WRLD

Search

#tradycje
Szymon Jadczak 22h

Szymon Jadczak described the match played at Łazienkowska as humiliating for the Polish league. He wrote that Legia fans learned on this occasion that the club collaborated with the police and officials of Rafał Trzaskowski to harm fans of another team. He accused Dariusz Mioduski, Marcin Herr and other Legia authorities of prioritizing concessions to people who did not want Wisła fans at the match over the principles of sports rivalry. He asked whether such actions could fall under Article 296 of the Penal Code. Jadczak also criticized the president of the PZPN, Cezary Kulesza, accusing him of failing to address a problem that, in his opinion, could have been mitigated by changing and enforcing regulations for three years. He pointed out the lack of guarantees for equal treatment of clubs and poor crisis management by the Ekstraklasa authorities. He also wrote that politicians limited the fight against violence in stadiums to posts on social media, while the services and officials subordinate to them made decisions favorable to the perpetrators. The author accused sports journalists of not verifying information and repeating the Legia’s statement, while a representative from the broadcasting company behaved like a spokesperson for the club instead of seeking the truth. He also criticized Canal Plus for avoiding openly talking about the league's problems. In his opinion, the admiration for Polish football masked its deep issues, which, as he wrote, later reflected in the performance of clubs in European cups and the national team. https://t.co/OE0UzZJ1Em #Ekstraklasa #LegiaWarszawa #Kibice (translated)

2631
Bartosz Lewandowski 2d

Bartosz Lewandowski ironically wrote that Michał Kołodziejczak, in terms of respect for women, was supposed to cultivate the best traditions of the Coalition Civic's strict leadership. He added that prestigious British universities surely taught how one should behave towards women. https://t.co/9TGVTFl6mu #szacunek #kobiety #tradycje (translated)

2671
Adam 3d

Adam asked if "Bloody Friday" was celebrated in schools. He wrote that he had not known this tradition before, which he described as a group of older women calling the police to the school and spreading rumors about a hidden knife-wielder, which was meant to scare the children. He used an offensive term for these women and compared the custom to Halloween. #krwawypiątek #szkoła #tradycje (translated)

2682
rzep 6d

Rzep accused Dominik Tarczyński of attempting to organize a witch hunt against a Brazilian woman living in Poland, who voted at the embassy and wore a pin with the logo of the party from which the then-president of Brazil, Lula, originated. He also wrote that Tarczyński cultivated the traditions of his grandfather and wondered whether there was a more repugnant figure in Polish politics. #polityka #Lula #Tarczyński (translated)

2719
Murat Çolak 2w

Dziękuję wszystkim Kibicom, którzy tak licznie i z takim entuzjazmem wzięli udział w naszym pierwszym biegu. Wasza obecność i energia sprawiły, że był to dla nas naprawdę wyjątkowy dzień. Szczególne podziękowania kieruję do Dyrektor Marketingu @Karolinapalonek oraz wszystkich Pracowników Klubu zaangażowanych w organizację biegu. Ogrom pracy, który włożyliście w przygotowanie tego wydarzenia, przyniósł dziś piękny efekt. Dziękuję również Władzom Miasta @krakow_pl za wsparcie, a naszym Sponsorom i Partnerom za zaufanie i współpracę. Patrząc na to, jak chętnie odpowiedzieliście na naszą inicjatywę, wierzę, że właśnie rozpoczęliśmy nową tradycję Cracovii! #Kibice #Bieg #Cracovia

12415
Jarek Gasewicz 3w

To kto kupił weto w sprawie podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych? MOL czy ARAMCO? Ja stawiam na ARAMCO bo oni straciliby najwięcej, a przecież Nawrocki kultywuje tradycje złodziejskiej ekipy, która rozgrabiła Grupę LOTOS (w dużej części na rzecz ARAMCO). https://t.co/yIi81E50Ju #podatki #przemysłpaliwowy #gospodarka

13172
Zbigniew Bogucki🇵🇱 3w

Praca buduje pomyślność naszych rodzin i całego kraju. Dlatego trzeba dbać o godność człowieka pracy i jej strzec! Miałem zaszczyt odczytać List Prezydenta RP Karola Nawrockiego skierowany do organizatorów i uczestników 44. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę. Prezydent przypomniał o znaczeniu pracy, solidarności i obowiązku poszanowania godności każdego człowieka pracy. Nawiązał również do dziedzictwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki, patrona „Solidarności” i jednego z inicjatorów Pielgrzymki Ludzi Pracy. Pełna treść Listu Prezydenta RP ⤵️ Organizatorzy i Uczestnicy 44. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę Ekscelencje Księża Biskupi, Czcigodni Ojcowie Paulini, Czcigodni Kapłani, Drodzy Pielgrzymi, przesyłam serdeczne pozdrowienia gospodarzom częstochowskiego sanktuarium oraz wszystkim pielgrzymom, którzy przybyli na Jasną Górę z 44. Ogólnopolską Pielgrzymką Ludzi Pracy. Łączę się z Państwem duchowo i dziękuję za ten rokrocznie podejmowany wysiłek. Pielgrzymowanie to jedno z odwiecznych doświadczeń człowieka i chrześcijanina. W Polsce praktykujemy ten zwyczaj, zmierzając już od XIV wieku właśnie na Jasną Górę. Rodacy różnych stanów i z różnych stron kraju wędrowali do tego świętego miejsca pomimo przeszkód stawianych przez zaborców, wojen, głodu i zarazy – aby modlić się o uwolnienie od tych plag. Tradycję tę kultywujemy również w czasach najnowszych, gdy w pielgrzymkę do Pani Jasnogórskiej zaczęły udawać się środowiska robotnicze. Jednym z odnowicieli tego zwyczaju był bł. ksiądz Jerzy Popiełuszko, męczennik i patron Solidarności. Pierwsza Pielgrzymka Ludzi Pracy odbyła się we wrześniu 1983 roku, wkrótce po formalnym zniesieniu stanu wojennego. Dotarli tu wtedy robotnicy z Huty Warszawa, których kapelanem był ksiądz Jerzy, a także grupy pracowników z innych warszawskich zakładów, robotnicy z Gliwic, Konina, Świebodzina. W sumie – jak wynika z szacunków prasy podziemnej i Służby Bezpieczeństwa – było to kilkaset osób, może tysiąc. „Początki zawsze są trudne” – miał wówczas powiedzieć ksiądz Popiełuszko. Rok później pielgrzymów było kilkanaście tysięcy, a po kolejnym roku – i już po śmierci księdza Jerzego – w pielgrzymce pod hasłem „Zło dobrem zwyciężaj!” wzięło udział przeszło 50 tysięcy osób. Zmieniają się czasy: nikt nie musi dziś pielgrzymować na Jasną Górę z hasłem „Wolność dla Litwy” czy z transparentem „Żądamy pluralizmu związkowego!”, jak to było w latach 80. Zmieniają się branże, pojawiają się nowe profesje i specjalizacje. Odchodzą w przeszłość niektóre zawody. Ale niezmienne pozostają waga i znaczenie samej pracy ludzkiej. Pracy, dzięki której utrzymują Państwo swoje rodziny, budują pomyślność swoich społeczności, regionów i całego naszego kraju. Pracy, która naprawia i ulepsza świat wokół nas. Nie zmienia się również potrzeba, o której mówił ksiądz Jerzy Popiełuszko w kazaniu podczas tamtej pierwszej pielgrzymki w roku 1983, kiedy upominał się o konieczność szanowania godności człowieka pracy. Dzisiaj, w wolnej Polsce, jest powinnością władz państwowych, a także związków zawodowych zrzeszających pracowników – zwłaszcza związku o takiej historii i tradycji, jak NSZZ „Solidarność” – o tę godność dbać i jej strzec. Dziękuję Państwu za tę służbę. Dziękuję za wierność wartościom przyświecającym Ogólnopolskiej Pielgrzymce Ludzi Pracy: prawdzie, wierze, solidarności i sprawiedliwości. Dziękuję wszystkim duszpasterzom ludzi pracy w Polsce oraz organizatorom tegorocznej pielgrzymki, zwłaszcza działaczom Regionu Częstochowskiego NSZZ „Solidarność”. Wraz z Państwem proszę dzisiaj o błogosławieństwo i pomyślność dla wszystkich ludzi pracy w Polsce. Szczęść Boże pielgrzymom! #Praca #Solidarność #GodnośćCzłowieka

14699
Zbigniew Bogucki🇵🇱 4w

Prezydent RP Karol Nawrocki skierował list do uczestników i organizatorów konferencji z okazji jubileuszu 40-lecia Trybunału Konstytucyjnego, który miałem zaszczyt odczytać. Prezydent bardzo mocno odniósł się do działań wymierzonych w konstytucyjną pozycję Trybunału po 13 grudnia 2023 roku. Wskazał na publiczne dyskredytowanie TK, niepublikowanie jego orzeczeń, podważanie statusu sędziów, pozbawianie Trybunału środków niezbędnych do funkcjonowania oraz próbę pominięcia Prezydenta RP przy składaniu ślubowania przez nowo wybranych sędziów. Pełna treść listu Prezydenta RP Karola Nawrockiego poniżej: „Uczestnicy i Organizatorzy konferencji Prawnonaturalne fundamenty ładu konstytucyjnego zorganizowanej z okazji jubileuszu 40-lecia Trybunału Konstytucyjnego Szanowni Państwo, Trybunał Konstytucyjny obchodzi w tym roku 40-lecie swojej działalności orzeczniczej. Z tej okazji na ręce Pana Prezesa przekazuję sędziom oraz pracownikom Trybunału gratulacje i życzenia. Dziękuję Państwu za odpowiedzialną pracę w służbie Konstytucji, praw i wolności obywateli oraz Rzeczypospolitej. Dzieje Trybunału Konstytucyjnego rozpoczynają się w szczególnym momencie naszej historii. Polska miała własną, bogatą tradycję konstytucyjną, rozwijaną także w niepodległej II Rzeczypospolitej. Komunistyczna władza zerwała jednak z tą tradycją. Narzucona Polsce w 1952 roku stalinowska konstytucja nie służyła ochronie obywateli przed wszechwładzą państwa. Sankcjonowała system, w którym rzeczywista władza należała do partii komunistycznej, a podstawowe prawa i wolności Polaków były łamane. Dopiero głęboki kryzys tego systemu, bunt społeczny Sierpnia ’80 i narodziny Solidarności wymusiły poszukiwanie nowych rozwiązań ustrojowych. W 1982 roku do konstytucji z roku 1952 wprowadzono instytucję Trybunału Konstytucyjnego, a w 1985 roku uchwalono ustawę regulującą jego działanie. Pierwsze orzeczenie zapadło w 1986 roku. Nie oznaczało to jednak rzeczywistego przełomu ustrojowego. Było już po brutalnym zdławieniu Solidarności i po stanie wojennym, a Polska nadal nie była państwem wolnym i suwerennym. Sędziów Trybunału wybierał zdominowany przez komunistyczną Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą Sejm, który zachowywał również kontrolę nad skutkami jego orzeczeń. Rok 1989 otworzył nowy rozdział. Polska odzyskiwała suwerenność i odbudowywała ustrój demokratyczny. Był to czas wielkiej nadziei, ale również ponoszenia wielkich społecznych kosztów. Nie dla wszystkich transformacja oznaczała awans i nowe możliwości. Upadały zakłady pracy, całe miejscowości traciły podstawy rozwoju, setki tysięcy polskich rodzin doświadczały bezrobocia, biedy i niesprawiedliwości. Tym, którzy przez lata ciężko i uczciwie pracowali, często brakowało poczucia bezpieczeństwa. Jednocześnie ludzie z dawnych układów i środowisk wywodzących się z systemu komunistycznego potrafili się odnaleźć w nowych realiach i czerpać z nich korzyści. Obok nich swoją ciężką pracą, przedsiębiorczością i odwagą budowali polską gospodarkę ludzie, którzy nierzadko musieli zmagać się nie tylko z wolnym rynkiem, lecz także ze słabością państwa i niesprawiedliwościami okresu przemian. W takiej Polsce swoją pozycję budował Trybunał Konstytucyjny. Jego orzeczenia nie dotyczyły wyłącznie abstrakcyjnych norm prawnych, ale konkretnych ludzi, ich pracy, własności, emerytur, bezpieczeństwa socjalnego, prawa do sądu i sprawiedliwego traktowania przez państwo. Dlatego dorobku Trybunału z tamtego okresu nie można oceniać wyłącznie przez pryzmat doktryny prawa. Trzeba go widzieć również na tle doświadczeń milionów Polaków, którzy ponosili ciężar transformacji ustrojowej i gospodarczej. Trybunał Konstytucyjny odegrał ważną rolę w kształtowaniu zasady demokratycznego państwa prawnego i rzeczywistej nadrzędności Konstytucji nad działalnością wszystkich organów władzy publicznej. Uczestniczył w trudnym procesie rozliczeń z reżimem komunistycznym, orzekając w sprawach dotyczących między innymi lustracji, dezubekizacji i dekomunizacji. Chronił konstytucyjne prawa i wolności obywateli. Nadał doniosłe znaczenie skardze konstytucyjnej. Orzekał również w sprawach związanych z integracją Polski z Unią Europejską, suwerennością Rzeczypospolitej oraz sporami kompetencyjnymi między najwyższymi organami państwa. Szanowni Państwo, temat dzisiejszej konferencji dotyka kwestii fundamentalnej: odpowiedzi na pytanie, czy źródłem praw człowieka jest wyłącznie wola ustawodawcy. Polska Konstytucja odpowiada na nie już w swojej preambule, nakazując stosowanie Konstytucji z dbałością o zachowanie przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi. Artykuł 30. stanowi zaś wprost, że przyrodzona i niezbywalna godność człowieka jest źródłem wolności oraz praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona są obowiązkiem władz publicznych. Jest mi szczególnie bliskie takie spojrzenie na prawo, w którym człowiek i jego godność pozostają punktem odniesienia dla państwa. Odnajduję w nim także dziedzictwo personalizmu chrześcijańskiego i nauczania św. Jana Pawła II. Prawo nie może być jedynie sprawnie skonstruowanym zbiorem przepisów. Musi służyć człowiekowi, sprawiedliwości i dobru wspólnemu. Godności i wynikających z niej podstawowych praw nie nadaje człowiekowi państwo. Państwo ma obowiązek je uznawać, szanować i chronić. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie odwoływał się w swoim orzecznictwie do tej zasady. Czynił to w sprawach dotyczących najbardziej podstawowych praw człowieka, w tym prawa do życia, wolności, sądu czy ochrony przed bezprawnym działaniem władzy publicznej. Trafnie wskazywał, że godność, życie i wolność człowieka należą do wartości stanowiących fundament europejskiej cywilizacji i naszego rozumienia humanizmu. Panie i Panowie Sędziowie, Szanowni Zgromadzeni, 40 lat działalności Trybunału Konstytucyjnego pokazuje, jak wielka odpowiedzialność spoczywa na instytucji, której zadaniem jest ochrona nadrzędności Konstytucji. Pokazuje też, jak łatwo autorytet tej instytucji może zostać osłabiony, kiedy prawo ustępuje miejsca bieżącej walce politycznej. Tym większy mój sprzeciw budzą działania wymierzone w konstytucyjną pozycję Trybunału po 13 grudnia 2023 roku. Publiczne dyskredytowanie Trybunału przez przedstawicieli władzy wykonawczej, uchwała Sejmu z 6 marca 2024 roku podważająca status jego sędziów, niepublikowanie jego orzeczeń, uchwalone 13 września 2024 roku ustawy godzące w zasadę nieusuwalności i niezależności sędziów, a następnie uchwała Rady Ministrów z 18 grudnia 2024 roku zmierzająca do wykluczenia możliwości ogłaszania kolejnych rozstrzygnięć Trybunału, to działania, których nie można zaakceptować w demokratycznym państwie prawnym. Nie można również akceptować powstrzymywania się przedstawicieli rządu od udziału w postępowaniach przed Trybunałem, nieobsadzania wakatów sędziowskich ani pozbawiania Trybunału środków niezbędnych do jego funkcjonowania. Szczególnie jaskrawym naruszeniem obowiązującego porządku prawnego była próba złożenia przez nowo wybranych sędziów Trybunału ślubowania w gmachu Sejmu z pominięciem Prezydenta Rzeczypospolitej. Konstytucji i ustaw nie można przestrzegać tylko wtedy, gdy ich przepisy odpowiadają aktualnej większości parlamentarnej. Zasada praworządności albo obowiązuje wszystkich, albo staje się pustym hasłem. Trzeba jednak powiedzieć równie jasno: kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego nie zaczął się wczoraj i nie zostanie rozwiązany przez zastąpienie jednych politycznych wpływów innymi. Odpowiedzialność za autorytet tej instytucji ponoszą wszyscy, którzy przez lata uczestniczyli w podporządkowywaniu jej logice bieżącego sporu politycznego, niezależnie od tego, z której jego strony pochodzili. Polska potrzebuje Trybunału Konstytucyjnego silnego autorytetem prawa, a nie politycznych patronów. Potrzebuje sędziów, których wiedza, doświadczenie, niezależność i nieposzlakowana opinia nie pozostawiają wątpliwości, że w swoim orzekaniu służą Konstytucji i Rzeczypospolitej, a nie partiom politycznym. Nie możemy zaakceptować bezprawia wymierzonego w Trybunał Konstytucyjny. Nie możemy jednak również zgodzić się na sytuację, w której każda kolejna większość parlamentarna traktuje obsadę Trybunału jak następną odsłonę rywalizacji politycznej. Działanie tego mechanizmu trzeba przerwać. Trybunał Konstytucyjny ma być instytucją Rzeczypospolitej, nie jednej partii, jednego środowiska czy jednej większości parlamentarnej. Wierzę, że głęboka reforma konstytucyjna pozwoli odbudować należną Trybunałowi pozycję, jego niezależność i poważanie społeczne. Musimy stworzyć takie rozwiązania, które będą służyć Polsce bez względu na to, kto sprawuje władzę. Szacunek dla Konstytucji, niezawisłość Trybunału i wykonywanie jego orzeczeń powinny łączyć wszystkich, którym leżą na sercu siła, bezpieczeństwo i prestiż Rzeczypospolitej. Dziękuję organizatorom i uczestnikom obchodów jubileuszu 40-lecia Trybunału Konstytucyjnego oraz dzisiejszej konferencji poświęconej fundamentom naszego ładu konstytucyjnego. Życzę Państwu owocnych obrad i dobrej, służącej Polsce debaty. Serdecznie wszystkich Państwa pozdrawiam. Z wyrazami szacunku Karol Nawrocki Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej” #TrybunałKonstytucyjny #Konstytucja #Polska

12694
Pan_komentator Sep 6

Członek partii AfD Tomasz Froelich o relacjach polsko-niemieckich: „W Polsce, jak rządził PiS przez 8 lat, Polska była szantażowana przez Brukselę. My się z tym nie zgadzamy”. „My nie chcemy pouczać innych państw. Dla nas wartość Europy polega na tym, że jest pluralizm, że państwa mają swoje wartości, swoje tradycje”. Nie brzmi to najgorzej. #Polska #Niemcy #EuropadlaLudzi

14359
Pegi Aug 30

To miło, że kolejne pokolenie kultywuje piękną tradycję tańca ludowego. https://t.co/iD4LmaYexu #taniec #tradycja #kultura

12885
Dariusz Matecki Aug 30

Barbara Nowacka niszczy polską szkołę! Wycinanie z programu nauczania polskich bohaterów, ograniczenie lekcji historii i religii oraz wpychanie ideologii do klas. Dzisiejszy stan edukacji pod jej rządami to jawny zamach na tradycję, tożsamość i wiedzę naszych dzieci. Czas https://t.co/OJ0MD73enI #Edukacja #Historia #Tożsamość #PL

469
jamie 🌿 Aug 28

🚨 Król Haakon i księżniczka koronna Ingrid Alexandra (obecna następczyni norweskiego tronu) przybyli do kaplicy szpitala Rikshospitalet. Stamtąd trumna króla Haralda zostanie przewieziona do Pałacu Królewskiego. https://t.co/fvm370KNIX #Norwegia #royalty #tradycje

13596
Max Hübner Aug 15

Cały przejazd Prezydenta Karola Nawrockiego na defiladę w Święto Wojska Polskiego. Tę przepiękną tradycję zakorzenił, wbrew postkomunistycznej III RP, śp. Prezydent Lech Kaczyński w 2006 roku. ♥🇵🇱 https://t.co/HSNtJlcYVR #WojskoPolskie #Defilada #Prezydent

16364
Rzeczpospolita Aug 14

Południowokoreańska tradycja spożywania psiego mięsa zbliża się do końca, gdyż nowe przepisy uchwalone przez parlament w styczniu 2024 roku wprowadzają całkowity zakaz hodowli, uboju i sprzedaży psów w celach konsumpcyjnych, co jest zgodne z rosnącym poparciem społecznym dla ochrony praw zwierząt i zmieniającymi się preferencjami konsumentów. #KoreaPołudniowa #prawazwierząt #tradycje

www.rp.pl
„Kocham psy, chciałbym móc jeść je ponownie”. Koreańczycy żegnają tradycyjny gulasz
17664
Max Hübner Aug 6

Ależ Prezydent Karol Nawrocki ugotował na swoją rocznicę. Tak się łączy tradycję i nowoczesność. Przed Pałacem Prezydenckim pojawił się ELDO, który wraz z MAŁYMI GÓRALAMI zarapował przed Prezydentem swój legendarny kawałek "Nie pytaj o Nią". Sam Nawrocki jak zahipnotyzowany xD https://t.co/zRVdS96t12 #Prezydent #tradycja #nowoczesność

22893
Rzeczpospolita Aug 4

Większość Polaków, bo aż 84,9%, regularnie spożywa mięso lub wędliny, a tylko 2,5% całkowicie je eliminuje z diety, co odzwierciedla silną tradycję i przyzwyczajenia żywieniowe w kraju, które pomimo zmian cen i rosnącej popularności roślinnych alternatyw pozostają niezmienne. #mięso #spożycie #Polska

www.rp.pl
Mięso musi być na talerzu. Tylko garstka Polaków w ogóle go nie jada
16532
Codziennik z Mordoru Aug 2

Coraz mocniejsza ekipa Grzegorza Brauna. Niedawno do struktur Konfederacji Korony Polskiej dołączył Marcin Miksza – legendarny „Borys”, były policjant CBŚP, ekspert od walki z przestępczością zorganizowaną i narkotykową. Człowiek, który latami stał na pierwszej linii frontu w obronie bezpieczeństwa Polaków. A teraz kolejny mocny transfer: na listy Grzegorza Brauna dołącza porucznik Piotr Powałka – oficer rezerwy, instruktor wojskowy, twórca popularnego kanału o tematyce militarnej i patriotycznej. Człowiek, który od lat mówi wprost o realiach armii, szkoleniach i obronności, bez owijania w bawełnę. Jeden – praktyk bezpieczeństwa wewnętrznego. Drugi – praktyk obronności i szkolenia wojskowego. Razem z liderem, który konsekwentnie stawia na suwerenność, tradycję i normalność – tworzy się naprawdę solidna, kompetentna ekipa. Ludzie z doświadczeniem, a nie tylko z ładnymi hasłami. #Bezpieczeństwo #Obronność #Suwerenność

14647
hektikhektor Aug 2

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!! 🇵🇱🧨🔥 Byłem już na kilku obchodach Powstania Warszawskiego i widok tego, że tłumy były większe niż kiedykolwiek wcześniej, że flagi były wznoszone jeszcze wyżej, że były race, śpiew oraz ten piękny sposób, w jaki wszyscy oddajemy hołd tej niezwykłej części naszej historii.. to coś naprawdę wyjątkowego!! Duma narodowa jest ciągle atakowana w całym zachodzie, ale my inspirujemy świat... Ten niesamowity sposób, w jaki pielęgnujemy tradycje, pamiętamy o bohaterach przeszłości i jesteśmy bezwstydnie dumni z tego, kim jesteśmy.. jest WSPANIAŁY!! Wysiłek, jaki został włożony, oraz czas poświęcony na podróż z różnych zakątków Polski sprawiają, że jestem tak dumny, mogąc powiedzieć: jestem Polakiem... Dziękuję Wam wszystkim!! Ogromne podziękowania dla każdej osoby, która dzisiaj powiedziała mi „cześć”. Śmiało publikujcie tutaj swoje zdjęcia! Doceniam każdą rozmowę, każde zdjęcie, każdy uśmiech, którym się dzielimy! Doceniam Was. ❤️ Piękna Polska! CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!! Love Life 🤍❤️ #PowstanieWarszawskie #DumaNarodowa #HistoriaPolski

11815
Trzeci Serwis - podcast Lecha Sidora Jul 11

Kochani Widzowie Trzeciego Serwisu. Jako się rzekło w poprzednim wpisie, w tę niedzielę – mimo trudnych dla nas okoliczności - spotkamy się z Wami w programie podsumowującym #Wimbledon. To miał być live, w którym wspólnie z Karolem Stopą dogłębnie przeanalizujemy – bo taką budowaliśmy na Trzecim Serwisie tradycję – kolejny z wielkoszlemowych turniejów roku. Niestety, los zdecydował inaczej. Karol nie pozwoliłby ustąpić miejsca krwistej rozmowie o tenisie ckliwości. Dlatego fachowo przenalizujemy, jak mieliśmy w planie, turnieje żeński i męski. Ale nie to będzie clue tej transmisji - przede wszystkim będzie ona hołdem dla Karola. Połączymy się z Jego przyjaciółmi i współpracownikami. Oddamy też głos Wam – kibicom, którzy przez lata słuchali jego wspaniałego i charakterystycznego głosu, uczyli się od Niego tenisa, pokochali dzięki Niemu dyscyplinę i przeżywali z Nim największe emocje. Damy Wam możliwość zadzwonienia do studia. Każdy kto chciałby na żywo podzielić się swoim wspomnieniem o Karolu, niech napisze na [email protected]. Ze względów technicznych, ale także chcąc zweryfikować to, co pójdzie tego wyjątkowego dnia na antenę, wybierzemy kilka osób, którym prześlemy link do połączenia ze studiem. Do zobaczenia w niedzielę o 20:00. Wspólnie pożegnajmy człowieka, bez którego polski tenis już nigdy nie będzie taki sam. PS Zdecydowaliśmy, że podczas tej transmisji wyłączymy wszystkie reklamy. Są chwile, których nie powinny przerywać żadne komunikaty komercyjne. #Wimbledon #tenis #pamięć

12224
Michał Fiszer Jul 11

Kafir Afgan napisał: A ja mogę się pod tym podpisać. Widziałem wojnę domową w Jugosławii. Byłem tam rok. Widziałem takie okrucieństwa, o jakich w najczarniejszych snach mi się nie śniło. Nie wyleczyłem się z tej traumy nigdy. Gdzieś to wciąż we mnie siedzi i jest chyba gorsze od własnych przeżyć pod ogniem przy ciężkiej wymianie ognia między walczącymi, będąc w środku tego gówna. A oto jego słowa, autor - Kafir Afgan: Ironią losu największy wysyp ludzi powtarzających kremlowskie brednie, usprawiedliwiających Rosję i mizdrzących się do rosyjskiego żołnierza pojawił się ostatnio właśnie po prawej stronie. Czy mam z tym problem? A skądże. Wiedziałem, że tak będzie, bo najciemniej jest zawsze pod latarnią. Rosjanie też o tym wiedzą. Dlatego nie szukają wyłącznie komunisty z legitymacją, futrzaną czapką i portretem Putina nad łóżkiem. Biorą każdego, kogo da się wykorzystać. Jednego kupią za pieniądze. Drugiego za stanowisko. Trzeciego złapią na urażone ego. Kolejnemu wmówią, że walczy o Boga, naród, tradycję i wartości. Następny będzie zwyczajnym pożytecznym idiotą, który z własnej głupoty zrobi dla Moskwy więcej niż zawodowy agent. A gdy nic innego nie działa, zawsze zostaje szantaż, kompromat i strach. Wywiad nie przebiera w środkach przynajmniej obcy, liczy się cel, a cel uświęca środki. Rosyjskie służby nie pytają, czy jesteś lewicowy, prawicowy, narodowy, ludowy czy kosmiczny. Pytają tylko, czy jesteś użyteczny. I kiedy wywiad oceni, że „podłoże konfliktu” jest gotowe przychodzi WOJNA. Najgorszą wojną nie jest wojna hybrydowa. Nie jest nią nawet klasyczna wojna z obcym agresorem, kiedy wiadomo, kto stoi po drugiej stronie, ma obcy mundur, obcą flagę i karabin skierowany w twój kraj. Najgorsza jest wojna domowa. Bo wtedy nie zabija się tylko przeciwnika z karabinem. Zabija się jego żonę, dzieci, rodziców i bliskich, żeby jego ból był większy. Żeby zaspokoić pragnienie zemsty. Żeby pokazać, że nienawiść nie ma już żadnych granic. W wojnie domowej nie wystarcza pokonać wroga. Trzeba go upokorzyć, zniszczyć jego rodzinę, spalić dom i wymazać pamięć. Człowiek przestaje wtedy widzieć drugiego człowieka. Widzi zdrajcę, robaka, podczłowieka i cel. I właśnie wtedy budzą się prawdziwe demony. Nie będę rzucał wyssanymi z palca statystykami, ale nie mam złudzeń: ogromna część ludzi nosi w sobie ten krwiożerczy mechanizm. Dzisiaj jest uśpiony, bo trzymają go prawo, wychowanie, strach przed karą, rodzina, praca i codzienność. Ale wystarczy odpowiednio długo sączyć jad. Najpierw człowiek się śmieje z przeciwnika. Potem nim gardzi. Następnie zaczyna uważać go za zdrajcę. Później przyzwala, żeby ktoś go pobił. W końcu dochodzi do wniosku, że jego śmierć byłaby dobra dla ojczyzny. A kiedy krew już popłynie, wszystkie wcześniejsze hamulce znikają. Zemsta nie rodzi się w miesiąc. Ona dojrzewa latami. Karmi się krzywdą, upokorzeniem, propagandą i codziennym przekazem, że sąsiad nie jest już sąsiadem, tylko wrogiem. Że członek rodziny, który głosuje inaczej, nie błądzi, tylko zdradza. Że druga połowa narodu nie zasługuje na rozmowę, lecz na karę. I ten jad Rosja sączy w Polskę od lat. Dzieli nas na dwa, trzy i pięć plemion. Każdemu daje innego wroga. Jednym Ukrainę. Drugim Niemcy. Trzecim Unię Europejską. Czwartym uchodźców. Piątym sąsiada, który głosował inaczej. Narracje są różne, ale cel pozostaje ten sam: Polak ma bardziej nienawidzić drugiego Polaka niż Moskwy. Bo narodu skłóconego nie trzeba pokonywać czołgami. Wystarczy dać mu zapałki i patrzeć, jak podpala własny dom. Żołnierze wyklęci byli na straconej pozycji. Wiedzieli, że nie odzyskają państwa, że Zachód nie przyjdzie, a sowiecka machina ich zmieli. Mimo to walczyli, bo nie godzili się na rosyjski but, narzuconą władzę i państwo zbudowane na bagnetach okupanta. Był w nich gen niezawisłości. Był też gniew, rozpacz i zemsta po wojnie, zdradzie, torturach i mordach. Bo wojna domowa nie kończy się wtedy, gdy milkną działa. Ona siedzi w ludziach, rodzinach i grobach przez następne pokolenia. I teraz wyobraźcie sobie, że kiedyś rosyjska agentura wpływu, pożyteczni idioci oraz polityczne miernoty doprowadzają w Polsce do paraliżu państwa, przejęcia władzy przez ludzi Moskwy albo rosyjskiej okupacji. Myślicie, że wszyscy grzecznie opuszczą głowy? Nie. Znowu powstanie podziemie. Znowu pojawią się ludzie ścigani po lasach, piwnicach i ruinach. Ponownie jedni nazwą ich bandytami, a drudzy bohaterami. Ponownie sąsiad będzie donosił na sąsiada. Znowu ktoś będzie wykonywał wyroki, ktoś inny palił domy, a jeszcze ktoś mordował rodziny „dla przykładu”. Znowu będzie wojna domowa. i znów będą groby. Ponownie przez dziesięciolecia będziemy pytać, kto był bohaterem, kto zdrajcą, kto oprawcą, a kto tylko wykonywał rozkazy. Dlatego każdy polityk, publicysta, ksiądz, celebryta albo internetowy patriota, który dzień po dniu sączy nienawiść do drugiej części narodu, nie uprawia już polityki. On gromadzi benzynę pod przyszły pożar. Może robi to świadomie. Może za pieniądze. Może z głupoty. Może z ambicji. Dla skutków nie ma to większego znaczenia. Rosyjskiej agentury wpływu nie zwalcza się patriotycznym tweetem, konferencją prasową i komisją obsadzoną partyjnymi kolegami. Zwalcza się ją kontrwywiadem, prokuraturą, prawem i państwem, które ma jaja sprawdzać również tych stojących najbliżej latarni. Bo kiedy demony już wstaną, nie będzie czasu pytać, kto je obudził. Będziemy zajęci grzebaniem własnych trupów. Zdjęcie moje, z Jugosławii #wojna #domowa #trauma

13173