To jest straszne, że spora część topowych influencerów politycznych prawicy jest po prostu opłacana. Wiemy już, że John Bingham, @szachmad i Jastrzębowski dosłownie pracowali dla Zondy, nikogo oczywiście o tym nie informując. Są to ludzie przedstawiający się jako niezależna kontra do układowych, mainstreamowych mediów, którzy narzucają tematy dyskusji w polskiej polityce i których spora część wyborców słucha. I mogę się założyć, że absolutnie im to nie zaszkodzi, i po chwili konsternacji ich czytelnicy wrócą do wierzenia w ich każde słowo. #polityka #influencerzy #dezinformacja
