WRLD

Search

#toksyny
rmf24.pl Sep 8

Nowy Jork ujawnił dokumenty związane z zamachami z 11 września, które wskazują, że władze były świadome zagrożenia zdrowotnego dla mieszkańców i ratowników, a długofalowe skutki narażenia na toksyny dotykają tysiące osób do dziś. #9wrzesnia #zdrowie #zabiegi_pomocowe

www.rmf24.pl
Nowy Jork ujawnił dokumenty po 11 września. „Władze wiedziały”
11081
Rzeczpospolita Aug 25

Biedronka wycofuje ze sprzedaży dwie partie mleka dla niemowląt NAN OPTIpro 1 z powodu wykrycia w jednej z nich toksyny cereulidyny, zalecając rodzicom, aby nie podawali tych produktów dzieciom i zwracali je w miejscu zakupu. #Biedronka #mleko #GIS

www.rp.pl
Biedronka wycofuje mleko dla niemowląt. Wcześniej ostrzegał przed nim GIS
12322
Rzeczpospolita Aug 25

Biedronka wycofuje ze sprzedaży dwie partie mleka dla niemowląt NAN OPTIpro 1 z powodu obecności cereulidyny, toksyny mogącej powodować ciężkie zatrucia pokarmowe, apelując do klientów o niepodawanie tych produktów dzieciom i zwrot w miejscu zakupu. #Biedronka #NANOPTIpro1 #Sanepid

www.rp.pl
Pilne wycofanie produktu z Biedronki. Sanepid wykrył niepożądaną substancję
15257
rmf24.pl Aug 18

Państwowa Inspekcja Sanitarna wycofała dwie partie mleka początkowego NAN OPTIpro 1 z powodu obecności cereulidyny, podkreślając, że długotrwałe spożycie może prowadzić do negatywnych skutków zdrowotnych, mimo iż poziom tej toksyny jest poniżej progu interwencyjnego UE. #Nestlé #wycofanie #cereulidyna

www.rmf24.pl
Ważne ostrzeżenie GIS. Dwie partie produktu wycofane
11763
wiadomosci.wp.pl Aug 17

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed wycofaniem partii mleka początkowego dystrybuowanego przez Nestlé Polska z powodu wykrycia cereulidyny, a firma dobrowolnie rezygnuje również z drugiej partii, mimo że poziom toksyny jest poniżej progu interwencyjnego UE. #wycofaneprodukty #mleko #ostrzeżenieGIS

wiadomosci.wp.pl
Mleko wycofane ze sklepów. Wykryto cereulidynę
12353
Piotr Witczak Aug 10

RFK Jr. właśnie ostro skrytykował media za powtarzanie, że wzrost autyzmu u dzieci to tylko efekt lepszego diagnozowania. Uznał to za absurd obalony nauką i zdrowym rozsądkiem, bo dotyczy głównie osób urodzonych po 1989 roku, a geny same nie powodują epidemii – winne są toksyny Prezydent zlecił mu zidentyfikowanie konkretnych przyczyn tej epidemii #autyzm #zdrowie #media

14500
rmf24.pl Aug 3

W Wołominie na Mazowszu odkryto kilka tysięcy beczek z toksycznymi substancjami, co wywołało spór pomiędzy lokalnymi władzami o odpowiedzialność za ich utylizację, a burmistrz apeluje o pilne działania w obliczu zagrożenia dla zdrowia obywateli i środowiska. #Wołomin #toksyny #ochronaśrodowiska

www.rmf24.pl
Tykająca „bomba” na Mazowszu. Burmistrz: Nie przyjeżdżajcie do Wołomina po katastrofie
12401
wiadomosci.wp.pl Jul 29

W Kenii, w okolicy Parku Narodowego Amboseli, znaleziono 15 martwych słoni, a trwające dochodzenie i badania laboratoryjne nie potwierdziły jednoznacznej przyczyny ich śmierci, mimo że u niektórych zwierząt zaobserwowano objawy paraliżu. #słonie #Amboseli # toksyny

wiadomosci.wp.pl
15 słoni padło w kenijskim parku Amboseli. Trwa dochodzenie
8277
Piegziu Jul 15

Tak jest praktycznie wszędzie i z każdym językiem. Japoniści po trzech latach japonistyki w większości nie umieją podyskutować z Japończykiem o niczym konkretnym, nie mówiąc o czytaniu tekstów na poziomie codziennych gazet. Ogólnie moi znajomi japoniści przyznają, że przyjazd do Japonii to był dla nich językowy szok, często porównywalny do pierwszego kontaktu z dowolnym językiem obcym. Przy okazji pojawia się też problem, który w zasadzie dotyczy wszystkich lingwistów. Nagle okazuje się, że japoński, który był dodatkową "wybitną" umiejętnością w Polsce (takie teksty słyszałem wielokrotnie), nie jest żadnym atutem w Japonii. Japończycy cenią sobie znajomość języka japońskiego, ale bez ultrabiegłej znajomości (co jest rzadkością nawet wśród ludzi mieszkających tutaj od lat) ciężko jest dostać stanowisko normalnie przewidziane dla Japończyka. Z tego też powodu odnoszę wrażenie, że lingwiści (a zwłaszcza młodzi) to dość specyficzna grupa zawodowa/branżowa, która na każdym kroku wyżywa się na innych za swoje wybory życiowe. Nierzadko przeszkadza im Twój akcent, błąd gramatyczny popełniony w trzecim słowie piętnastego zdania oraz brak znajomości słynnego autora Kuku Mamuniu i jego antologii poezji pt. "Uważność przestrzeni jednojajowego ekspata". Dla nich jesteś plebsem, który kaleczy "ich język”. Zawsze będą wyrażać passive-agressive niezadowolenie, że śmiesz cokolwiek próbować powiedzieć. Wszelkie największe życiowe podpierdolki i próby uwalenia mojej roboty, których doświadczyłem, były właśnie dziełem lingwistów. Nie mogłem kontynuować warsztatów z japońskiego prawa, bo lingwistom w trakcie nie spodobało się to, że nie skończyłem japonistyki. Ale japonista bez wiedzy prawniczej już dla nich mógł. Nie mogłem ubiegać się o dofinansowanie u dosyć znanej brytyjskiej fundacji na publikację z zakresu japońskiej historii, bo jak mogę pisać o wojnie na Pacyfiku bez wykształcenia japonistycznego lub bycia pracownikiem japonistyki? Dostałem ostatecznie dofinansowanie z brytyjskiego centrum badań nad militariami. Nie mogłem ubiegać się o rolę redaktora w japonistycznym czasopiśmie bez ukończenia japonistyki. Rolę tę ostatecznie dostała osoba bez ani jednej publikacji i bez doświadczenia redakcyjnego. Studiowałem japonistykę przez łącznie ok. 2,5 roku w ramach różnych programów stypendialnych w Japonii. Muszę przyznać, że wiele mi te studia dały, zwłaszcza w kontekście mojej japońskiej rozprawy doktorskiej. Ale sam fakt, że nie miałem po nich papierka w postaci licencjatu, był o tyle kuriozalny, że w Polsce i UK próbowano mi wielokrotnie udowadniać, że ktoś po dwutygodniowym kursie wakacyjnym organizowanym przez UW/UJ/Oxbridge ma większe kompetencje. xD Dla równowagi mam też wokół siebie fajnych lingwistów, np. @jakubtepper z którymi ciśniemy z takich sytuacji i branżowej toksyny, ale nie zmienia to faktu, że bycie lingwistą to ciężki kawałek chleba. Zwłaszcza gdy widzi się kogoś, kto biegle mówi w języku obcym, którego nigdy nie studiował, a jednak jakoś sobie poradził. #języki #japonistyka #lingwistyka

13045
rmf24.pl Jul 11

W ostatnich dniach czerwca 2026 roku satelita Copernicus Sentinel-3 zarejestrował ogromne zakwity sinic w Morzu Bałtyckim między Szwecją a Łotwą, co jest efektem ocieplenia klimatu, które przyczynia się do wcześniejszych i intensywniejszych zakwitów, stanowiących zagrożenie dla zdrowia ze względu na wydzielające toksyny organizmy, takie jak Nodularia spumigena. #sinice #Bałtyk #klimat

www.rmf24.pl
Wielkie zielone wiry na Bałtyku. To nie efekt filtrów, a groźne zjawisko
11868
r00t🇪🇺 Jun 27

Panie Żaryn, jeżeli rzeczywiście doszło do zdarzenia mogącego zagrażać zdrowiu lub życiu kandydata na urząd Prezydenta RP, to sprawa wymaga ustalenia faktów, a nie mnożenia hipotez. Nasuwają się podstawowe pytania: czy wezwano zespół ratownictwa medycznego, czy kandydat został zbadany przez lekarza, czy sporządzono dokumentację medyczną, czy zabezpieczono próbki napojów lub żywności, czy zawiadomiono Policję, ABW albo inne właściwe służby i dlaczego opinia publiczna dowiaduje się o tej historii dopiero po upływie około roku. Jest też okoliczność oczywista: od dawna publicznie widzimy, że Karol Nawrocki regularnie umieszcza pod wargą określony produkt. Najpierw mówiono o gumie, później o woreczkach nikotynowych. Skoro więc sam zainteresowany korzysta z takich produktów, tym bardziej nie wolno bez twardych dowodów budować publicznych hipotez o celowym podaniu toksyny lub innej substancji przez osoby trzecie. Jeżeli istnieją dowody wskazujące na próbę otrucia, powinny trafić do właściwych organów. Jeżeli ich nie ma, to odpowiedzialność za słowo wymaga powstrzymania się od scenariuszy, które mogą dodatkowo radykalizować debatę publiczną. W państwie prawa tak poważne twierdzenia opiera się na dokumentacji, zabezpieczonych dowodach i ustaleniach służb, a nie na domysłach przedstawianych po roku. #Polska #Bezpieczeństwo #DebataPubliczna

13204