WRLD

Search

#Wyszyński
Max Hübner 2w

Karol Nawrocki, będąc przez niemal tydzień w USA, chyba się stęsknił za Rzeczypospolitą, bo przeszedł samego siebie w Bogutach-Piankach. " Dziękuję za zaproszenie na tę piękną ziemię pogranicza Mazowsza i Podlasia, ziemię wymalowaną pięknym krajobrazem Bugu i Puszczą Białą, ziemię wypełnioną tradycją i historią w wielkich postaciach Rzeczypospolitej, jak kardynał Wyszyński i rotmistrz Pilecki, dziękuję za zaproszenie na ziemię, gdzie słowa Bóg, Honor, Ojczyzna wybrzmiewają tak mocno". Zwracam uwagę, że on to mówi z głowy xD Był już śp. Lech Kaczyński i Andrzej Duda, którzy przepięknie mówili o Rzeczypospolitej. Ale żaden z nich, i chyba żaden polski polityk, nie mówił o Rzeczypospolitej tak plastycznie i emocjonalnie w zwyczajnych momentach, do tego stopnia, że człowiek potrafi się wzruszyć. Gdy chodzi o Rzeczypospolitą nie ma czegoś takiego, jak zbyt górnolotne słowa. To jest po prostu przepiękne. #Rzeczpospolita #Historia #Tradycja

16134
Zbigniew Bogucki🇵🇱 4w

Miałem zaszczyt wręczyć flagę Rzeczypospolitej Polskiej 🇵🇱 od Prezydenta RP @NawrockiKn podczas uroczystości nadania nazwy „Skwer Niezłomnych” w Chociwlu. Flaga została uroczyście wciągnięta na maszt przez poczet flagowy druhów OSP. To miejsce upamiętnia ludzi, których łączyła niezłomność w trudnych czasach. Niezłomność w walce o wolność, w czasie represji, zesłania, przymusowej pracy, a także wtedy, gdy trzeba było opuścić rodzinny dom i budować życie od nowa. Skwer jest także wyrazem pamięci o strażakach oraz mieszkańcach, którzy swoją postawą, służbą i zaangażowaniem zapisali się w historii Chociwla. Uroczystości poprzedziło wprowadzenie do kościoła relikwii bł. prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego oraz Msza Święta. Zwieńczeniem wieczoru był koncert „W hołdzie Niezłomnym”. #Polska #Niezłomni #Chociwle

12686
wiadomosci.wp.pl Sep 7

Naukowcy z Politechniki Poznańskiej i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego odkryli mikroplastik w każdym z 11 zbadanych jezior w północno-wschodniej Polsce, wskazując na związek między presją ludzką a liczbą mikrowłókien w wodzie. #mikroplastik #jeziora #zanieczyszczenieświadczenia

wiadomosci.wp.pl
Przebadali 11 jezior. Zatrważające wyniki
12256
Olga Semeniuk-Patkowska 🇵🇱 Jul 25

Michał Woś jeszcze dwa dni temu nie powiedziałby pół słowa, ale jak widać wszelkie hamulce puszczają. Ryszard Terlecki to człowiek niezwykle zasłużony dla Polski zarówno jako działacz opozycji antykomunistycznej jak i polityk zaangażowany od lat w sprawy państwa. • Uczestnik protestów studenckich w 1968 r. (w Warszawie i Krakowie) oraz 1970 r.; wielokrotnie zatrzymywany prewencyjnie przez milicję (https://t.co/ZxgGqk1An7. przed 1 maja 1968, w 1970 pod fikcyjnymi zarzutami, przed demonstracjami solidarnościowymi z Wybrzeżem).  • Od 1977 r. współpracownik Komitetu Obrony Robotników (KOR/KSS KOR) – kolporter „Komunikatu” KOR w Krakowie, organizator zbiórek pieniędzy na pomoc dla robotników Radomia i Ursusa.  • Współpracownik Studenckiego Komitetu Solidarności (SKS); autor tekstów w podziemnym piśmie SKS „Indeks”; pomysłodawca i współautor niezależnego podręcznika historii dla młodzieży Czego nie ma w podręcznikach (wydanego w 1979 r. przez podziemne wydawnictwo „Krzyż Nowohucki”, z udziałem https://t.co/ZxgGqk1An7. Adama Zagajewskiego).  • Od 1980 r. członek NSZZ „Solidarność”; wykładowca we Wszechnicy Robotniczej przy władzach regionalnych związku.  • Po wprowadzeniu stanu wojennego (grudzień 1981) – przez kilka tygodni w ukryciu; uczestnik demonstracji; od 1982 r. prowadzenie niezależnej działalności dydaktycznej (wykłady historii w kościołach, KIK, prywatnych mieszkaniach); od 1984 r. wykładowca Chrześcijańskiego Uniwersytetu Robotniczego im. kard. Stefana Wyszyńskiego przy parafii św. Maksymiliana w Krakowie-Mistrzejowicach.  • Publicysta prasy podziemnej (https://t.co/ZxgGqk1An7. „Solidarność Narodu”, „Polityka Polska”, „Przegląd Wiadomości Agencyjnych”, „Arka” – członek redakcji 1983–1989, „Mała Polska” i in.); uczestnik Międzynarodowej Konferencji Praw Człowieka w 1988 r.  • Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności (2019) za działalność opozycyjną Ten patriota dziś jest wyśmiewany przez chłystka w krótkich spodenkach, który nie może się powstrzymać przed polityczną zemstą. Ciekawe czy byłby tak „wyszczekany” kiedy jego szef uciekał z PiS - strach pomyśleć jak nazwałby Jarosława Kaczyńskiego. Dno i metr mułu. #Polska #Solidarność #Historia

11952
Zbigniew Bogucki🇵🇱 Jul 20

Oskarżony Gawłowski kłamie i manipuluje. Czekam na usunięcie wpisów i przeprosiny! Jeżeli oskarżony Gawłowski nie wycofa się ze swoich kłamstw, skierowanych nie tylko przeciwko mnie, ale także – co wyjątkowo plugawe – wymierzonych w moją rodzinę, która nie uczestniczy w życiu publicznym, oraz nie usunie wpisów i nie zamieści przeprosin, niezwłocznie podejmę kroki prawne. Wniosę pozew cywilny oraz prywatny akt oskarżenia. Oskarżony Stanisław Gawłowski został w pierwszej instancji, co prawda nieprawomocnie, skazany na pięć lat pozbawienia wolności za korupcję i plagiat doktoratu. I ma czelność publikować kłamstwa, bo w jego wypocinach nie ma ani słowa prawdy. Nie leciałem do Rzymu na żadną rodzinną pielgrzymkę. Nie było tam mojej żony. Nie był to także żaden samolot specjalny ani czarter. Zarówno Pan Prezydent, jak i ja otrzymaliśmy zaproszenie na uroczystość wprowadzenia relikwii błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego w 45. rocznicę jego śmierci. Pan Prezydent zdecydował, że w jego imieniu polecę tam jako Szef Kancelarii Prezydenta RP. Poleciałem do Rzymu sam, rejsowym samolotem, z listem od Prezydenta, na zaproszenie władz kościelnych. Bez żony, bez rodzinnej pielgrzymki, bez czarteru i bez wydawania jakichkolwiek publicznych pieniędzy na prywatne cele. Z Rzymu wróciłem tanimi liniami lotniczymi do Poznania, ponieważ stamtąd mam bliżej do Szczecina. Następnie, już na własny koszt, przesiadłem się do pociągu PKP i pojechałem do Szczecina. Poziom manipulacji i kłamstwa jest niebotyczny. Człowiek, na którym ciążą poważne zarzuty i którego sąd pierwszej instancji uznał za winnego, skazując go nieprawomocnie na pięć lat więzienia, ma czelność pisać takie rzeczy. Pewnie zostawiłbym to bez reakcji, gdyby nie fakt, że te kłamstwa dotyczą także mojej rodziny i najbliższych, którzy nie zajmują się polityką. Liczę, że Stanisław Gawłowski się zreflektuje, usunie te podłe kalumnie i przeprosi. Jeżeli tego nie zrobi, skieruję przeciwko niemu pozew cywilny oraz prywatny akt https://t.co/84byaKwhVbć może jego koledzy i koleżanki na razie nie uchylą mu immunitetu, ale głęboko wierzę, że przyjdzie czas, gdy senatorowie podejmą taką decyzję. Jeżeli do jutra nie usunie tych kłamstw i nie przeprosi, sprawa trafi na drogę sądową. W jego wpisach nie ma nawet ziarenka prawdy. #kłamstwo #manipulacja #prawo

14097
deZeZed Jun 27

W Zielonce pod Warszawą na rogu ulicy Literackiej i Prymasa Stefa Wyszyńskiego... opalał się dzisiaj martwy dzik. Ktoś nawet nakrył go workiem i dał tabliczkę z kartką, że czeka na inspekcję weterynaryjną. https://t.co/gHfeUXXuul #Polska #Przyroda #Zwierzęta

15464
Marcin Matczak Jun 23

Ciekawe, co by się stało, gdyby dzisiaj jakiś polski polityk oficjalnie przemówił do Ukraińców takimi słowami: „Przebaczamy wam Wołyń. I prosimy o przebaczenie za krzywdy, które my wyrządziliśmy wam — za akcję „Wisła”, za spalone cerkwie, za to, czego sami się dopuściliśmy". Myślę, że w ciągu godziny zostałby zmiażdżony: „Zdrajca". „Agent Bandery". „Kto cię upoważnił, żebyś wybaczał w imieniu pomordowanych?". „Najpierw ekshumacje, najpierw niech oni nas przeproszą — a potem zobaczymy". Rozszarpano by tego człowieka na strzępy. Dla dzisiejszej prawicy taki gest jest po prostu nie do pomyślenia. A przecież coś takiego się u nas wydarzyło w roku 1965. Dwadzieścia lat po Auschwitz polscy biskupi napisali do biskupów niemieckich słynne „przebaczamy i prosimy o przebaczenie" — do Niemców, którzy wymordowali miliony Polaków. Reakcja władzy była dokładnie taka, jaką przed chwilą sobie wyobraziliście. Gomułka nazwał gest pojednania „targowicą" i „świństwem". Premier Cyrankiewicz pisał oficjalnie, że żadne dokumenty biskupie nie wymażą hitlerowskich zbrodni. Na rezydencji arcybiskupa Kominka ktoś wymalował: „Zdrajca". Wybaczenie było dla komunistów dokładnie tym, czym wybaczenie Wołynia jest dziś dla prawicy — czymś niewyobrażalnym, równoznacznym ze zdradą. Komuniści byli ateistami, więc można ich postawę zrozumieć. Dla marksisty wybaczenie nie jest wartością — to sentymentalna słabość. Ich niezdolność do przebaczenia była przynajmniej spójna z tym, w co wierzyli. Gomułka nie czytał wieczorem „Kazania na Górze” i nie udawał, że broni Ewangelii. Prymas Wyszyński określał ich postawę jednym słowem: „spoganienie" — dodając z ulgą, że to spoganienie oficjalnej władzy, a nie narodu, który umie przebaczać. Sam wybaczył wprost „po chrześcijańsku, w duchu Ewangelii Chrystusowej, zgodnie z Modlitwą Pańską i nauką Soborową". Komuniści wymachiwali czerwonym sztandarem — dzisiaj prawica wymachuje krzyżem i różańcem. Chce być przedmurzem chrześcijaństwa, obrońcą cywilizacji „zbudowanej na Ewangelii", przed bezbożnym liberalizmem. Ale jednocześnie wybaczenie Wołynia jest tak samo nie do pomyślenia, jak wybaczenie Niemcom dla Gomułki. Ci sami ludzie codziennie odmawiają „Ojcze nasz". Codziennie mówią: „i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom". Chrystus mówił: przebaczaj nie siedem razy, ale siedemdziesiąt siedem razy. Miłujcie nieprzyjaciół waszych. Całe chrześcijaństwo opiera się na krzyżu, który sam jest aktem przebaczenia — „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią". Ale nasi obrońcy krzyża uznali, że kiedy chodzi o nasz naród, o naszą ranę, to tak daleko akurat Ewangelia nie sięga. Komuniści przynajmniej nie udawali. Nie wybaczali i nie twierdzili, że są chrześcijanami. Prezydent Nawrocki, chrześcijanin przecież, oraz jego towarzysze w wierze nie wybaczają, choć nazywają siebie obrońcami chrześcijaństwa. Według tak szanowanego przez nich Prymasa Tysiąclecia to „spoganienie”. Ale im jakoś to się klei. #przebaczenie #historia #Polska

13688
Instytut Prawdy Jun 23

Jak zamknięto oddział szpitalny w Lublinie, bo Jarosław Kaczyński miał tam rutynowe badania. Luty 2025 roku. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Na oddziale kardiologii nagle robi się cicho. Pacjenci, którzy czekali na badania, zabiegi czy po prostu na miejsce w przepełnionym publicznym szpitalu, zostają odsunięci, bo przyjechał „pacjent NN” – Jarosław Kaczyński. Prezes PiS, człowiek, dla którego w państwie „dobrej zmiany” zawsze znajdował się specjalny tryb. Został przyjęty jako osoba o nieustalonej tożsamości. Nie Kaczyński, nie poseł, nie były premier , po prostu „NN”. Jednoosobowa sala, ochrona na korytarzu, a według relacji świadków i doniesień Onetu – zamknięto dla niego pół oddziału. Marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski z PiS oraz dyrektor szpitala Piotr Matej mieli witać go kwiatami. Cyrk jak u Barei w wydaniu partyjnym. W tym samym szpitalu zwykli Lubelszczanie czekają miesiącami na kardiologię. Kolejki do specjalistycznych badań, brak miejsc, przeciążony personel. A tu nagle pół oddziału „wyłączone” na potrzeby jednego człowieka. NFZ musiał interweniować i żądać wyjaśnień. Dyrektor szpitala później zaprzeczał, że coś zamknięto, ale obrazek pozostał: państwo PiS działa na dwa tory. Dla zwykłego Kowalskiego, kolejka i czekanie. Dla Kaczyńskiego, zamknięty oddział, anonimowość w systemie i osobista opieka. Nie było VIP-roomu, cały oddział był dla prezesa VIP-roomem. To nie był pierwszy raz. Pamiętamy kule ortopedyczne przywiezione osobiście przez generała Grzegorza Gieleraka do domu na Żoliborzu. Pamiętamy operacje kolana w wojskowych i klinicznych placówkach, gdzie system przyspieszał, a dyrektorzy stawali na baczność. PiS przez osiem lat budował mechanizm, w którym lojalność wobec partii i jej szefa gwarantowała przywileje. Szpitale marszałkowskie, wojskowe, kliniki pod specjalnym nadzorem, wszystko na skinienie prezesa. Władza PiS zdeprawowała nie tylko sądy, media i prokuraturę. Zdeprawowała też służbę zdrowia. Instytucje publiczne stały się narzędziem w rękach jednej partii i jednego człowieka. Szpital w Lublinie to symbol, pół oddziału zamknięte, bo Kaczyński miał „rutynowe badania” albo zabieg. Pacjent NN ważniejszy niż dziesiątki pacjentów z prawdziwymi problemami kardiologicznymi. Dziś, gdy PiS krzyczy o patologiach u przeciwników, warto przypomnieć ten obrazek z Lublina. Kwiaty, zamknięty oddział, pacjent bez nazwiska. To nie była opieka medyczna. To był hołd systemu wobec władzy. Dowód, że w państwie Kaczyńskiego najważniejsze nie jest zdrowie Polaków, tylko zdrowie prezesa – za wszelką cenę, nawet jeśli trzeba zamknąć pół szpitala. Ilu jeszcze takich „pacjentów NN” było w ciągu tych lat? Ile razy zwykli ludzie musieli ustąpić miejsca partii kłamców, hipokrytów i złodziei? PiS nigdy nie wyjaśnił tych przywilejów. Bo w ich świecie to nie jest patologia. To jest norma. Norma, w której jeden człowiek jest wart więcej niż cały system służby zdrowia. Emeryci z bólem serca czekający na koronarografię. Matki z chorymi dziećmi odsyłane z kwitkiem. Ludzie umierający w kolejkach, o których PiS tak chętnie opowiadał w opozycji, a potem sam stworzył system kastowy. „Solidarność” okazała się solidarnością z własnym prezesem. Reszta mogła czekać. #InstytutPrawdy #Polska #Zdrowie #Kaczyński

14760
Krzysztof Kasprzak Jun 1

Ponad setka osób na modlitwie pod szpitalem im. Wyszyńskiego przy Al. Kraśnickiej w Lublinie. Wszyscy pytają: CO ZROBILIŚCIE Z TYM DZIECKIEM? Chodzi o dzieciaczka, który przeżył aborcję, a potem został przekazany neonatologom do reanimacji. Ponoć jego oprawcy nawet go ochrzcili! #Lublin #Modlitwa #OchronaDzieci

13133
Onet.pl Jun 1

W Lublinie, przed szpitalem im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego, protestowali aktywiści pro-life, krytykując oświadczenie dyrekcji placówki dotyczące aborcji oraz przedstawiając zdjęcia abortowanych płodów, co wywołało dalszą dyskusję na temat etyki i obowiązków medycznych w kontekście ochrony życia. #Aborcja #ProLife #Lublin

www.onet.pl
Aborcja w szpitalu. Aktywista pro-life: kuriozalne oświadczenie
12536
Zbigniew Bogucki🇵🇱 May 30

Miałem zaszczyt odczytać list Prezydenta RP Karola Nawrockiego podczas uroczystości wniesienia relikwii bł. kard. Stefana Wyszyńskiego do Bazyliki Matki Bożej na Zatybrzu w Rzymie, kościoła tytularnego Prymasa Tysiąclecia. Relikwie bł. kard. Stefana Wyszyńskiego powróciły do miejsca, które, jak przypomniał Prymas Polski, było szczególnie bliskie jego sercu. Uroczystość w Bazylice Matki Bożej na Zatybrzu była nie tylko hołdem dla Prymasa Tysiąclecia, ale także przypomnieniem jego niezwykłego świadectwa: odwagi, przebaczenia i miłości silniejszej niż nienawiść W swoim przesłaniu Prezydent przypomniał szczególną rolę bł. kard. Wyszyńskiego w najtrudniejszych momentach historii Polski oraz podkreślił, że jego duchowe dziedzictwo pozostaje ważnym drogowskazem także dla współczesnych pokoleń. Poruszającym dopełnieniem uroczystości było świadectwo Anny Rastawickiej, która wspominała niezłomną postawę Prymasa, człowieka, który nawet wobec nienawiści odpowiadał modlitwą, spokojem i błogosławieństwem 🇵🇱🙏🏻 „Dla nas po Bogu największa miłość to Polska” - bł. Prymas Wyszyński Fot. Natalia Pieśniewska #Wyszyński #Polska #Relikwie

15406
Zbigniew Bogucki🇵🇱 May 28

Błogosławiony Kardynał Stefan #Wyszyński jest gigantycznym autorytetem ✝️🇵🇱 Wprowadzenie relikwii błogosławionego prymasa do jednego z kościołów rzymskich odbędzie się dziś 28 maja, z racji na przypadające dziś wspomnienie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. To jest autorytet. To jest gigantyczny autorytet. To był taki, można powiedzieć admirał, który przeprowadził polski biało-czerwony okręt przez burzliwe morze komunizmu Kardynał Wyszyński był człowiekiem wiary, ale też człowiekiem, który wchodził w ten świat i podejmował decyzje. Był człowiekiem bardzo zdecydowanym, przekonanym do swoich racji. Przede wszystkim był człowiekiem głębokiej wiary. Myślę, że to jest piękny patron. To znaczy, w ogóle piękna postać. Miejmy nadzieję, że ten proces kanonizacyjny będzie już teraz postępował. #KardynałWyszyński #Relikwie #Wiara

13139