Patryk Jaki jako wiceminister sprawiedliwości dostał na biurko sprawę informatyka z ośrodka szkolenia Służby Więziennej. Facet dostał naganę za to, że na państwowym sprzęcie i z pomocą podwładnych prowadził prywatny biznes. Co zrobił Jaki? Uniewinnił go. Cofnął karę. Potem awansował. A na końcu posadził na fotelu rektora „Szkoły Ziobry”. Kontrola potwierdziła nadużycie. Jaki uznał, że zarzuty są źle sformułowane i część się przedawniła.I tak informatyk z naganą został generałem i rektorem uczelni budowanej za publiczne pieniądze. Teraz Jaki krzyczy, że to polityczna zemsta.Nie. To rozliczenie konkretnej decyzji. Najpierw czyścisz teczkę. Potem dajesz stanowisko. Potem budujesz szkołę. Tak wyglądało zaplecze kadrowe resortu Ziobry. Polska prawica to Mafia !! #PatrykJaki #PolskaPrawica #Nadużycia



