WRLD

Search

#Indoktrynacja
Alkoholowy Inwestor Aug 31

Poznałem ostatnio na treningu rodziców jednego z dzieciaków, z którym ćwiczy mój syn. Na pierwszy rzut oka wyglądali rozsądnie. Pomyślałem: może być wartościowy networking. W moim wieku człowiek zaczyna rozumieć, że portfel należy dywersyfikować nie tylko geograficznie. Również towarzysko. Nigdy nie wiadomo, czy za dziesięć lat człowiek poznany przy dziecięcej szatni nie zostanie dyrektorem regionalnym, właścicielem hurtowni albo przynajmniej kimś, kto potrafi załatwić taniej klimatyzację. Wczoraj zaprosili nas z synem do siebie. Przyszliśmy punktualnie. Nie lubię się spóźniać. Czas to pieniądz, a cudzy czas to potencjalnie cudzy pieniądz, który może kiedyś pracować dla mnie. Już od wejścia zauważyłem pierwsze niepokojące sygnały. W kuchni stała zgrzewka Żywca Zdroju. Butelkowana woda. W mieszkaniu. Z dostępem do wodociągu. Wziąłem głęboki oddech. Networking czasem wymaga kompromisów. Usiedliśmy. Kawa. Rozmowa. Dzieci poszły do pokoju. Ojciec opowiadał coś o stopach procentowych. I wtedy, po może pięciu minutach, z pokoju: - TATOOOOO! Krzyk mojego syna. Wstaliśmy wszyscy. Ojciec gospodarza od razu spytał się: - Uderzył cię? Ja wiedziałem, że nie. On po zwykłym uderzeniu nie woła mnie takim tonem. To nie był ból fizyczny. Mój syn stoi na środku pokoju. Patrzy na mnie szeroko otwartymi oczami. - Co jest? - pytam. Nie odpowiada. Tylko pokazuje palcem, żebym się nachylił. Podchodzę. On zasłania usta dłonią i szepcze mi do ucha: - Tato... Przełyka ślinę. - On ma skarbonkę. Zamarłem. Przez sekundę miałem nadzieję, że źle usłyszałem. - Co? Syn dyskretnie wskazał wzrokiem na półkę. Spojrzałem. Stała tam. Różowa. Ceramiczna. Świnia. Z otworem na monety. Poczułem, jak robi mi się gorąco. Jestem tolerancyjny. Ale to? To była indoktrynacja dziecka. Podszedłem bliżej. Potrząsnąłem delikatnie skarbonką. Brzęknęło. Pełna. - Ile tutaj jest? Matka spojrzała na mnie trochę zdziwiona. - Nie wiem. On sobie zbiera. - Na co? Chłopiec odpowiedział: - Na grę. Czyli było jeszcze gorzej. Nie dość, że kapitał nie pracował, to od początku miał zostać przeznaczony na konsumpcję. Spojrzałem na jego ojca. - Wy o tym wiecie? - O czym? - Że on trzyma gotówkę w ceramice. Zaśmiał się. - No przecież to skarbonka. - Wiem, co to jest. Nie lubię, kiedy ktoś tłumaczy mi instrument finansowy, który właśnie analizuję. Usiadłem obok chłopca. - Ile masz lat? - Jedenacie. Pokiwałem głową. Idealny horyzont inwestycyjny. - A wiesz, czym jest inflacja? Popatrzył na ojca. Ojciec powiedział: - Daj mu spokój. Zignorowałem. Wyciągnąłem telefon. - Słuchaj. Załóżmy, że masz tutaj pięćset złotych. - Mam chyba czterysta. Bardzo dobrze. Przynajmniej znał wartość aktywów. Mądrzejszy od rodziców. Wpisałem 400 zł. 8 procent. Kilka dekad. Pokazałem mu ekran. - Widzisz tę liczbę? Kiwnął głową. - A teraz spójrz na świnię. Spojrzał. - Świnia ci tego nie da. Cisza. - Świnia nie wypłaca dywidendy. Ojciec zaczął się śmiać. Nie wiem dlaczego. Sytuacja była poważna. - Świnia nie reinwestuje odsetek. Świnia nie daje ekspozycji na światową gospodarkę. Świnia stoi na półce i patrzy, jak inflacja zjada twoją przyszłość. Chłopiec przyciągnął skarbonkę do siebie. Odruch obronny. Typowe przy pierwszym kontakcie z edukacją finansową. - Ale ja chcę grę. - Dzisiaj chcesz grę. Zrobiłem pauzę. - A za trzydzieści lat będziesz chciał wolności. Przez chwilę zapadła cisza. Czułem, że zaczyna docierać. Zaproponowałem, żebyśmy od razu policzyli zawartość skarbonki i ustalili plan przeniesienia środków do sensowniejszych aktywów. Ojciec powiedział: - Nigdzie nie będziemy przenosić jego pieniędzy. Skarbonka uczy dziecko oszczędzania. I wtedy zrozumiałem, że dalsza edukacja nie ma sensu. Nie każdy jest gotowy. Nie każdy chce pomocy. Położyłem rękę na ramieniu syna. - Chodź. - powiedziałem. Przerwa. - Bo jeszcze się zarazisz. Networking, który wymaga tolerowania gotówki leżącej bezczynnie w ceramicznej świni, przestaje być networkingiem. Staje się ekspozycją na złe nawyki. A od takich ludzi najlepiej trzymać dzieci z daleka. #FIRE #edukacjafinansowa #networking #oszczędzanie

13466
Grzegorz Kuczynski Aug 16

Indoktrynacja wojenna/antyzachodnia dzieci i młodzieży w Rosji - o tym się mało mówi. Elity można stosunkowo zmienić (lub same zmienią stanowisko). Miliony Rosjan nie https://t.co/TdLGs9eMgQ https://t.co/39HJE5zsqA #Indoktrynacja #Rosja #Wojna #RU

235
Grzegorz Kuczynski Aug 16

Indoktrynacja wojenna/antyzachodnia dzieci i młodzieży w Rosji - o tym się mało mówi. Problemem nie są już tylko elity rosyjskie https://t.co/TdLGs9eMgQ https://t.co/S9Tyo2XQBc #indoktrynacja #Rosja #wojna #RU

Rzeczpospolita Aug 14

Artykuł omawia działania Rosji na okupowanych terenach Ukrainy, zwłaszcza w kontekście indoktrynacji ukraińskich uczniów poprzez nowe podręczniki historii, które mają na celu promowanie polityki rusyfikacji, realizowanej pod kierownictwem Władimira Putina i jego doradców. #Indoktrynacja #Rosja #Ukraina

www.rp.pl
Podręczniki historii pisane na Kremlu. Jak Rosja indoktrynuje Ukraińców
11189
Dariusz Matecki Aug 9

Nie ma zgody na ideologiczną indoktrynację dzieci i narzucanie rodzicom, w jaki sposób mają być wychowywane ich dzieci. Od 1 września edukacja zdrowotna staje się obowiązkowa, ale z części „zdrowie seksualne” można zrezygnować - gotowy wzór do pobrania: https://t.co/chFdjyxzO9 #Edukacja #Rodzice #Indoktrynacja #PL

236
Onet.pl Jul 14

Artykuł opisuje intensywną indoktrynację ideologiczną w rosyjskich szkołach, która od początku rządów Putina, a szczególnie po 24 lutego 2022 roku, koncentruje się na propagowaniu wojennej narracji o specjalnej operacji wojskowej w Ukrainie, w tym poprzez specjalne lekcje, szkolenia wojskowe oraz zajęcia mające na celu wzmocnienie patriotyzmu wśród uczniów. #Indoktrynacja #Edukacja #Propaganda

www.onet.pl
"Ławki bohaterów" i "lekcje odwagi". Tak dziś wygląda rosyjska szkoła
10675