Adam Kościelak recommended not to use Grok as an argument if it is not known beforehand how it will respond. https://t.co/yDXKsh7lto #Groku #argumentacja #komunikacja (translated)
Adam Kościelak recommended not to use Grok as an argument if it is not known beforehand how it will respond. https://t.co/yDXKsh7lto #Groku #argumentacja #komunikacja (translated)
Have you heard?! The law has been signed and submitted to the Constitutional Tribunal, and the argumentation is exactly the same as I presented - I'm checking @donaldtusk! President @NawrockiKn is watching "Polish Cottage"! #Polska #TrybunałKonstytucyjny #Polityka (translated)
Mr. Grzegorz, I read the entire justification. And I agree with one thing – legal analysis cannot be replaced with the label of a "neo-judge," because that is not an argument 🤷♂️ However, the justification itself, although extensive and internally organized, in my opinion leaves two very serious legal problems. The first concerns Article 281 § 2 of the Code of Criminal Procedure. The provision states that in preparatory proceedings, a "blanket warrant" can be issued at the request of the prosecutor or in the absence of their objection. Here, the prosecutor filed an objection. The court does not challenge the wording of the provision. It consciously deviates from it, considering that the binding objection of the prosecutor would violate the court's jurisdictional independence. It references Article 8 § 1 of the Code of Criminal Procedure, Article 178 paragraph 1 of the Constitution, Article 6 of the ECHR, Article 47 of the KPP, and part of the case law of appellate courts. This is a legal argument. But there is also an opposing line of case law, based precisely on the linguistic interpretation of Article 281 § 2 of the Code of Criminal Procedure, which the court itself notes in the justification. I wrote about this yesterday. So it is not the case that there is no problem. There is a very serious dispute about the limits of interpretation contra legem and whether the court can practically deprive the premise, which the legislator explicitly included in the provision. The second problem I have is with the prognostic assessment. The court acknowledges that Romanowski left Poland, did not appear for the hearing concerning the temporary arrest, was outside the reach of Polish authorities, and even informed in his own application that he has a passport issued under a different identity 🤷♂️ The court considers these circumstances to be burdensome but then assumes that they cannot determine the assessment because one should look at it primarily prospectively. 🤔 And this is where I have the greatest doubt. The prediction of a suspect's future behavior does not occur in a vacuum. Its foundational material is, after all, their past behavior. 🤷♂️ If a person involved in the proceedings previously did not comply with procedural mechanisms, left the country, and remained outside the reach of the authorities, then their later declaration that from this moment they will comply with the conditions of the "blanket warrant" must be subjected to particularly rigorous assessment. The court may conclude that despite this, the risk has currently diminished. But it should convincingly demonstrate why specific past behaviors have lost their prognostic significance. Because if we are to predict a person’s future behavior while disregarding their past behavior, then a rather fundamental question arises - on what basis are we actually building this prediction? 🤷♂️ Therefore, I would not dismiss this ruling with the label of a neo-judge, but I would also not say that the problem ends with the justification sounding rational. A rationally constructed justification can still lead to a legally debatable result. In my opinion, this is exactly the kind of case we are dealing with here. The argumentation of the court is clear and can be recounted, but both the way of breaking the literal wording of Article 281 § 2 of the Code of Criminal Procedure, and the prognostic assessment of the suspect's behavior leave significant legal doubts. If I were to rule on this matter, I would not grant the application. Firstly – due to the prosecutor's objection and the content of Article 281 § 2 of the Code of Criminal Procedure. Secondly – even accepting a different interpretation of this provision, I would not find sufficient grounds for a positive prognostic assessment. This is not about punishing Romanowski for the past. It is about assessing whether his past behavior allows rationally to assume that from this moment he will respect the obligations arising from the "blanket warrant." In my opinion – it does not allow 🤷♂️ And that is precisely why there is an appellate review. #prawo #justycja #analizaprawna (translated)
Kategorycznie nie zgadzam się z argumentacją zawartą we wskazanych wyżej uchwałach Sejmu i Senatu i w związku z tym nie potwierdzam wygaśnięcia kadencji członków Krajowej Rady Radiofonii i TelewizjiKarol Nawrocki, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, wydał oficjalne oświadczenie, w którym stanowczo sprzeciwił się decyzji Sejmu i Senatu dotyczącej odrzucenia sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji za 2025 rok. #KRRiT #Nawrocki #SejmSenat
Piękna rozmowa w TVP: - kto głupi zapłaci za spotkanie z prezydentem, który nic nie może? - Lecha Wałęsa odbył taką turę płatnych wykładów - TO JEST LECH WAŁĘSA xDDDD Ale to jest Lech Wałęsa, on jest analfabetą, on może, piękna argumentacja 🥹 ale że Żakowski będzie tutaj bronił prezydenta Nawrockiego i mówił o tym, że w USA to jest normalne, że się płaci za spotkania z prezydentem to się nie spodziewałem xD #LechWałęsa #TVP #Polska
A i tak w kwestii podatku od 3 mieszkania nic nie przebije Lewicy. Obiecują od 3 lat, że projekt będzie za pół roku. Jak już pokazali projekt to z jakąś dziwną progresją 0,1% co rok, z argumentacją A.M. Żukowskiej "nie chcemy przebić żadnej bańki". W samym klubie zdania są też podzielone. Poseł T. Trela mówił, że on to w sumie jest zwolennikiem takiego podatku, ale od 4 mieszkania. Sam ma 3. #podatek #mieszkania #Lewica
Nie. Art. 18 nie jest definicją legalną małżeństwa. Proszę przeczytać całe zdanie. Przepis wymienia dobra i instytucje objęte szczególną ochroną państwa: małżeństwo, rodzinę, macierzyństwo i rodzicielstwo. Zwrot "małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny" określa konstytucyjny model małżeństwa, ale nie zmienia całego art. 18 w definicję legalną. Definicja legalna odpowiada na pytanie "co to jest?". Art. 18 odpowiada przede wszystkim na pytanie "co znajduje się pod ochroną i opieką RP?". To naprawdę nie jest to samo. Więc jeżeli chce Pan z tego przepisu wyprowadzić dalej idący skutek prawny, proszę go wykazać argumentacją prawną. Samo wyrwanie czterech słów ze zdania nie jest jeszcze wykładnią Konstytucji 🤷♂️ #małżeństwo #prawo #konstytucja
Panie Bogucki, tu już naprawdę nie chodzi o "drogich kierowców" ani o kolejne "drodzy państwo". Prezydent może mieć poważne wątpliwości konstytucyjne. Może odmówić podpisania ustawy. Może skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego. Nie jest natomiast Trybunałem Konstytucyjnym i jego publiczne stwierdzenie, że "ustawa jest niekonstytucyjna', nie jest żadnym rozstrzygnięciem prawnym. Jeżeli Prezydent twierdzi, że naruszono fundamentalną zasadę prawa, to może wypadałoby powiedzieć opinii publicznej jaką konkretnie zasadę, z jakiego przepisu Konstytucji ją wywodzi i na czym dokładnie polega naruszenie. Bo powtarzanie kilka razy jak mantre, że ta ustawa jest niekonstytucyjna nadal nie jest argumentacją konstytucyjną. Tym bardziej dziwnie wygląda sytuacja, w której prezydent kieruje ustawę do kontroli konstytucyjnej, a jednocześnie przed jej rozstrzygnięciem sam ogłasza wynik tej kontroli przed kamerami. I jest jeszcze drugi problem, o którym Państwo konsekwentnie milczą jak zaczarownai. Projekt prezydencki wcale nie jest oczywistą, prostą i bezproblemową alternatywą. Ingeruje w podatki, marże i mechanizm kształtowania cen, a jego rzeczywisty wpływ na cenę przy dystrybutorze nadal jest przedstawiany bardziej jako założenie niż wynik rzetelnej analizy 🤦♂️ Pytałem już o metodologię. Pytałem o OSR. Pytałem o wpływ na cały łańcuch dostaw. Pytałem o zgodność z prawem UE. Pytałem o porównanie z mechanizmem podatku od nadzwyczajnych zysków. Odpowiedzi nadal nie ma i za pewne jej nie dostanę, bo dla was to zbyt skomplikowany proces myślowy. Za to coraz częściej słyszymy, że premier " bierze kierowców za zakładników", ponieważ parlament nie przyjął po prostu projektu przygotowanego przez Pałac 🤦♂️ Panie Bogucki, Sejm nie jest kancelarią notarialną Prezydenta - niech w końcu pan to zapamięta. Projekt prezydencki podlega dokładnie takiej samej kontroli legislacyjnej jak każdy inny projekt- pod względem konstytucyjności, zgodności z prawem UE, skutków gospodarczych i jakości legislacyjnej. I naprawdę nie wystarczy powiedzieć: nasza ustawa jest dobra, ich ustawa jest niekonstytucyjna. Prawo wymaga jednak trochę więcej niż konferencji prasowej, hasła kampanii i kolejnego "drodzy państwo" 😵💫 #konstytucja #prawo #polityka
"Nie można kupić" wydarł się na cały głos długoletni radny PiS @pobozy nie radząc sobie z celną argumentacją posła @Hetman_K o kupczeniu spotkaniami z Karolem Nawrockim, organizowanymi przez fundację "grubych posowskich misiów" - menadżerów spółek skarbu państwa. Nerwy... https://t.co/b0aJWwbPax #polityka #PiS #Krytyka
Ponad 570 mln zł kar za zmowę wokół Biedronki UOKiK nałożył łącznie ponad 570 mln zł kar na Jeronimo Martins Polska, 29 firm transportowych oraz osiem osób fizycznych. Największa kara – 525 mln zł – dotyczy właściciela sieci Biedronka. Według UOKiK firmy transportowe obsługujące centra dystrybucyjne Biedronki zawarły porozumienie ograniczające kierowcom możliwość zmiany pracodawcy. Pracownik, który chciał przejść do konkurencyjnej firmy, mógł zostać objęty kilkumiesięczną blokadą uniemożliwiającą mu pracę w danym centrum dystrybucyjnym. Urząd uznał, że Jeronimo Martins Polska organizowała i egzekwowała zmowę, a dzięki niej ograniczana była presja na wzrost wynagrodzeń kierowców. Komisja Europejska zgodziła się z argumentacją UOKiK, że doszło do naruszenia zasad konkurencji. #Biedronka #UOKiK #konkurencja
❗️Właśnie dowiedziałem się, że Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie potwierdził fakt wielokrotnego zniesławiania mnie przez @KSuchanow i podawanie na mój temat nieprawdy co do rzekomych moich związków z Rosją, a także rosyjskimi służbami. Uwzględniając specyfikę portalu @X Sąd odstąpił jednak od wymierzenia oskarżonej kary, jednakże zobowiązał do podania wyroku do publicznej wiadomości oraz zapłaty nawiązki na rzecz jednego z hospicjów. W części zarzutów Sąd, które dotyczą innych kwestii (jak np. nielegalnego dostępu do akt), Sąd też stwierdził zniesławienie, ale zdaniem Sądu czyn nie jest społecznie szkodliwy w stopniu wyższym niż znikomy i postępowanie w tym zakresie umorzył. @KSuchanow nie przedstawiła przed sądem najmniejszego dowodu na poparcie stawianych tez o moich rzekomych związkach z Rosją czy służbami rosyjskimi. W zasadzie jej argumentacja była podobna do metod stosowanych w mediach społecznościowych, czyli stosowania insynuacji czy nielogicznych nadinterpretacji. Wyrok nie jest prawomocny. Po zapoznaniu się z uzasadnieniem pisemnym podejmę decyzję czy będę składał apelację i domagał się orzeczenia wobec @KSuchanow kary w instancji odwoławczej❗️ #zniesławienie #sprawiedliwość #prawonawysokości
Panie Kwaśniewski, Sylwia Gregorczyk-Abram nie zdążyła jeszcze objąć urzędu, a Pan już zapowiada jej odwołanie za rok. Nie z powodu ustalonego naruszenia prawa, trwałej niezdolności do pełnienia obowiązków czy sprzeniewierzenia się ślubowaniu, lecz dlatego, że nie odpowiada Panu jej życiorys, poglądy i osoby, obok których stała na sejmowej sali. To dość osobliwe rozumienie konstytucyjnej niezależności Rzecznika Praw Obywatelskich. RPO jest powoływany na pięcioletnią kadencję. Nie jest pełnomocnikiem aktualnej większości, rzecznikiem Ordo Iuris ani urzędnikiem odwoływanym za polityczne nieposłuszeństwo. Ma stać na straży praw każdego człowieka - także cudzoziemca, kobiety, przeciwnika rządu i osoby, której życie nie mieści się w Pańskim światopoglądzie. Nazywanie obrony praw człowieka "staniem po stronie nielegalnych migrantów", a kobiet korzystających ze swoich praw - aborcyjnymi rzeźnikami, nie jest argumentacją prawną. Jest językiem pogardy, który bardzo dobrze wyjaśnia, dlaczego niezależny RPO jest Pańskiemu środowisku tak niewygodny. Jeszcze urząd nie został objęty, jeszcze nie zapadła żadna decyzja, a wyrok polityczny już wydano: "za rok odwołamy". Dziękuję za tę szczerość. Trudno było w kilku zdaniach czytelniej pokazać, że nie chodzi Państwu o kontrolę legalności działań Rzecznika, lecz o podporządkowanie konstytucyjnego organu własnej ideologii. Na szczęście kadencja RPO nie zależy od poziomu Pańskiego oburzenia. #PrawaCzłowieka #RzecznikPrawObywatelskich #Polityka
W takim razie podpowiadam na czym polega ta argumentacja: Rozwód to pranie brudów, udowadnianie trwałego rozkładu pożycia, miesiące - a czasem lata - czekania na wokandę i potężne koszty. Ustawa o osobie najbliższej dawała możliwość rozwiązania umowy u notariusza w 15 minut. Przypominam, że prezydent zawetował również szybkie rozwody w przypadku braku dzieci. #rozwód #prawo #polityka
To jest skala zamachu obcych na wolne wybory w Polsce. Wladyslaw Jan Hanczar napisał: WYBORY PREZYDENTA RP 2025 ZOSTAŁY SFAŁSZOWANE! Sąd Rejonowy we Włocławku skazał za sfałszowanie wyników wyborów Prezydenta RP 2025 w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 4 w Wiencu, gmina Brześć Kujawski przewodniczącego oraz jego zastępcę. Członkowie OKW nr. 4 kłamali, że pomylili się i zamiast zwycięski wynik 466 głosów wpisać zgodnie z prawdą Rafałowi Trzaskowskiemu, wpisali Karolowi Nawrockiemu, a gorszy wynik Nawrockiego 331 głosów wpisali Trzaskowskiemu. To dokładny przykład oszustwa na tzw. "pomyłkę", zgodny ze szkoleniem Przemysława Czarnka i tzw. "Ruchu Obrony Wyborów " ( adekwatna nazwa: Ruch Fałszowania Wyborów). Prokurator prowadzący przesłuchania i śledztwo nie uwierzył w wersję "niezamierzonej pomyłki " a uczciwy, niezależny sędzia zgodził się z argumentacją prokuratury i wydał skazujący wyrok. To kolejny dowód na to, że wybory Prezydenta RP 2025 zostały sfałszowane. W czerwcu 2025 specjalista od fałszerstw wyborczych i komisyjnych, doktor matematyki Krzysztof Kontek złożył w Sądzie Najwyższym protest wyborczy udowadniając logicznie i matematycznie, że wybory Prezydenta RP zostały sfałszowane. Dr. Kontek przeanalizował wszystkie 29 tyś. OKW i wyliczył, że fałszerstwa ( tzw. anomalie) występują w ok. 5 tyś. OKW, a w 1682 są wręcz pewne. Sąd Najwyższy wyraził zgodę na ponowne ustalenie prawdziwych wyników wyborów według wyliczeń dr Kontka. Po przeliczeniu pierwszych dziewięciu OKW gdzie dr Kontek zakładał kradzież 2 tyś głosów Trzaskowskiego na korzyść Nawrockiego okazało się, że Rafałowi Trzaskowskiemu ukradziono 2,6 tyś. głosów. W 1682 OKW wskazanych przez dr Kontka gdzie ROW fałszował wybory Rafał Trzaskowski miał otrzymać zwrot 315 - 456 tyś. ukradzionych, naszych głosów. Karol Nawrocki, który po fałszerstwach otrzymał 10 606 628 głosów po utracie skradzionych 315 000 miałby 10 291 628 głosów. Rafał Trzaskowski, który po fałszerstwach otrzymał 10 237 177 głosów przy zwrocie skradzionych 315 000 tyś. otrzymałby 10 552 177 głosów. Prawdziwe wyniki wyborów: 1. Rafał Trzaskowski : 10 552 177 głosów. 2. Karol Nawrocki : 10 291 628 głosów. Pamietajmy, że doktor matematyki Krzysztof Kontek robił bardzo ostrożne wyliczenia. Po przeliczeniu pierwszych dziewięciu OKW jego ostrożne wyliczenie wzrosło z 2 tyś. do 2,6 tyś. ukradzionych głosów. Kaczyński, Czarnek i inni organizatorzy z Ruchu Fałszowania Wyborów wpadli w panikę. Ponowne przeliczenie głosów we wszystkich OKW i wygrana Rafała Trzaskowskiego oznaczała przywrócenie porządku prawnego i setki PiS-owcow w więzieniach. PiS uruchomił kompromaty z Pegazusa, wszystkich swoich ludzi w służbach, prokuraturze i mediach, zmusili Szymona Hołownie by szantażem zerwania K15X wymusił na premierze Tusku wstrzymanie ponownego przeliczenia głosów. Aby uspokoić zbulwersowanych, okradzionych z głosów i zwycięstwa wyborców Rafała Trzaskowskiego Prokuratura powołała na biegłego prof. Jacka Hamana, który miał udowodnić, że fałszerstw nie było, a jeżeli były to nieliczne i nie miały wpływu na wyniki wyborów. Prof. Haman wyznaczył 250 OKW i okazało się, że nawet w tych komisjach, specjalnie dobranych by zatuszować machloje wyborcze w 84 doszło do sfałszowania wyników. Czyli ostrożnie licząc według prof. Hamana fałszerstwa wystąpiły w 33,6 % badanych komisji. PKW podała, że wszystkich OKW w wyborach Prezydenta RP 2025 było 29 815 . 33,6% z 29 815 OKW daje nam 10 017 OKW. Zatem stosując matematykę i logikę prof. Haman udowodnił, że fałszerstwa wyborcze wystąpiły w 33,6% wszystkich OKW co daje 10 017 sfałszowanych protokołów w OKW. Szanowni wyborcy, idźcie na wybory, każdy głos jest ważny! Jeden głos to jeden obywatel Polski ! Tak politycy błagają wyborców-obywateli o liczny udział w wyborach. Gdy okazuje się, że Przemysław Czarnek i Ruch Fałszowania Wyborów ukradli nasze głosy w 10 117 komisjach, ci sami politycy mówią, że nic się nie stało. Fałszerstwa wystąpiły incydentalnie ale nie miały wpływu na wyniki wyborów! Jest jeden człowiek w Polsce, który ma władzę by zarządzić ponowne przeliczenie głosów we wszystkich OKW wyborów Prezydenta RP 2025 ! Jak możemy żyć w kłamstwie i fałszu? Przecież nielegalny prezydent Nawrocki wyrządza Polsce katastrofalne szkody! Karol Nawrocki został wyznaczony na Prezydenta Polski przez zewnętrzne siły wrogie naszej ojczyznie. Jego zadaniem jest dzielenie Polaków, sianie niezgody i nienawiści, blokowanie naprawy państwa, ułaskawianie przestępców z PiS, niszczenie naszej dobrej reputacji na świecie, Polexit i związanie Polski z Rosją. Tę katastrofę może zatrzymać jeden człowiek i może być pewny, że w obronie Polski, w obronie prawdy o wyborach stanie za nim murem 20 milionów Polek i Polaków! #Wybory2025 #FałszerstwaWyborcze #Polska
1. Bądź związkiem deweloperów 2. Przeczytaj, że ceny ofertowe mają być obowiązkowo jawne 3. Zacznij protestować. Cena ofertowa to metafizyka i spotkanie z najwyższym 4. Wszyscy pieją. Trafiasz nawet ze swoją "argumentacją" do głównego wydania "Wydarzeń" na Polsacie 5. Projekt nabiera tempa 6. Wyślij swoich ludzi na komisję i podnoś tam tonę kontrargumentów 7. Np. że nie wiadomo co to jest "mieszkanie" albo "strona internetowa" XD 8. Projekt przechodzi, ale nie ma jednolitego formatu raportowania do centralnej bazy 9. Dogadaj z ministerstwem ten jednolity format 10. Deweloperzy i tak go olewają 11. Ok, to pojawia się nowelizacja, który format ustawia na sztywno 12. Krytykuj ministra, że puścił bubel #Deweloperzy #Protest #Ceny
Dagmara Pawełczyk-Woicka – koleżanka Ziobry Dagmara Pawełczyk-Woicka zakończyła kadencję w neoKRS, przestała szefować tej upolitycznionej instytucji. Pora przypomnieć krótko o tym co robiła i o tym, że jest jedną z osób zasługujących na sprawiedliwe rozliczenie przed niezależnym sądem. Stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych i zarazem kontrowersyjnych postaci polskiego wymiaru sprawiedliwości, jedną z twarzy niszczenia praworządności, nie tylko w czasach rządów PiS, ale także w kolejnych ponad dwóch latach rządów demokratycznej koalicji 15X. Pawełczyk-Woicka urodziła się w 1970 roku w Krynicy-Zdroju. Ukończyła Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, a następnie odbyła aplikację sądową zakończoną egzaminem sędziowskim w 1997 roku. Od końca lat 90. była związana z Sądem Rejonowym dla Krakowa-Podgórza, gdzie najpierw pracowała jako asesor, a później od roku 2000 jako sędzia. W późniejszych latach zdobywała również doświadczenie administracyjne podczas delegacji do Ministerstwa Sprawiedliwości. Przez wiele lat jej kariera rozwijała się stosunkowo spokojnie. Kilkukrotnie bez powodzenia ubiegała się o awans do sądu okręgowego. Sytuacja zmieniła się po powrocie Zbigniewa Ziobry do resortu sprawiedliwości w 2015 roku. W 2018 roku została powołana na stanowisko prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, mimo że była wciąż sędzią sądu rejonowego. Decyzja ta wywołała sprzeciw dużej części środowiska sędziowskiego, szczególnie dlatego, że minister odwołał poprzednią prezes sądu przed końcem kadencji. Powołanie na sędziego Sądu Okręgowego otrzymała dopiero w listopadzie 2020. Wtedy stała się neosędzią. Nie da się ukryć, że jej kariera zawodowa nabrała szczególnego tempa po objęciu funkcji ministra sprawiedliwości przez Zbigniew Ziobro, z którym łączą ją wieloletnie relacje towarzyskie sięgające czasów szkolnych. W debacie publicznej Pawełczyk-Woicka stała się symbolem zmian przeprowadzanych w sądownictwie po 2015 roku oraz sporów wokół legalności i niezależności nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Istotnym elementem publicznego wizerunku Pawełczyk-Woickiej są jej relacje ze Zbigniewem Ziobrą. Oboje pochodzą z Krynicy-Zdroju, chodzili do tej samej szkoły i studiowali na tym samym wydziale prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Sama Pawełczyk-Woicka przyznawała w wywiadach, że znajomość z Ziobrą mogła mieć wpływ na jej nominację na stanowisko prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie. Nie ulega wątpliwości, że awanse nie wynikały z jej kompetencji zawodowych, bo te są nisko oceniane. W 2018 roku została członkinią nowej upolitycznione Krajowej Rady Sądownictwa, której skład został wyłoniony już według zasad wprowadzonych przez większość parlamentarną Prawa i Sprawiedliwości, i która była całkowicie podporządkowana tej partii. To oczywiste upolitycznienie ważnego organu konstytucyjnego było szeroko krytykowane przez środowiska prawnicze, instytucje europejskie oraz dużą część ówczesnej opozycji politycznej, ponieważ sędziowskich członków KRS zaczął wybierać Sejm, a nie sami sędziowie. Nową Radę określano powszechnie mianem „neo-KRS”, argumentując, że utraciła ona niezależność od władzy politycznej i nie ma nic wspólnego z KRS opisaną w Konstytucji. Największe kontrowersje wokół Pawełczyk-Woickiej dotyczą właśnie jej działalności w KRS oraz sposobu zarządzania Sądem Okręgowym w Krakowie. Mocno wspierała polityczne reform Ziobry oraz aktywnie uczestniczyła w procesie podporządkowywania sądownictwa władzy wykonawczej. Jednym z najgłośniejszych sporów były decyzje wobec krakowskich sędziów wykonujących orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Pawełczyk-Woicka stosowała wobec nich działania represyjne, między innymi przenosiła do innych wydziałów czy zawieszała w obowiązkach służbowych. Kontrowersje budziły także okoliczności jej własnego awansu do Sądu Okręgowego w Krakowie. Wskazywano na ewidentny konflikt interesów, ponieważ awansowała dzięki rekomendacji neoKRS, której sama była członkinią. Pojawiały się również zarzuty dotyczące nieprzejrzystości procedur opiniowania kandydatów oraz marginalizowania głosów krytycznych wobec kierownictwa sądów związanych z reformami Ziobry. W neoKRS obowiązywała zasada promowania „swoich”. W efekcie promowano karierowiczów gotowych produkować wyroki zgodne z pisowskim zamówieniem. Szemrani protegowani Ziobry, nie posiadający wiedzy i doświadczenia, wygrywali z wieloletnimi sędziami o nieposzlakowanej opinii. Usłużnych nieudaczników, których wyroki były masowo uchylane, przepychano z kuriozalną argumentacją „negatywnie oceniony w swoim sądzie macierzystym, przez członków Zespołu Rady został zarekomendowany jako samodzielny w myśleniu ze względu na dużą stwierdzoną w jego referacie liczbę uchyleń wyroków”. Dodatkowym źródłem krytyki były doniesienia medialne sugerujące bardzo bliskie relacje personalne między członkami neoKRS a resortem sprawiedliwości. Najlepszym przykładem była sama Pawełczyk-Woicka, której kariera była ściśle związana z okresem politycznych wpływów Ziobry. Nic dziwnego, że przedstawiano ją jako jedną z najważniejszych osób obozu „ziobrystów” w wymiarze sprawiedliwości. Bardzo często spotykała się z politykami obozu do którego należał Ziobro, ale równie często ostro krytykowała wszelkie kontakty sędziów w politykami opozycji. Bo według niej niedopuszczalne były wyłącznie kontakty z politykami próbującymi bronić praworządności. Wielokrotnie podkreślała, że zmiany w wymiarze sprawiedliwości były konieczne, a nowa KRS działa zgodnie z konstytucją. Chodziła do mediów, najchętniej do tych opanowanych przez PiS, i udając wybitną ekspertkę broniła wszystkich bezprawnych działań dotyczących sądownictwa. Broniła również statusu sędziów powołanych przy udziale nowej Rady, ignorując wyroki Sądu Najwyższego w legalnych składach oraz wyroki europejskich Trybunałów. Wmawiała, że nie ma czegoś takiego jak „neosędzia”. Była bardzo aktywna nie tylko w mediach tradycyjnych, ale także w mediach społecznościowych. Do dziś brutalnie atakuje na X wszystkie działania odwracające bezprawne zmiany dokonane w czasach PiS, wyśmiewa przywracanie praworządności, kpi z najwyższych urzędników państwowych, broni pisowskich przestępców. Niezwykle często szerzy dezinformację zgodną z przekazem PiS. Postać Dagmary Pawełczyk-Woickiej pozostanie symbolem głębokiego konfliktu wokół polskiego sądownictwa po 2015 roku. Dla Ziobry i jego wyznawców jest przykładem sprawnej urzędniczki i lojalnej uczestniczki akcji niszczenia wymiaru sprawiedliwości, dla ludzi uczciwych – symbolem politycznego podporządkowania sądów i osłabienia niezależności sędziowskiej. Jest też symbolem kariery realizowanej wyłącznie dzięki szkolnej znajomości ze Zbigniewem Ziobrą i skrajnej usłużności w stosunku do niego. Nie jest wykluczone, że świat o niej szybko zapomni, bo nie jest to postać godna zapamiętania. Można mieć jednak nadzieję, że najpierw zostanie sprawiedliwie rozliczona za to co przez ostatnie lata robiła. autor: @GasewiczJarek dla @AkademiaPrawdy źródła: Polityka, ONET, OKOpress, Rzeczpospolita #Praworządność #Polska #Sądownictwo
Czytam polemikę 🇵🇱🇺🇦 w komentarzach i widzę tylko antypatię i totalny rozjazd. Porażka. Obiektywnie nie da się bronić tej polityki Zelenskiego. Argumentacja Polaków od razu jest przez Ukraińców dyskredytowana przez kraj pochodzenia dyskutującego, wyszukiwanie pojedynczych zbrodni i zrównywanie ich z mordem na 100tys osób. W takich momentach rośnie rola Ukraińców w Polsce jak @AryoSomeGumul, bo tu tego szablonu "wy Polacy chcecie nam narzucać..." nie można łatwo zastosować. Jednak generalnie jeśli nie będzie woli Kijowa by zrobić z tym porządek to będziemy się gotować w tym łajnie. #Polska #Ukraina #Polityka