WRLD

Search

#Krwawienie
Bartosz Fiałek Jul 29

Ważne: witamina K po urodzeniu i ryzyko krwawienia – nowe dane z ponad 2 mln noworodków ze Szwecji wzmacniają argumenty za jej podawaniem. Bez domięśniowej witaminy K po porodzie, krwawienia występowały częściej – skorygowane szanse były o 52% wyższe. https://t.co/3i5cqE98HJ #WitaminaK #Noworodki #Krwawienie #SE

236
Instytut Prawdy Jul 19

Szpital VIP dla PiS - jawna hipokryzja. Skandal w Lubartowie obnażył wszystko, co najgorsze w mentalności PiS. 82-letni Władysław, człowiek po dwóch udarach, leżący, w stanie ciężkim, z krwawieniem, trafia na SOR. Odprawiają go z kwitkiem, twierdząc, że „to nie nasz pacjent”. Rodzina walczy, ratownik medyczna, prosi dyrektorkę o odmowę na piśmie, żeby chociaż przewieźć go do innego szpitala. Kilka godzin później mężczyzna umiera w Parczewie. Szpital w Lubartowie to ten sam szpital, w którym kilka dni wcześniej przyjęto i zoperowano radnego PiS, choć oddział chirurgiczny był formalnie zawieszony. Ta sama dyrektorka wtedy solennie zapewniała: „Każdy pacjent w stanie nagłym dostanie pomoc”. Okazuje się, że „każdy” w języku PiS oznacza „pis-wiec”. Rodzina pyta wprost, w czym pan Władysław był gorszy od polityka PiS? Klasyczna pisowska hipokryzja. Przez lata PiS krzyczał o „równości”, „godności” i „ochronie zwykłych ludzi”, a w praktyce stworzył system, w którym publiczny szpital finansowany z pieniędzy wszystkich podatników działa jak prywatna klinika dla swoich. Starostwo rządzone przez PiS, szpital publiczny, a zwykły człowiek umiera pod drzwiami, bo akurat „trwała inna operacja” – dla radnego z legitymacją. To jest dokładnie ta mentalność „my – lepszy sort, wy – reszta”, której PiS nigdy nie potrafił się wyzbyć, choć tyle razy publicznie ją potępiał u przeciwników. Jak długo jeszcze mamy udawać, że w Polsce życie zwykłego obywatela jest warte tyle samo co legitymacja partyjna PiS? #InstytutPrawdy #Polska #Zdrowie #Hipokryzja

12324
Adam Gwiazda Jun 4

🟥 Czy Henry Nowak mógł przeżyć? Dr Krzysztof Magier @DrMagier , lekarz pediatra i były konsul honorowy RP w Cowes, przeanalizował nagrania z policyjnej kamery nasobnej pokazujące śmierć Henry'ego Nowaka. Dr Magier jest lekarzem prowadzącym oddział intensywnej terapii dziecięcej, z doświadczeniem w szkoleniach z medycyny pola walki oraz po specjalistycznym kursie leczenia ciężkich urazów (w tym ran postrzałowych i kłutych). Nie zgadza się z opinią patologa i sędziego, że Henry Nowak nie miał żadnych szans na przeżycie i ze skucie go w kajdanki nic w zasadzie nie zmieniło. Wręcz przeciwnie – istnieje duże prawdopodobieństwo, że to interwencja policji przyczyniła się do jego śmierci. Przeanalizował on raport z sekcji, który wskazuje na uszkodzenie żyły podobojczykowej jako główne źródło krwawienia i tłumaczy, gdzie leży problem. U zdrowej osoby krwawienie żylne odbywa się pod niskim ciśnieniem i często samoogranicza się dzięki powstającemu naturalnie skrzepowi, a samo zbliżenie krawędzi rany i ucisk otaczających tkanek domyka żyłę na tyle, że spowalnia albo nawet zatrzymuje krwawienie. Z nagrania z policyjnej kamery nasobnej wynika, że gdy policja przybyła na miejsce (prawdopodobnie 5-10 minut po zranieniu), Henry był na tyle przytomny, że mówił dość głośno. Nie był zatem jeszcze w stanie terminalnym. Po wykręceniu rąk do tyłu i skuciu za plecami najprawdopodobniej doszło do rozciągnięcia żyły, rozerwania skrzepu i gwałtownego nasilenia krwawienia. W ciągu zaledwie ok. trzech minut stracił przytomność i zmarł. Osoby z podejrzeniem urazów wewnętrznych nigdy nie powinny być gwałtownie przemieszczane ani szarpane – takie działanie może zniszczyć naturalny skrzep i doprowadzić do masywnego krwotoku wewnętrznego. Zamiast natychmiastowego wezwania zespołu ratownictwa medycznego i przekazania pacjenta w ręce ratowników, policja go skuła. Gdyby na miejscu jako pierwsi pojawili się paramedycy, szanse Henry’ego na przeżycie byłyby znacznie większe. "50%" - pisze dr Magier. Ratownicy mogliby szybko założyć kroplówkę, podać płyny zwiększające objętość krwi krążącej oraz kwas traneksamowy stabilizujący skrzep, a w razie potrzeby wykonać dekompresję igłową (wkłucie grubej i długiej igły w płuco), bo problemem nie był tyle brak funkcji płuca, ale ucisk zalanego krwią płuca na serce i śródpiersie, który blokuje krążenie. Co gorsza, incydent miał miejsce zaledwie kilka minut jazdy samochodem (2–3 minuty karetką na sygnale) od Southampton University Hospital – regionalnego Major Trauma Centre dysponującego pełnym zapleczem specjalistów, procedur i sprzętu. "Jestem przekonany, że gdyby Henry dotarł tam żywy, lekarze nie pozwoliliby mu umrzeć" - pisze dr Magier. Podsumowując: agresywna interwencja policji, zamiast ratować życie, doprowadziła do śmierci przez nieodpowiednie postępowanie z ciężko ranionym człowiekiem, mimo że najwyższej klasy opieka była w zasięgu kilku minut. "Obawiam się, że Sędzia i patolog byli zbyt łaskawi dla policji" - pisze dr Magier. #HenryNowak #interwencjaPolicji #zdrowie

13726