Braun's team stated that a similar incident had occurred for the eighth time in the last month. He added that he did not believe in such cases. https://t.co/8Rdwk5iYuo #dziwnezdarzenia #niewiarygodne #niesamowite (translated)
Braun's team stated that a similar incident had occurred for the eighth time in the last month. He added that he did not believe in such cases. https://t.co/8Rdwk5iYuo #dziwnezdarzenia #niewiarygodne #niesamowite (translated)
Aleksander Twardowski wrote that at the beginning of the current term, among the MPs of Poland 2050, there was an instruction circulating on how to finance car rentals using funds from the Chancellery of the Sejm. According to his account, one of the party's MPs was advised to have the leasing agreement made with a friendly or related company, which would then rent the car to the MP. Twardowski noted that he obtained this information from an acquaintance who had participated in such a conversation. The author claimed that this solution would allow for the later purchase of the car by the company and its resale to the MP. In his assessment, a similar mechanism was used by MP Gomoła. He added that the MP who was supposed to convey the instructions and was still a member of Poland 2050 also rented a car that, according to Twardowski's informant, could ultimately become his property. Twardowski referred to a statement by Jerzy Woźniak, the Deputy Head of the Chancellery of the Sejm, made in August to the WP portal. Woźniak was said to have stated that a rental agreement financed by the Chancellery could not provide for a purchase option. According to Twardowski, the principle was to prevent a situation in which an MP would pay for the rental from the parliamentary lump sum for four years and then buy the car for a small amount. The author assessed that Gomoła's case might not be an isolated incident, but part of a broader strategy. He addressed a question to the Speaker of the Sejm, Włodzimierz Czarzasty, regarding a change in regulations. He also wrote that the Speaker's order does not specify what means of transportation can be rented with the lump sum for conducting parliamentary office work and pointed out that, in his opinion, an MP could account for the rental of a helicopter for 5,000 zł in this way. #jawnosc #PL2050 #sejm #transparencja (translated)
Iga Świątek praised Novak Djokovic, calling him the best in history and a role model. She spoke about his consistency, determination, and motivation, describing his seventh title in this tournament as an incredible achievement. Świątek added that she would like to learn from him longer how to play on the return, as she considers him the best returner. She also emphasized that Djokovic was willing to share his knowledge with her and always had something wise to say. She described him as a great person who cares about the development of other players. #zkortu #Tenis #NovakDjokovic #IgaŚwiątek (translated)
For over a week, MP @GomolaAdam has not received the complaints to the court about not providing information on how he uses public funds. Do you understand? The guy who is an MP and establishes our laws, such as what penalties we will face if the court convicts us, has been trying for eight days to figure out how to prevent the court from checking whether he acted legally. Incredible. And it's incredible that @PL_2050 accepts this scheming. #polityka #transparentność #publiczneśrodki (translated)
„TO COŚ NIEWIARYGODNEGO” - Nooa Martilla po zdobyciu brązowego medalu mistrzostw Europy 🗣️🥉 #EuroVolleyM https://t.co/JXmRMXmpfK #MistrzostwaEuropy #Siatkówka #BrązowyMedal
To jest po prostu niewiarygodne, jak obecna władza traktuje najstarszych i najbardziej potrzebujących Polaków! Blisko 200 tysięcy emerytów zostało oszukanych, a średnia strata to ponad 1000 zł co miesiąc i 60 tysięcy wstecz! Przeciętny emeryt staje przed dramatycznym wyborem: #emerytura #Polska #sprawiedliwość #PL
UWAGA!!! Kłamstwo!!! Komunikat Prokuratury Okręgowej w Warszawie o umorzeniu w dniu 24 września 2026 r. postępowania przeciwko Lechowi Wałęsie jest i będzie w przyszłości przedmiotem niejednej analizy. Chcę tu jedynie zwrócić uwagę na jego końcowy fragment, który obrazuje skalę manipulacji, matactwa lub zwykłego nieuctwa prokuratury. Otóż pod koniec komunikatu czytamy, że: „Jedynym świadkiem, który wprost zeznał, że Lech Wałęsa był TW "Bolkiem", był nieżyjący już Edward Graczyk. Zeznanie takie złożył on wyłącznie podczas ostatniego jego przesłuchania. Prokurator uznała je jednak ze całkowicie niewiarygodne, nie tylko w świetle jego poprzednich odmiennych zeznań, ale także mając na uwadze opinię psychologa, który brał udział w jego ostatnim przesłuchaniu i stwierdził u niego skłonność do konfabulacji z powodu zaburzeń demencyjnych o charakterze organicznym. Przede wszystkim jednak prokurator doszła do takiego wniosku w świetle sporządzonej przez Edwarda Graczyka 16 lutego 1971 r. notatki, którą ujawniono w aktach sprawy obiektowej Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Gdańsku kryptonim "Jesień 70", z której treści wynikało, że Lech Wałęsa nie podjął współpracy jako tajny współpracownik, w związku z czym zaproponowano dalszą kontrolę jego działalności”. Pierwsze kłamstwo o tym, że Graczyk był „jedynym świadkiem”, który zeznał w śledztwie, że Wałęsa był „Bolkiem”. To rażąca nieprawda. Akta śledztwa białostockiego pionu prokuratorskiego IPN wielokrotnie cytowałem a nawet już w 2013 r. (13 lat temu!!!) publikowałem w książce "Wałęsa. Człowiek z teczki" fragmenty przesłuchań funkcjonariuszy SB, którzy wprost identyfikowali Wałęsę jako „Bolka”. Wystarczy zacytować zeznanie mjr. Jerzego Frączkowskiego z 2 czerwca 2009 r. (akta sygn. S 49/08/Zk, karta 718-719): „W ramach swoich obowiązków służbowych miałem do czynienia z teczką TW „Bolek”. Z materiałów wynikało, że był to Lech Wałęsa. Była to teczka personalna. Przypominam sobie, że ta teczka była wysyłana do Warszawy chyba w roku 1988. Ja z tą teczką miałem do czynienia we wcześniejszych latach. Zapoznawaliśmy się z tą teczką, jak Wałęsa wchodził na szczeble władzy w związkach zawodowych. To musiało być około roku 1980. W tym czasie pracowałem razem z Zenonem Ratkiewiczem, który prowadził TW „Bolek”. W tej teczce była na pewno notatka z rozmowy pozyskaniowej, były zobowiązania TW, były tam pokwitowania odbioru pieniędzy pisanie ręcznie”. W tym samym śledztwie, na które powołuje się prokuratura Żurka, kpt. Romuald Chlaszczak, uzupełniał (sygn. S 49/08/Zk,, zeznanie z 2 czerwca 2009 r., karta 721): „Latem 1983 roku od mojego przełożonego majora Andrzeja Sieniuca zapieczętowaną kopertę z napisem „otwierać tylko na polecenie przełożonych”. Miałem to przechowywać. Sieniuc powiedział, że to jest teczka personalna Wałęsy. Teczka była u mnie dzień lub dwa i polecono mi ją odesłać do Biura Studiow w Warszawie. Teczka wcześniej przyszła do Gdańska z Biura Studiów. To była teczka personalna tajnego współpracownika. Z tego co słyszałem, ta teczka krążyła między Warszawą a Gdańskiem. We wcześniejszych latach mówiło się w resorcie, że Wałęsa był tajnym współpracownikiem”. Mógłbym tak niemal bez końca… ale jedno jest pewne: stanowisko prokuratury o tym, że „jedynym świadkiem, który wprost zeznał, że Lech Wałęsa był TW "Bolkiem", był nieżyjący już Edward Graczyk” jest wierutnym KŁAMSTWEM!!! I kwestia drugiego kłamstwa – ważniejsza! W komunikacie prokuratury powołano się na rzekomą notatkę sporządzoną przez Edwarda Graczyka w dniu 16 lutego 1971 r. o tym, że „Wałęsa nie podjął współpracy jako tajny współpracownik”. Dokument ten został sfabrykowany w delegaturze UOP w Gdańsku, wstawiony do akt sprawy obiektowej kryptonim „Jesień 70” i całość akt na nowo została spaginowana. W książce „SB a Lech Wałęsa” na str. 213-214 (a równolegle potwierdzono te matactwo także w postępowaniu prokuratorskim w Gdańsku) opisaliśmy okoliczności podrzucenia tego dokumentu oraz sam dokument: „W tomie XXII akt sprawy kryptonim „Jesień 70” znajduje się dokument paginowany jako karta 269. Został on rzekomo sporządzony przez kpt. Edwarda Graczyka 16 lutego 1971 r. (…) Już sama treść bardzo lakonicznej notatki wydaje się dziwna. Dokumenty dotyczące prób pozyskania danej osoby w charakterze współpracownika z reguły były kierowane do stosownej teczki „kandydata na Tajnego Współpracownika”, a nie do jakiejkolwiek sprawy obiektowej. Ponadto dokument taki był bardzo szczegółowy: z reguły opisywał okoliczności spotkania oraz motywy, dla których osoba odmawia kontaktów lub rezygnuje z dalszej współpracy. Jeszcze więcej wątpliwości budzą różne szczegóły dotyczące pragmatyki kancelarii SB. Papier, na której sporządzono dokument jest nietypowy i odróżniający go od pozostałych dokumentów w teczce. Wprawdzie nadano mu klauzulę „tajne”, jednak nie ma informacji dotyczącej numeru egzemplarza. Na dole notatki nie ma rozdzielnika, gdzie notatkę wysłano. Jeżeli nawet był to jedyny egzemplarz notatki, to obowiązkowo zawierałby informację o stanowisku i podpis wytwórcy. Tu nie ma nawet jednostki SB, w której służył rzekomy autor notatki. Powstanie takiego dokumentu w kancelarii SB wydaje się więc mało prawdopodobne. Jego wiarygodność wydają się ostatecznie przekreślać dwa ważne elementy sprawy. TW ps. „Klin”, o którym mowa w notatce, nie występuje w żadnych innych dokumentach SB dotyczących wydziału W-4, Stoczni Gdańskiej im. Lenina i spraw obiektowych krypt. „Jesień 70” i „Arka”. Co więcej, dzięki analizie dziennika rejestracyjnego SB wiemy, że agenta o pseudonimie „Klin” w ogóle nie było wówczas w ewidencji operacyjnej pionu III gdańskiej SB. Pojawia się on tylko w rzekomej notatce Graczyka aby, wobec odmowy współpracy z SB inwigilować L. Wałęsę. Nie mniej istotne znaczenie dla oceny wiarygodności powyższego dokumentu ma kwestia paginacji całego tomu XXII akt sprawy krypt. „Jesień 70”, w którym ów dokument się znajduje. Otóż wspomniany tom był paginowany trzykrotnie. Najstarsza paginacja została wytworzona prawdopodobnie przy przekazywaniu akt do archiwum w czasach istnienia SB. Kolejna także pochodzi z tego okresu lub została sporządzona już w czasach UOP. Ostatnia paginacja, stemplowana, została wykonana już przez pracowników Instytutu Pamięci Narodowej. Na omawianym dokumencie jest tylko jedna paginacja, ta pochodząca z czasów IPN. Wniosek jest dość oczywisty: rzekomego meldunku kpt. E. Graczyka o nie podjęciu współpracy z SB nie było w omawianym tomie akt w chwili zdawania go do archiwum w 1978 r. Trafił tutaj później, najprawdopodobniej w latach dziewięćdziesiątych. (...) Wszystko wskazuje więc na to, że wątpliwej autentyczności „notatka Graczyka” mogła zostać podrzucona do teczki w czasach UOP, najprawdopodobniej po czerwcu 1992 r.”. W międzyczasie pojawiły się również inne dokumenty świadczące o tym, że przywołany przez prokuraturę Żurka dokument to falsyfikat! Panie Ministrze, jest Pan niepodrabialny, bowiem w uzasadnieniu z umorzenia postepowania powołał się Pan na fałszywy dokument UOP! Fragment książki "SB a Lech Wałęsa" 👇 #LechWałęsa #SP #Prawda
❗️ 🇮🇹 REPREZENTACJA WŁOCH - SEZON REPREZENTACYJNY 2026: 🔴: Ćwierćfinał Ligi Narodów 2026. Porażka z reprezentacją Stanów Zjednoczonych. 🔴: Ćwierćfinał Mistrzostw Europy 2026. Porażka z reprezentacją Finlandii. Podopieczni Ferdinando De Giorgiego kończą sezon reprezentacyjny 2026 bez awansu do strefy medalowej. NIEPRAWDOPODOBNE. NIEWIARYGODNE. Foto: CEV #EuroVolleyM2026 #ReprezentacjaWłoch #LigiNarodów #MistrzostwaEuropy
Niewiarygodne, Horna-Cieślak tłumaczy się w Polsacie i porównała sytuację do… małego Kamilka: - kwestionuje pani uzasadnienie sądu? - wielokrotnie jako rzeczniczka nie zgadzałam się z orzeczeniami sądów, na przykład sprawa Kamilka… - z całym szacunkiem, ale porównywanie dramatu małego Kamilka z zaobserwowaną przez panią sytuacja na ulicy… to są dwie różne kategorie Kobieto, do dymisji i znikaj z życia publicznego. #Polska #Polityka #Media
19 - tyle punktów zgromadziła w tym sezonie Legia Warszawa w 9 meczach Ekstraklasy przed pierwszą przerwą na kadrę. To dokładnie tyle samo, ile miała po całej rundzie jesiennej niespełna rok temu, w momencie gdy 19 grudnia Marek Papszun obejmował zespół. Wówczas do wygranego meczu w lutym z Wisłą Płock notowała serię 12 meczów bez zwycięstwa w Ekstraklasie. Teraz w lidze jest niepokonana od 13 meczów. Niewiarygodne. Imponujące. Po angielsku to jest 👉 impressive 🤯 📸 @90minut_pl / @FlashscorePL #Ekstraklasa #LegiaWarszawa #Futbol
Podajcie dalej, bo to jest niewiarygodne❗ Nie tylko Ukraińcy, ale jeszcze obywatele KILKUNASTU innych państw mogą otrzymywać w Polsce dopłaty do minimalnych emerytur po jednej składce❗ 🤬 👉 Mało tego - niebawem dopłacać będziemy jeszcze Hindusom i Brazylijczykom, bo tego typu https://t.co/3AjjnOag6V #emerytury #Polska #imigracja #UA #IN #BR
Niewiarygodne, że Prezydent Rzeczpospolitej mówi publicznie o tym, że "możemy oddać terytorium" 😳 Mówił to we Włodawie - na terenie województwa lubelskiego, w którym dzisiaj zawyły syreny alarmowe. Mówi to 17 września - w rocznicę ataku ZSRR na Polskę. #Polska #Prezydent #Historia #PL #RU
Krzysztof Stanowski o Donaldzie Tusku: „Mieliśmy już 3 Tuskowskich świadków, 2 wiarygodnych i 1 niewiarygodnego”. „Wiarygodni to, Murański z Francuskiej Legii Cudzoziemskiej i Kral z rosyjskiej mafii, a niewiarygodny to były ordynator szpitala, doktor Jędrzejewski... Dziwny kompas moralny ma nasz premier”. Nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. #Tusk #Polityka #Humor
Po pojawieniu się niezidentyfikowanego początkowo obiektu w polskiej przestrzeni powietrznej powstała błyskawiczna operacja informacyjna. Jedną z kluczowych narracji było sugerowanie, że pocisk: - był ukraiński, - został „przerobiony” tak, aby wyglądał na rosyjski, - Ukraina próbuje wciągnąć Polskę do wojny. W operacji wykorzystywano również generowane przez AI polskojęzyczne filmy na TikToku. Polskie ustalenia wskazały na wzmacnianie przekazu przez Pravda Network / Portal Kombat, znaną rosyjską infrastrukturę dezinformacyjną. Sprawa była na tyle jednoznaczna, że 20 sierpnia oficjalne oświadczenie wydał G7 Rapid Response Mechanism. Główne cele kampanii były typowe dla rosyjskiej FIMI: Rosja → brak odpowiedzialności Ukraina → zagrożenie dla Polski NATO → niewiarygodne polskie instytucje → niekompetentne Co faktycznie wydarzyło się informacyjnie Incydent nastąpił podczas dużego rosyjskiego ataku na Ukrainę. O 3:40 polskie systemy wykryły obiekt w polskiej przestrzeni powietrznej; skierowano do niego F-16, a około 3:46 obiekt zniknął z radarów. Szczątki znaleziono w pobliżu Tarnawy-Kolonii. Późniejsze oględziny potwierdziły, że był to rosyjski pocisk manewrujący Ch-101, wyprodukowany w II kwartale 2026 r. w zakładzie w obwodzie moskiewskim. Kluczowe jest jednak tempo reakcji propagandowej. Według polskiego Sztabu Generalnego rosyjska machina informacyjna zaczęła eksploatować zdarzenie między 4:00 a 9:00 rano, czyli praktycznie natychmiast, kiedy polskie instytucje nie zdążyły jeszcze zidentyfikować obiektu. Wykorzystano właśnie tę „lukę informacyjną”: niepełne dane, pierwsze sprzeczne relacje i brak oficjalnej identyfikacji. To bardzo ważny element, bo późniejsze G7 RRM zwróciło uwagę, że szybkość dystrybucji wskazywała na wysoki poziom przygotowania do wykorzystania takiego incydentu. G7 mówi również o sfabrykowanych „przeciekach insiderskich”, które podszywały się pod wiarygodne lokalne źródła. Udało się zidentyfikować co najmniej sześć konkretnych narracji 1. „To była ukraińska rakieta”. To była najbardziej bezpośrednia próba przeniesienia odpowiedzialności. Konta wcześniej rozpowszechniające prorosyjskie lub fałszywe treści zaczęły przedstawiać obiekt jako ukraiński jeszcze zanim Donald Tusk lub ukraińskie MSZ wypowiedzieli się o jego pochodzeniu. 2. „Ukraina przeprowadziła prowokację, żeby wciągnąć Polskę do wojny”. Narracja była bardzo podobna do przekazów stosowanych wcześniej po innych naruszeniach polskiej przestrzeni powietrznej. Ukraina zostaje tu przedstawiona jako agresywny „podżegacz wojenny”, natomiast Rosja — faktyczny sprawca wojny — znika z równania. 3. „To ma związek z wizytą Zełenskiego w Lublinie”. Wołodymyr Zełenski przebywał dzień wcześniej w Lublinie, co natychmiast wykorzystano do budowania sugestii, że jego obecność „sprowadziła” zagrożenie rakietowe na Polskę. NASK zidentyfikował ten przekaz jako jeden z elementów kampanii. 4. „Polska nie mogła zestrzelić rakiety, bo oddała Patrioty Ukrainie”. To jedna z ciekawszych narracji, bo wykorzystuje prawdziwy fakt — przekazanie Ukrainie pięciu pocisków Patriot — do skonstruowania fałszywego związku przyczynowego. Demagog ustalił, że właśnie ta wersja uzyskała większą popularność niż część pozostałych. Wojsko wykryło obiekt i było przygotowane do reakcji; problem nie wynikał z braku pięciu przekazanych Ukrainie pocisków. 5. „Polski rząd straszy społeczeństwo”. Drugi główny nurt wskazany bezpośrednio przez NASK uderzał już nie w Ukrainę, lecz w polskie instytucje: rząd miał celowo kreować poczucie zagrożenia i manipulować społeczeństwem. Efektem miało być podważenie wiarygodności państwa w sytuacji kryzysowej. 6. „To w ogóle nie była rosyjska rakieta”. Po ustaleniu typu pocisku narracja ewoluowała. W mediach społecznościowych pojawiła się np. teoria o rzekomych saperach twierdzących, że lej wskazywał raczej na eksplozję około 10 kg trotylu. Prokuratura potwierdziła jednak identyfikację szczątków jako Ch-101. To pokazuje charakterystyczną cechę takiej operacji: nie trzeba przekonać odbiorcy do jednej alternatywnej wersji. Wystarczy stworzyć kilka wzajemnie sprzecznych wersji i podważyć możliwość ustalenia prawdy. Pravda Network / Portal Kombat odegrała konkretną rolę Tu mamy szczególnie dobre źródło w postaci analizy Demagoga. Polskojęzyczna część sieci Pravda opublikowała m.in. materiał przekonujący, że eksplozję spowodowała ukraińska rakieta, teksty kwestionujące sens polskiej pomocy dla Ukrainy oraz przekazy zawierające element zastraszania — np. sugestię, że skoro rakieta przeleciała prawie 100 km w głąb Polski, następnym razem może polecieć znacznie dalej. W sieci rozpowszechniano także wypowiedzi rosyjskich propagandystów. Demagog wskazuje konkretnie Olgę Skabiejewą, która podważała wypowiedź Tuska o rosyjskim pochodzeniu pocisku, wykorzystując fakt, że formalne śledztwo nie było jeszcze zakończone. Sama Pravda Network jest dużą infrastrukturą. Demagog opisuje ją jako około 100 stron zdolnych publikować nawet 10 tys. materiałów dziennie, w dużej części automatycznie przenoszących treści z rosyjskich kanałów Telegram. Co ciekawe, niekoniecznie chodzi o bezpośrednie wejścia użytkowników na te strony. Jednym z możliwych zastosowań takiej masowej produkcji jest tworzenie ogromnej liczby indeksowanych materiałów, które później mogą być odnajdywane przez wyszukiwarki i systemy AI. Pojawił się również drugi etap: AI na TikToku 10 sierpnia ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji poinformowało o dalszej kampanii: na TikToku rozpowszechniano polskojęzyczne filmy generowane przez AI, przedstawiane jako materiały humorystyczne. Przekaz był bardzo konkretny: rakieta miała być ukraińska, ale „przebrana” lub upozorowana na rosyjską, aby odpowiedzialnością obciążyć Moskwę. To jest interesujące, bo mamy tu ewolucję operacji: incydent → natychmiastowe posty → rosyjskie Telegramy → Pravda Network → polskie social media → AI-generated TikTok. Czyli narracja nie zniknęła po oficjalnej identyfikacji Ch-101. Została dostosowana do nowych faktów. A technicznie teoria o „ukraińskim Ch-101” jest wyjątkowo słaba Dobrym uzupełnieniem jest analiza „Rzeczpospolitej”, która wyjaśnia techniczną stronę problemu. Ch-101 jest rosyjskim pociskiem manewrującym odpalanym z bombowców strategicznych. Ukraina nie dysponuje odpowiednimi platformami do jego wystrzeliwania; ostatnie zdolne do tego samoloty znajdujące się kiedyś na Ukrainie zostały wycofane wiele lat temu. Do tego dochodzi dowód materialny: prokuratura ustaliła nie tylko typ rakiety, lecz również, że egzemplarz wyprodukowano w II kwartale 2026 r. w zakładzie w obwodzie moskiewskim. Żródła: https://www.gov.pl/web/diplomacy/g7-rapid-response-mechanism-rrm-statement-on-foreign-information-operations-following-the-violation-of-polish-airspace?utm_source=chatgpt.com https://demagog.org.pl/na-biezaco/uwaga-na-dezinformacje-na-temat-wybuchu-na-lubelszczyznie/ https://cpd.gov.ua/en/warnings/russian-disinformation-campaign-in-poland/?utm_source=chatgpt.com #dezinformacja #AI #polska #rosja #ukraina #wojna #wojnahybrydowa #rakieta #incydent #propaganda #dezinformator #desinformation
BEZPIECZEŃSTWO SZCZEPIEŃ HPV Skontaktowała się ze mną nauczycielka, która pokazała uczniom film „Zaszczepione dziewczęta - duński dokument o powikłaniach po szczepionce HPV”. Rodzic jednego z uczniów to lekarz, którego bardzo oburzyło zachowanie nauczycielki. Zostałem poproszony o przesłanie dowodów naukowych, które potwierdzają tezy stawiane w tym filmie. Jak widać są odważni nauczyciele, którzy pokazują drugą stronę medalu nadchodzących OBOWIĄZKOWYCH szczepień przeciw HPV Dlatego chętnie pomogę Poniżej linia argumentacji, którą przekazałem nauczycielce. Film „Zaszczepione dziewczęta” przedstawia historie kilku duńskich nastolatek i młodych kobiet, które po szczepieniu przeciw HPV (głównie Gardasilem) zaczęły zgłaszać poważne, przewlekłe objawy: skrajne zmęczenie, bóle, zawroty głowy, omdlenia, problemy z chodzeniem. Część z nich wiąże te dolegliwości z zespołami takimi jak POTS. Dokument pokazuje ich codzienne życie, frustrację wobec systemu opieki zdrowotnej oraz wypowiedzi lekarzy z Synkopecenteret, którzy nie wykluczali związku ze szczepionką. Po emisji w Danii gwałtownie spadła wyszczepialność. https://t.co/fxlpn4SjFo Film uznawany jest za mocno kontrowersyjny, ponieważ późniejsze analizy i stanowiska EMA/WHO miały nie potwierdzać związku przyczynowego między szczepionką HPV a opisywanymi zaburzeniami. Nie potwierdziły, ale też nie wykluczyły! Ponadto badania, które "nie potwierdzają" są wątpliwe pod względem metodologicznym i jakościowym, ale o tym za chwilę Najważniejsze argumenty: 1. Historia duńskich dziewczyn znajduje odzwierciedlenie w dobrze udokumentowanych pozwach amerykańskich. Komunikat kancelarii Handley Law dotyczy ugody w sprawie szczepionki Gardasil (Merck). Informuje, że pierwsza taka sprawa, która miała trafić przed amerykańską ławę przysięgłych, zakończyła się poufną ugodą o wartości ponad 50 milionów dolarów, obejmującą ponad 200 pozwów. Powodowie zarzucali szczepionce m. in. przedwczesną niewydolność jajników prowadzącą do bezpłodności, POTS, zaburzenia autoimmunologiczne i inne poważne. Merck, producent szczepionki przeciw HPV, miał okazję udowodnić przed sądem bezpieczeństwo swojego produktu, ale wolał pójść na ugodę bez orzekania o winie i wypłacić pieniądze https://t.co/aVYBQOsoUQ 2. W amerykańskim systemie zgłaszania niepożądanych zdarzeń po szczepieniach (VAERS) ostatnio wykryto kilka sygnałów bezpieczeństwa, które potwierdzają historie duńskich dziewczyn i pozwów amerykańskich. Do takich baz zgłaszanych jest tylko <1% zdarzeń występujących po szczepieniach, dlatego rejestry nie oddają skali zjawiska. Jeśli jednak dla danej szczepionki zdarzenie pojawia się statystycznie istotnie częściej niż wynikałoby to z „średniej” bazy – powstaje sygnał dysproporcjonalności (bezpieczeństwa). Wykryto następujące sygnały, o których mowa w duńskim dokumencie i pozwach amerykańskich: -Zespół posturalnej tachykardii ortostatycznej (POTS) -Autoimmunologiczne zapalenie tarczycy -Przedwczesna menopauza i niepłodność żeńska -Zaburzenia autoimmunologiczne, osłabienie mięśniowe -Ostre rozsiane zapalenie mózgu i rdzenia https://t.co/oSjpbGH0ss https://t.co/MD00eN6OWc https://t.co/5cd0e3QdsZ 3. Szereg badań naukowych potwierdza występowanie poważnych skutków ubocznych po tych preparatach: "pogląd, że szczepionki przeciwko HPV mają imponujący profil bezpieczeństwa, jest poparty jedynie wysoce wadliwym projektem badań bezpieczeństwa i jest sprzeczny z gromadzonymi dowodami" https://t.co/GthCDflavG "To badanie epidemiologiczne dostarcza dodatkowych dowodów na poparcie istotnego związku między podawaniem szczepionki przeciwko HPV4, a przypadkami ciężkiego autoimmunologicznego zdarzenia niepożądanego (SAAE)" https://t.co/zl0Sel8YdL „Nasze wyniki wskazują na potencjalny związek między szczepieniem przeciwko HPV a chorobami tarczycy, w szczególności niedoczynnością tarczycy i autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy” https://t.co/LzFW0O3zNo „Śmiertelne ostre krwotoczne leukoencefalopatia po szczepieniu przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (Gardasil) u 14-letniego chłopca” https://t.co/aLZqbmTecm „wiele objawów zgłaszanych (...) po szczepieniu HPV wskazuje na zapalenie naczyń mózgowych (...). Wydaje się zatem, że w niektórych przypadkach szczepienie może być czynnikiem wyzwalającym śmiertelne zdarzenia autoimmunologiczne/neurologiczne. Lekarze powinni być świadomi tego związku" https://t.co/sUHAY2Nvpu Inne: https://t.co/YLeTGiNtpk https://t.co/IO5Xumyfie https://t.co/VBjGToLkmw https://t.co/aSpKViaWfT 4. Mamy dowody mechanistyczne na temat związku poszczególnych składników szczepionki Gardasil z poważnymi konsekwencjami dla organizmu. Szczepionka Gardasil zawiera wzmocniony adiuwant aluminiowy. Jest szereg badań dokumentujących niepokojący wpływ takich adiuwantów na organizm: losy komórkowe, bioretencję, translokację do mózgu oraz liczne skutki niepożądane (alergia, autoimmunizacja, zdarzenia neurologiczne i neurozapalne, zmiany behawioralne) u ludzi oraz w modelach zwierzęcych i komórkowych. Wiele tych badań znajdziecie w referencjach tej pracy: https://t.co/KfRq08wDY8 Polecam również tę publikację, która nawiązuje do nieetycznych zabiegów ze strony producenta Gardasilu oraz poważnych skutków ubocznych na skutek wstrzyknięcia jednego ze składników tego preparatu – adiuwantu glinowego: „Materiały reklamowe dotyczące badania oraz formularze świadomej zgody wskazywały, że placebo stanowi sól fizjologiczna lub substancja nieaktywna, podczas gdy w rzeczywistości zawierało ono opracowany przez firmę Merck, wysoce reaktogenny adiuwant glinowy, którego bezpieczeństwo – jak się wydaje – nie zostało właściwie ocenione.” https://t.co/fRge5bkc0O Inne, potencjalne mechanizmy przyczyniające się do skutków ubocznych po Gardasilu https://t.co/02gCnVxFii https://t.co/ktyqZnqcMS To na jakiej podstawie twierdzi się, że Gardasil jest bezpieczny? Na podstawie danych, które nie pokazują prawdziwej skali zjawiska, a wręcz mogą je celowo maskować Zacznijmy od badań rejestracyjnych, na podstawie których wpuszczono Gardasil na rynek... Najważniejsze badania kliniczne nie dostarczają nam wiarygodnych informacji na temat bezpieczeństwa. Dlaczego? Bo w rejestracyjnych badaniach klinicznych Gardasilu kontrola nie była solą fizjologiczną (obojętnym placebo), tylko zawierała składniki aktywne lub inny szczepionkę. Gardasil 9 porównano z Gardasil 4, a wcześniej Gardasil 4 porównano z adiuwantem aluminiowym. Jeśli obie grupy otrzymują interwencje, które powodują skutki uboczne, to nie da się wiarygodnie określić bezpieczeństwa badanego produktu. Przykład: https://t.co/JM1sdiCqVF - przegląd badań RCT. Ciężkie zdarzenia niepożądane – brak różnicy w porównaniu z grupą kontrolną - w większości kluczowych RCT Gardasilu nie porównywano z obojętnym placebo! Ta metaanaliza grupuje komparator jako "injection control": sól fizjologiczna albo placebo z adiuwantem albo inna szczepionka…takie porównania są naukowo niewiarygodne, ale eksperci się tym posługują! Główne tezy o akceptowalnym bezpieczeństwie tych preparatów pochodzą ze stronniczych i niskiej jakości badań obserwacyjnych, np. https://t.co/m4f2Rr4U0M - 225 badań, ponad 132 mln osób: szczepienie HPV nie było związane ze zwiększonym ryzykiem zespołu posturalnej tachykardii ortostatycznej (POTS), zespołu przewlekłego zmęczenia / ME, porażenia, kompleksowego zespołu bólu regionalnego (CRPS), przedwczesnej niewydolności jajników, niepłodności. Istotna cześć tych badań ma konflikty interesów i opiera się na niskiej jakości danych. W tym przeglądzie wąskim gardłem jest obserwacyjny charakter badań (brak randomizacji) oraz niska jakość i kompletność rozpoznań klinicznych. Te badania są słabe w wykrywaniu poważnych, rzadszych powikłań, bo mierzą kody szpitalne wybranych stanów klinicznych w grupach nierównoważnych, a nie rzeczywistą chorobę w całej populacji. Nie można na tej podstawie wiarygodnie stwierdzić, że szczepionka przeciw HPV jest bezpieczna oraz że korzyść przewyższa ryzyko! Zresztą potwierdzili to autorzy tej metaanalizy: "szczepionki przeciwko HPV zwiększyły liczbę poważnych zaburzeń układu nerwowego (analiza eksploracyjna) i szkód ogólnych." Według autorów bilans korzyści i ryzyka pozostaje niejasny. https://t.co/nXKcSTkEK0 #szczepionki #bezpieczeństwo #zdrowie
Kolejna gwiazda mainstreamu o tym co "robiliście". Tym razem reżyser Wojciech Smarzowski : "Wszystko sprowadza się do stodoły w Jedwabnem a przecież tych stodół było więcej. Byliśmy katami" Ktoś ma ochotę albo czuje się na siłach, żeby merytorycznie odpowiedzieć Panu Reżyserowi, że nie byliśmy "katami" tylko OFIARAMI ? Nie ??? To pani od historii odpowie. Będzie o Miłosiernych Polakach o Żydach o Niemcach...i o tych czwartych...których zwoziliście samochodami do swoich domów. Samuel Wander : "Poszedłem do znajomego chłopa do Huty Werchobuskiej. Nakarmił mnie, opatrzył rany i znowu poszedłem do lasu. Dwaj koledzy, Uszer Podhorcer i Symche Baumer, poszli do lasu po jedzenie, zastrzelili ich Ukraińcy. Powoli zebrała się nas grupa 18 Żydów. Mieliśmy kryjówkę w lesie. Przed każdą obławą ostrzegali nas Polacy". Fajwel Auerbach : "W lesie było nas 30. Ukrywaliśmy się w Hucie Werchobuskiej i Hucie Pieniackiej. Pomagali nam mieszkańcy tych wsi, Polacy, bardzo biedni chłopi, którzy dzielili się z nami ostatkami, cierpiąc sami głód. Przebywaliśmy tam od lipca 1943 r. do marca 1944 r. Dzięki nim żyjemy. Mieliśmy broń. Gdy były obławy, sołtys nas ostrzegał. Raz 500 Niemców otoczyło las, a że bali się wejść w głąb, puścili na nas psy. Uratowaliśmy się, bo uprzedzili nas o grożącym nam niebezpieczeństwie moi polscy przyjaciele. Na skutek denuncjacji wykończono wszystkich chłopów z Huty Pieniackiej i Huty Werchobuskiej. Niektórych spalono żywcem w stodole. Spalono wioskę, ze 190 chat pozostał tylko kościół i szkoła. Widziałem zwęglone trupy kobiet i dzieci". Zwi Weigler : "Polacy, którzy stanowili mniejszość w tym regionie, mieli organizację podziemną (AK), która miała agentów. Dowiedzieliśmy się od nich, że Niemcy szykują ekspedycję karną przeciwko wsi Huta Pieniacka zwłaszcza za udzielanie pomocy jawnie chodzącym po niej Żydom. Na tę wiadomość wszyscy Żydzi udali się w las. Groźby nie były pustosłowiem. Akcja odwetowa przyszła w lutym 1944. O 6 rano przybyli Niemcy i ukraińska SS. Widziano ich zbliżających się, ale chłopi się nie ruszali, prawdopodobnie nie wierzyli, że zostaną zabici. Niemcy i Ukraińcy otoczyli wieś i zaczęli do niej strzelać z karabinu maszynowego, i obrzucać granatami ręcznymi. Tylko nielicznym chłopom udało się uciec, reszta ludności pozostała we wsi. Żydzi stali kilometr dalej, na skraju lasu, i wszystko obserwowali. Po ostrzelaniu wsi zabójcy weszli i zgromadzili rolników z rodzinami w stodołach, razem z bydłem. Podpalili całą wieś, słyszeliśmy krzyki, wycie, ryk krów. Niemcy pilnowali, aby żaden człowiek ani zwierzę nie uciekli z budynków. Wieś płonęła cały dzień, a zabójcy opuścili ją dopiero nocą. O 1-2 w nocy my, Żydzi, weszliśmy do wsi. Wiele budynków nadal płonęło. Zebraliśmy rannych od postrzałów i poparzeń. Później przybyli z drugiej polskiej wsi rozpoczęli akcję ratunkową, zwożąc wozami rannych do szpitala". Irving Gutman : "Udaliśmy się do wioski…to była zabawna nazwa, Huta Pieniacka. Ukraińcy szli tą samą drogą jak Niemcy. Ja spałem u kobiety, która pozwoliła mi spać w swoim domu, Helena Monika Werszacka. Wieś była dookoła otoczona ogromnym lasem, a pomiędzy lasem a wioską było pastwisko. Więc wbiegłem do domu, złapałem płaszcz i zawołałem do kobiety, że ja uciekam. Ona powiedziała - nie uciekaj, ja cię ukryję. Ja powiedziałem : „Słuchaj, dałaś mi łóżko, ja przenocowałem, ale to są Niemcy, jeżeli Niemcy mnie złapią, zastrzelą zarówno mnie, jak i ciebie. Nie zasługujesz na coś takiego”. Jak dostałem się do lasu ? To aż niewiarygodne, ponieważ naboje śmigały dookoła mnie. Żaden mnie nie trafił. Siedziałem w lesie dwa dni. Trzeciego dnia poszedłem do wioski. Oni zrównali wioskę z ziemią. Zabili kobiety, dzieci, spalili wszystkie domy. Kto ich zabił ? Ukraińcy.". W Hucie Pieniackiej i Hucie Werchobuskiej było dużo stodół w których Niemcy z Ukraińcami SPALILI ŻYWCEM Polaków. To była kara za POMOC Żydom. #NiemieckieZbrodnie #UkraińskieZbrodnie Sprawy ORGANIZACYJNE. Ponieważ niektórzy nie zdają sobie sprawy z tego jaki charakter i ile wysiłku wymaga Praca u Podstaw, dlatego wytłumaczę obrazowo. Wiecie czym się różni praca nauczyciela dyplomowanego w innych szkołach od pracy pani od historii ❓❓❓ Nauczyciel dyplomowany ma ferie, wakacje i wszystkie soboty i niedziele wolne. Wasza pani od historii od 15 miesięcy nie miała ani JEDNEGO wolnego dnia. Nauczyciel dyplomowany ma swobodny dostęp do różnych materiałów naukowych. Pani od historii musi grzebać w czeluściach, żeby znaleźć coś wartościowego z zakresu Niewygodnej Prawdy. Jeżeli kiedyś zamilknę to znaczy, że organizm całkiem odmówił posłuszeństwa. Dlatego wspieranie mojej zbożnej pracy to już nawet nie jest kwestia sumienia tylko zwykłej przyzwoitości. https://t.co/uYX0ELCMFj #Historia #Pamięć #Prawda
💔 NIEWIARYGODNE, CO TU SIĘ WYDARZYŁO… Iga prowadziła 5:0, miała wszystko pod kontrolą, a ostatecznie przegrywa pierwszego seta 5:7 😔🎾 #USOpen #DawajIga https://t.co/zA0z1puIgi #Tenis #IgaSwiatek #USOpen
Jaki to jest totalny upadek człowieka. Zbigniew Ziobro rok temu przed komisją śledczą ds Pegasusa. o Gazecie Wyborczej: "Wie pan, „Gazeta Wyborcza” jest ostatnim medium, które traktowałbym jako źródło wiarygodnych informacji. Odwołuję się do faktów. Faktem jest pana zdaniem informacja, która została umieszczona w „Gazecie Wyborczej”, w gazecie skrajnie niewiarygodnej, wielokrotnie manipulującej faktami. #Polityka #Media #Wiarygodność
“Wysocy oficjele UE ponownie nalegają potrzebę ustanowienia nowych unijnych podatków w następnym budżecie UE” > NIEWIARYGODNE! Osiąganie konkurencyjności unijnej gospodarki przez nowe i wyższe podatki‼️ ⬇️ https://t.co/rsH36ckq5m #UE #podatki #gospodarka #EU
Gawryluk punktuje Tuska: „Wchodzi reżyser Donald Tusk i cytuje zeznania Krala. Widzi, że wątki się nie spinają, Żurek i Giertych sobie nie radzą. Czemu Kral miałby mówić prawdę? Nikt nie wierzył, że Nawrocki wygra. Jakby ktoś przyszedł do mnie przed wyborami i powiedział: słuchaj, jak Karol Nawrocki wygra wybory to będziesz miał ułaskawienie, to bym powiedziała: Karol Nawrocki wygra wybory? To jest niemożliwe” Tusk po prostu lubi się powoływać na niewiarygodne postacie znane XD #Tusk #Polska #Polityka