Dzisiaj pani von der Leyen wbrew faktom chwaliła politykę klimatyczną UE i podkreślała, że mamy za sobą "lato prawdy", twierdziła, że każdy kolejny rok będzie cieplejszy i że "Europa ociepla się najszybciej". To są oczywiście zdarte klisze bez naukowych podstaw. Natomiast pytanie brzmi, dlaczego przewodnicząca KE jest zafiksowana na polityce, która dla UE jest absolutnie niszcząca. Niektórzy tutaj, i to bynajmniej nie z prawicowych grup, mówią wprost, że jest fanatyczką. To może być prawda. Być może ten fanatyzm bierze się także z przekonania, że polityka klimatyczna to jedna z bardzo niewielu spraw, w których mogła pokazać jakąkolwiek sprawczość. Tak czy owak jedno jest jasne: deklaracja, że "Unia musi pozostać na kursie polityki klimatycznej" to obiektywnie biorąc czysty obłęd. #PolitykaKlimatyczna #UE #Krytyka
