WRLD

Search

#rzemiosło
미리내의 눈호강 계정 3d

The account Milky Way's Eye wrote that it was pleased with the decision to publish on X, because it learned how much Poles love Korea and praise Korean craftsmanship. The author added that he got to know żurek and the rich Polish culture of soup. He wrote that he wanted to use this small step to take actions that would further strengthen the relations between Korea and Poland. #Polska #Korea #kultura (translated)

3566
미리내의 눈호강 계정 4d

Konto Milky Way wrote that it was pleased with the opportunity to bring Korean culture closer to the Polish people and believed that the friendship between Korea and Poland was becoming stronger. It announced a presentation of Korean crafts, paintings, legends, and poetry, and also thanked everyone who started to follow it. #KulturaKoreańska #Polska #Przyjaźń (translated)

3485
Alicja Stefaniuk Sep 5

Piękno polskiej tradycji tkwi w szczegółach. Podczas dzisiejszego Narodowego Czytania Pierwsza Dama założyła kreację ozdobioną koronką koniakowską - jednym z najbardziej kunsztownych i rozpoznawalnych przykładów rodzimego rękodzieła. Ten subtelny akcent to coś więcej niż element stroju. To wyraz szacunku dla pokoleń polskich koronczarek, ich talentu, cierpliwości i przekazywanego z pokolenia na pokolenie dziedzictwa. Pierwsza Dama po raz kolejny pokazuje, że polska tradycja może harmonijnie współgrać ze współczesną elegancją. Literatura i rzemiosło spotkały się dziś w pięknej opowieści o polskiej kulturze 🇵🇱 #PolskaTradycja #Rękodzieło #NarodoweCzytanie

14252
Dawid Kamizela Aug 24

Jeden z tych oficerów w naszych SZ którzy poznali swoje rzemiosło od A do Z a nie gdzieś od środka alfabetu - co jego podwładni zawsze podkreślali. Panie generale, dziękuję za Pana służbę Polsce. https://t.co/DgWvQEHeIG #Wojsko #Służba #Polska

12678
Robert Winnicki Jun 5

Pani artystka, tak doceniona przez panią minister, ma, niestety, ogólnodostępne galerię. Większość osób zwraca uwagę, że jej <twórczość> kręci się w dużej mierze wokół genitaliów i innych, drugorzędnych cech płciowych. Ja bym jednak chciał mówić o ważniejszym aspekcie. Otóż wśród różnych przypadłości „sztuki nowoczesnej”, najbardziej znaczącą i brzemienną w skutki, jest jej grzech pierworodny; fakt, jak wielu współczesnych <artystów> odrzuciło fundament twórczości czyli rzemiosło. Nie każdy rzemieślnik zostanie bowiem artystą, ale żeby zostać artystą (a nie twórcą takich gówien) zawsze trzeba najpierw być dobrym rzemieślnikiem. Krótko mówiąc twórcy sztuki, jakiejkolwiek, są niczym innym niż rzemieślnikami obdarzonymi ponadprzeciętnym talentem. Jeśli chcesz być malarzem to najpierw pokaż, że potrafisz bardzo dobrze malować, jeśli rzeźbiarzem - że potrafisz rzeźbić, muzykiem - że potrafisz czysto grać albo śpiewać, aktorem - że potrafisz dobrze grać różne role i tak dalej. Jeśli do dobrze opanowanego rzemiosła dołożysz tę „boską iskrę”, którą niektórzy otrzymują, a niektórzy zupełnie nie - wtedy masz szansę zostać artystą, artystką, może nawet wybitnym, wybitną. Jeśli zaś nie opanowałeś podstaw rzemiosła, to nie zawracaj ludziom głowy. Tymczasem współcześnie, zwłaszcza w zakresie sztuk plastycznych, koncepcja rzemieślniczego fundamentu jest powszechnie odrzucana. <Malarze>, którzy nie potrafiliby zrobić przyzwoitego szkicu martwej natury czy rzutu budynku ołówkiem, kreślą dowolne bohomazy. <Rzeźbiarze>, którzy zamiast setek godzin w pracowni z drewnem, dłutem, formą, gliną i czymkolwiek innym, czego jeszcze rzeźba potrzebuje, oddają się wielogodzinnemu wymyślaniu <instalacji> o urodzie zaczerpniętej żywcem z wysypiska śmieci, itd. Te wszystkie gówna, produkowane współcześnie na dużą skalę przez beztalencia (a czasem może nawet przez ludzi obdarzonych jakimś talentem, czego jednak nie możemy stwierdzić, przez brak warsztatu i rzemieślniczej praktyki) są potem recenzowane przez ideologicznych funkcjonariuszy frontu artystycznego jakimi są krytycy, dyrektorzy i pracownicy rozmaitych instytucji czy wreszcie rzesza… innych <artystów>. Bardzo często, niestety, ten światek funkcjonuje za publiczne pieniądze. W tym światku nie ocenia się tego, co powinno być podstawą sztuki, czyli kategorii piękna. W tym światku artyści i ich recenzenci radośnie bełkoczą bez ładu i składu o inspiracjach, pomysłach, interpretacjach, fascynacjach. Wypluwają z siebie strumienie świadomości, które, gdybyśmy nie słyszeli ich w galerii sztuki, śmiało moglibyśmy pomylić z treściami dostępnymi na najbardziej wariackich forach internetowych. Do tego świata zaglądają głównie ludzie życiowo i zawodowo z nim związani oraz ludzie, którzy czują socjo-towarzyski przymus zanurzania się w bohomazy robiące za malarstwo, sterty śmieci robiące za rzeźbę albo krzykliwe i wulgarne scenki z pokazywaniem dupy, uchodzące za aktorstwo. Przychodzą, klaszczą, robią mądre miny słuchając bełkotu krytyków i nawet płacą na to czasem pieniądze. Nie dlatego, że są autentycznie zachwyceni, ale ze względu, że przecież tak trzeba - obecnością podkreślają swój status społeczny. W towarzystwie „tak wypada”. Tymczasem sztuka rodzi się nie w warunkach ideologicznego gderania a w atmosferze ciężkiego wysiłku, poprzedzonego latami długotrwałej praktyki w rzemiośle. Jej kategorią nadrzędną jest dążenie do doskonałości formy w wyrażaniu piękna. Piękno ma swoje uwarunkowania kulturowe, pewne zmienne kanony, ale na koniec dnia jest poznawalne. Jeśli zastanawiasz się czy coś jest piękne czy nie to pokaż ową rzecz dziecku lub człowiekowi prostemu, naturalnemu, pierwotnemu, który nie ma głowy napakowanej ideologią <artystyczną>, polityczną lub jakakolwiek inną. Spójrz na naturalną reakcję w jego oczach; prawdziwa sztuka zachwyca samą sobą. Jeśli musisz okraszać ją interpretacjami i recenzjami tłumaczącymi, że to nie śmietnik, szambo albo biedaporno, to oznacza, że robisz gówno a nie sztukę. #sztuka #artystka #rzemiosło

13245