy jest Pan kryptopremierem budującym kryptopaństwo chroniące złodziei i oszustów. #Polityka #Kryptowaluty #Tusk
Panie Bogucki, przejrzałem wasz projekt wraz z uzasadnieniem i chyba mamy trochę inny problem niż ten, który przedstawia Pan w tym wpisie. Pisze Pan: "kompromis, który proponuje Pan Prezydent, chroniący finanse Polaków, albo jałowy spór". To nie jest żadna konstytucyjna alternatywa- albo Sejm przyjmuje projekt Prezydenta, albo odpowiada za brak regulacji rynku 🤷♂️ Prezydent wniósł PROJEKT USTAWY. Sejm ma prawo go ocenić, poprawić albo odrzucić. Zwłaszcza że po przeczytaniu projektu trudno nie zauważyć pewnej ironii. Kancelaria Prezydenta sama przyznaje, że zasadnicza część regulacji została przejęta z wcześniejszych prac legislacyjnych. Spór, który przedstawia pan jako fundamentalny, sprowadza się więc w znacznej mierze do zmian kilku szczególnie istotnych mechanizmów. I rzeczywiście – są tam rozwiązania, które oceniam pozytywnie. Kontrola sądowa przedłużenia blokady rachunku czy skrócenie jej maksymalnego okresu to realne gwarancje proceduralne. Ale jednocześnie ten projekt: – nadal pozostawia KNF możliwosć blokowania domen, a nawet doprowadzenia do usunięcia nazwy domeny i jej rejestracji na rzecz komisji –pozostawia natychmiastową wykonalność szeregu środków nadzorczych, mimo że uzasadnienie decyzji może zostać doręczone później – przewiduje pztypadki, w których publikacja decyzji na stronie KNF wywołuje skutek prawny doręczenia – obniża maksymalne obciążenie nadzorcze CASP z 0,4% do 0,1%, czyli czterokrotnie – a jednocześnie pozostawia opłaty sięgające 4500 euro za określone czynności regulacyjne. Najbardziej zaciekawił mnie przepis, zgodnie z którym po ustaniu przyczyn zastosowania określonych środków KNF MOŻE uchylić decyzję. Może. Nie "uchyla". Nie "jest obowiązana uchylić" a "może uchylić" ... bardzo ciekawe. To dość osobliwa konstrukcja jak na projekt reklamowany właśnie hasłem szczególnej ochrony konstytucyjnych praw jednostki. Dlatego może na razie ostrożniej z tym podziałem na kompromis Prezydenta i jałową przepychankę. Jestem już w trakcie tej lektury i im dalej wchodzę w przepisy oraz uzasadnienie, tym więcej mam pytań. I jest jeszcze jedna rzecz, której po tych wszystkich wetach coraz trudniej mi nie zauważać. Mam nieodparte wrażenie, że w tym sporze problemem nie jest już samo uregulowanie rynku, lecz to, kto i na jakich warunkach ma tę regulację ustanowić. Bo jeżeli rzeczywistym priorytetem Prezydenta było jak najszybsze zapewnienie obywatelom ochrony i stworzenie krajowych ram stosowania MiCA, to miał przecież inną drogę 🤔 Mógł podpisać uchwaloną ustawę, a następnie – korzystając z własnej inicjatywy ustawodawczej – przedłożyć projekt zmieniający te rozwiązania, które uważał za nadmierne, nieproporcjonalne albo niewystarczająco zabezpieczające prawa jednostki. Zamiast tego kolejne ustawy były blokowane, a dziś otrzymujemy następny projekt prezydencki, który – jak sama kancelaria przyznaje – w ogromnej części opiera się na rozwiązaniach wypracowanych wcześniej. I dlatego się zastanawiam,czy rzeczywiście chodziło o to, żeby Polska jak najszybciej miała prawo dotyczące rynku kryptoaktywów,czy raczej o to, żeby tego prawa nie było, dopóki nie zostanie przyjęte w wersji zaakceptowanej przez Pałac Prezydencki? Bo z punktu widzenia obywatela (mojego) rezultat dotychczasowej strategii jest prosty: kolejne weto, kolejne miesiące bez pełnych krajowych ram nadzorczych, kolejny projekt, kolejna debata. A teraz słyszymy, że alternatywą dla projektu Prezydenta jest jałowy spór 🤦♂️ I nie bardzo rozumiem, skąd nagle założenie, że projekt Prezydenta jest "kompromisem", a każda próba jego krytyki ma być "jałowym sporem". To jest projekt ustawy, Panie Bogucki. Nie wzorzec kontroli konstytucyjnej i nie ostatnie słowo w tej sprawie. Do tej ustawy jeszcze wrócę po zakończeniu pełnej analizy. Porównam ją zarówno z ostatnim projektem rządowym, jak i z wcześniejszym projektem prezydenckim. Bo takie zestawienie pokaże, co naprawdę zostało naprawione, co przejęte, a z czego Kancelaria sama się wycofała🤷♂️ #Polska #Prawo #Kryptowaluty
Morawiecki bardzo chce dziś zapomnieć, że przez pięć lat to on stał na czele rządu. Już w lutym 2018 KNF zawiadomiła prokuraturę o BitBay. Kilka miesięcy później sam powołał szefa KNF. Ziobro był jego ministrem i prokuratorem generalnym. Za rządów Morawieckiego sprawę umarzano, a w 2023 umorzenie stało się prawomocne. Morawiecki nie był komentatorem własnego rządu. Był premierem. To on odpowiadał za swoich ministrów, instytucje i państwo, którym kierował. Jeśli tak wygląda jego odpowiedzialność za własne rządy, to ostatnią rzeczą, jaką należy mu jeszcze kiedyś powierzyć, jest państwo. #Morawiecki #Polska #rząd
Oglądacie? Poseł @PawelBlizniuk 👏🔥 Poprawki PiS do ustawy krypto: mniejsze koszty, łagodniejsze sankcje i RADA NAD KNF‼️ w której miał zasiadać przedstawiciel prezydenta, przedstawiciel NBP i uwaga 3 z branży krypto. 😂 To jest największy HIT tych poprawek. Czyli kontrolowani mieli sami się kontrolować👏😡 I teraz patrzcie na miny @krzysztofbosak, @PatrykJaki co dziś mówią. Spójrzcie, CO CHCIELI WPISAĆ DO USTAWY. #AferaZondaKrypto #AferaKryptoPiS #krypto #Polska #prawo
Upadek leżących. Afera Zondacrypto to dowód jak Polska, przez 8 lat pis-u, była przeżarta korupcją i złem. To akt zdrady wobec państwa, w którym PiS, Zbigniew Ziobro, Przemysław Wipler, Michał Moskal sprzedawali bezkarność jak drogie gacie na bazarze. Przemysław Kral zeznał wprost, 2 mln dla Ziobry, obietnica ukręcenia łba sprawom i ułaskawienie, które ktoś miał mu załatwić po zwycięstwie Nawrockiego. Donald Tusk ten chaos zbiera i idzie po Trybunał Konstytucyjny. Każda duża afera ma moment, w którym przestaje być luźnym zbiorem nazwisk, spotkań i przelewów, a staje się opowieścią o państwie sprzedanym za gotówkę. Dla Zondacrypto nadszedł on w piątek. Tusk wszedł na mównicę z protokołami i namalował zatrważający obraz - prawica nie broniła Polski przed przestępcami, tylko kradła i handlowała z przestępcami bezkarnością, sama chroniąc własne złodziejstwo pod parasolem Ziobry i kryjąc się za immunitetami. Według zeznań cytowanych przez premiera Tuska, Przemysław Kral umówił się ze Ziobrą na dwa miliony złotych za rozwiązanie swoich problemów z prawem. Były minister miał znać akta i obiecywać, że po powrocie do resortu „ukręci łeb” prowadzonym sprawom. Pieniądze miały iść na fundację założoną przez Witolda Kornickiego, brata Ziobro który zmienił nazwisko na panieńskie matki, szczegóły miała dogrywać Patrycja Kotecka. Ziobro mówi o legalnych, bezinteresownych darowiznach. Ot, człowiek z poważnymi kłopotami wpłaca niemal pół miliona byłemu prokuratorowi generalnemu i niczego nie oczekuje. 2 mln. zł taka była cena zdrady Polski i wymiaru sprawiedliwości. Na tym się nie kończy. Kral miał usłyszeć od tajemniczego „pana X”, że po zwycięstwie Karola Nawrockiego da się załatwić prezydenckie ułaskawienie. Zapłatą miały być pieniądze na reklamy, kongres CPAC w Rzeszowie i imprezę w USA. Nawrocki odpowiada, że jego podpisem nikt handlować nie może. Tylko dlaczego ludzie krążący wokół prawicy obiecywali bezkarność w imieniu przyszłego prezydenta? Prezydent, wokół którego krąży handel łaską, nie jest strażnikiem konstytucji, jest strażnikiem bezkarności dla przestępców i aferzystów. Ten sam mechanizm objął resztę obozu prawicowego. Wipler brał pieniędze na fundację Dobry Rząd po kontaktach ze środowiskiem Krala i jednocześnie występował jak adwokat branży. Moskal spotykał się na Ibizie z prezesem Zondy, a potem pisał poprawki i pisma do KNF, jakby legislacja była usługą posprzedażową. Afera Zondacrypto pokazuje cały schemat, pieniądze otwierają drzwi do polityki, znajomości rodzą obietnice ochrony, a prezydencka prerogatywa staje się towarem kampanijnym. Kral zaczął mówić i ten mechanizm pęka razem z jednością prawicy. W tym wszystkim Zbigniew Bogucki od miesięcy ryczy o „kryptorządzie” i „kryptokłamstwach” Tuska, jakby największym problemem Polski była ustawa, a nie to, że wokół prezydenta krążyły obietnice ułaskawienia za sponsoring. Szef kancelarii, który zamiast odciąć prezydenta od handlu łaską, idzie w wojnę narracyjną, przegrywa ją, nie broni urzędu tylko go kompromituje. Nawet Morawiecki atakuje Kaczyńskiego za związki jego ludzi z Zondą. Nowogrodzka odpowiada, że aresztowany szef PKOl Radosław Piesiewicz to człowiek byłego premiera, choć wszyscy wiedzą, że to zdeklarowanego "sasinowiec". Tak wygląda kłótnia złodziei o to, kto pierwszy sprzedał honor, Polskę i jej bezpieczeństwo, mafii o rosyjskich korzeniach. Panie Kaczyński, to zdrada, wstyd i hańba! #Polska #korupcja #afera
WIDZIELIŚCIE? Ziobro po nocach grypsuje. 😂 Uciekinier nagle pokochał TRANSPARENTNOŚĆ. Zapomniał ile razy ukręcił łeb sprawie Suszka? Kral był jego pełnomocnikiem i przejął giełdę i ani razu go przesłuchał. Zapomniał, że Maniek dostał 2019 roku list żelazny! Kamiński z Wąsikiem walili Pegasusem w opozycję, nie w Krala . KNF ostrzegała. Ani Ziobro, ani Morawiecki nie ostrzegli obywateli. ANI RAZU. ‼️ Teraz 2 MILIONY od Krala. Negocjować miała żona. 🙉 I wiecie co WP dostała od Ziobry ponad 700 mln z FS. Dziś tropią Ziobrę. Widać budżet się skończył. #ZondaGate #AferaZondacrypto https://t.co/R9srUUNr3y #ZondaGate #AferaZondacrypto #Polska
Linia obrony PiS jest dość osobliwa. Tusk i służby nie ochronili obywateli przed Zondą. Kiedy dowiadujemy się, co przez lata działo się, a właściwie nie działo, w prokuraturze Ziobry, brzmi to po prostu śmiesznie. KNF toczyła nierówną walkę. A co robiła prokuratura Janeczka, Święczkowskiego i Ziobry? #Polska #polityka #Bezpieczeństwo
Zacznijmy od Zbigniewa Ziobry, bo bez tego trudno zrozumieć, co przez lata działo się ze sprawą BitBay. Kiedy 5 lutego 2018 roku KNF zawiadomiła prokuraturę, Ziobro był jednocześnie ministrem sprawiedliwości i Prokuratorem Generalnym. Od dawna budował swoją pozycję na haśle bezwzględnej walki z mafiami VAT-owskimi i paliwowymi. Prokuratorem Krajowym i pierwszym zastępcą Ziobry był Bogdan Święczkowski. Stanowisko objął 7 marca 2016 roku. Dzień później szefem Prokuratury Regionalnej w Katowicach został Tomasz Janeczek, który jednocześnie dostał stanowisko prokuratora Prokuratury Krajowej. Święczkowski był bezpośrednim przełożonym prokuratorów regionalnych. Miał prawo wydawać polecenia dotyczące konkretnych czynności procesowych, a Prokuratura Krajowa sprawowała nadzór nad postępowaniami prowadzonymi w regionach. Janeczek i Święczkowski znali się dużo wcześniej. Janeczek już w 2005 roku został szefem Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach. Rzeczpospolita pisała później, że na to stanowisko miał go zaproponować właśnie Święczkowski. Za czasów Janeczka katowicka prokuratura prowadziła między innymi sprawę Barbary Blidy. Pracował przy niej Sebastian Głuch. Ten sam, który później pojawi się przy BitBay. 29 marca 2019 roku Prokuratura Regionalna w Katowicach umarza postępowanie dotyczące BitBay. Decyzję podpisuje Głuch. KNF składa zażalenie, a sąd uchyla umorzenie. W kwietniu 2020 roku Głuch przechodzi z Prokuratury Regionalnej do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej. 12 czerwca sprawa zostaje umorzona po raz drugi. Kto podpisał tę decyzję? Tego nazwiska nadal nie udało mi się znaleźć. Prokuratura Krajowa wszczyna później kontrolę i uznaje umorzenie za przedwczesne i niezasadne. W tym samym czasie w Prokuraturze Krajowej bardzo ważne stanowisko zajmuje Michał Ostrowski. Od marca 2016 roku kieruje Departamentem do Spraw Przestępczości Gospodarczej. Ten departament nadzoruje i koordynuje postępowania gospodarcze prowadzone między innymi przez prokuratury regionalne oraz zbiera informacje dotyczące przestępczości gospodarczej i finansowej. Czy sprawa BitBay trafiała do Ostrowskiego? Czy jego departament ją nadzorował? Jeśli tak, co dokładnie wiedział i jakie działania podejmowano? Tego dziś nie wiemy. Państwo PiS znało ludzi BitBay nie tylko z akt prokuratury. W lipcu 2016 roku Sylwester Suszek szkolił policjantów i prokuratorów podczas szkolenia organizowanego przez lubelską policję. Było tam blisko 80 osób, w tym 37 prokuratorów i przedstawiciel Ministerstwa Finansów. Suszek mówił o kryptowalutach, zagrożeniach związanych z giełdami i narzędziach pozwalających identyfikować sprawców. W lutym 2018 roku KNF zawiadamia prokuraturę o BitBay, a już w kwietniu Suszek bierze udział w spotkaniu branży kryptowalutowej w Ministerstwie Finansów. W czerwcu uczestniczy w kolejnych konsultacjach z przedstawicielami KNF, Ministerstwa Finansów i NBP dotyczących regulacji rynku. Po zawiadomieniu do prokuratury nadal jest więc dla państwa partnerem do rozmów o kryptowalutach. I jest jeszcze Marian W., czyli Maniek. Dzisiaj prokuratura oskarża go o kierowanie grupą zajmującą się nielegalnym obrotem paliwami, oszustwami VAT i praniem pieniędzy. Według aktu oskarżenia proceder miał trwać w latach 2011 do 2016, obejmować tysiące fikcyjnych faktur, a przez rachunki spółek związanych z grupą miały przepływać ogromne pieniądze. W marcu 2017 roku Zakład Karny w Wojkowicach podpisuje umowę z DeltaOils Plus w ramach programu „Praca dla więźniów”. Program stworzył i wdrażał w resorcie sprawiedliwości Patryk Jaki. Marian W. był wtedy samoistnym prokurentem DeltaOils Plus. Jaki tej konkretnej umowy nie podpisywał, ale spółka związana z Mańkiem weszła do jednego ze sztandarowych programów Ministerstwa Sprawiedliwości właśnie wtedy, gdy Ziobro i jego ludzie chwalili się walką z mafiami paliwowymi i VAT-owskimi. 1/2⬇️ #BitBay #Ziobro #prokuratura
Państwo to różne organy, każdy z nich zdał egzamin - KNF umieściła na liście ostrzeżeń, służby rozpracowały. Nawaliła prokuratora zamrożona przez Ziobrę - czyli to wina PiS #KryptoAferaPiS #KryptoAferaPiS #Ziobro #Polska #PL